Skocz do zawartości

Polecane posty

WHATEVER



Ansja    342

Tu było życzliwie,miło..itp.rok temu.
Nastąpił przejaw tylko dlatego,ze trzeba pokazać zdobywanie świata przemocą i siłą...toczyć wojny..też z powodu głównie takiego,że od wieków facet jest ten który poluje a kobieta tylko ma być cichą szarą myszką.

Uwaga!!!Sezon kleszcze zaczynają to Panowie jestescie mocno narażeni w tych waszych czułych punktach >:)
A jak sie taki przyssie to nie pusci tak predko hehe..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach



Ansja    342

Primo może maja kobiety jakieś tam czułe punkty ale nie wszystkie...Tak jak mnie znasz to wyjatkowo odporna jestem :-D

Zetorki,bo jest tak kleszcz ssie aż wyssie z ciebie wszystko... A np.taki rak tylko uszczypnie i odejdzie...)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


PRIMO    186
Napisano (edytowany)

Co Ty z tymi kleszczami wyskoczyłaś ?

Chyba jakiś się przyssał i nie chce się odczepić :).Koty też niebezpieczne bo podrapią Edytowano przez PRIMO

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ansja    342

Koty to wredne bardziej ode mnie..sss

A Ty Grego to nie szalej z ta miłością po popadniesz w kochliwosc...)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Ansja    342

Skad to przypuszczenie?

Przecież bywam spokojna i miła,życzliwa...A że hm..czasem stanowczo sie wypowiadam to tylko jest taka moja osobowość zadziorna..)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zetorki12    1994

Tak Mi się wydaje , bo Mój kotek jest bardzo sympatyczny i nie możliwe żeby był bardziej wredny niż ktokolwiek . B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ansja    342

A moj kot nie bez powodu nosi imie Hitler...W dodatku chce mi zjeść chomika Pipusia :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sean    283

ok sory. Nie jestem na bierząco, kto z kim itp. widocznie źle zrozumiałem

 

 

Za spam i prowokowanie siebie na wzajem do kłótni dostajecie po ostrzeżeniu. Ansja z tobą były już problemy widzę, że one powracają ciągle.. a Ty Mariusz chyba nie masz 15 lat żeby wdawać się w takie zamieszania na forum, które w dodatku nic nie wnoszą... Opanujcie się bo odpoczniecie od nas.Tym postem zamykam wasz spam, i jednocześnie odsyłam do komunikatora, tam możecie się wyzywać.

 

Co to sam siebie postawiłeś do pionu?  :P czy moderator widmo?  :)

Jakoś nie zauważyłem żeby Ansja prowokowała do kłótni, raczej odpiera ataki.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

MasterRoj    81

nie ma dymu bez ognia

 wojny to domena męska ale chyba kobiety nie chcą być gorsze w tej materii :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sean    283
Napisano (edytowany)

Co prawda ostatnio wszystkie tu zrobiły się trochę nerwowe jak pszczoły po wyrojeniu,  :P ale po bzykają i zazwyczaj się uspokajają, nie ma co panikować    :)

Edytowano przez Sean

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

PRIMO    186

No do maja coraz bliżej to i nie dziwota  :lol:  B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sean    283

Kilka dni ciepła musiało je widać zmylić.     :P   :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach



mariuszd93    489

Co to sam siebie postawiłeś do pionu?  :P czy moderator widmo?  :)

Jakoś nie zauważyłem żeby Ansja prowokowała do kłótni, raczej odpiera ataki.

 

Sam sobie ? przeceniasz mnie, nie jestem  moderatorem , nie chciałem nim  zostać gdybyś dociekał  :P

 

No popatrz  nie podpisał  się  moderator... jesli ci ta  wiedza do czegos potrzebna- to  MOORGI dał  te  ostrzeżenia 

 

Oczywiście że tylko odpierała bezpodstawne ataki , wszyscy to  wiedzą , po co o  tym mówić? :D  :lol:  :P

 

 Sprawa zakończona i  całe szczęście - bo by się to ciągło  w  nieskończoność , a nie  zawsze mam  czas siedzieć na  necie  :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sean    283

 

Jeśli tak to ja dziękuje  :lol:

Świąt u nas ci dostatek, ale co? boisz się że będzie się awanturować cały rok?   :P   oj tam, raz dwa nie dasz prezentu i zaraz zmięknie.  :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

PRIMO    186

Albo jeszcze gorzej :blink:  strach pomyśleć  :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sean    283
Napisano (edytowany)

PRIMO, bo to musisz od samego początku tak - Marysiu pan mówi.  :P     :D

I przyjrzyj się dobrze przyszłej teściowej, czy aby za bardzo nierozgdakana, bo prędzej czy później córka też zacznie gdakać, jaka marchew taka nać, jaka córka, taka mać.  :P        :)

Edytowano przez Sean

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mariuszd93    489
Napisano (edytowany)

Taki poinformowany o wszystkich , a tu zonk... Sean, Korsarz, czy tam Mat zaczynasz się gubić...

Edytowano przez mariuszd93

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×