Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Meg5    354

On co jaki czas z martwych wstaje .  :)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izolda789    12

Zeszli się wszyscy jak na zawołanie. Tomek mnie wyprzedził ja na koniec sierpnia slubuje.

 

Gratulacje :) ja już po zaślubinach, teraz prowadzę oszczędzający tryb życia z racji małej lokatorki w brzuchu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Iza najszczersze gratulacje, temat nie umarł bo stara ekipa wrocila ale stan cywilny co poniekturym sie pozmienial :) Grego to nie wyrazy wspolczucia tylko jak to wojek mi powiedzial po co masz miec lepiej niz ja w życiu;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    345

Ja również przyłączam sie do gratulacji :)

Ciekawe czy koleżanka Banan sie zjawi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PRIMO    194
Napisano (edytowany)

Iza gratuluję mam nadzieję że lokatorka zbytnio nie rozrabia .

Edytowano przez PRIMO

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PRIMO    194

Sorry Tomasz pomyliłem się już poprawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szymi40    373
Napisano (edytowany)

A   co wy    myślicie   że  po ślubie  to   lepiej............   najwyżej   częściej-,  :D

Edytowano przez Szymi40

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    345

Pewnie znalazł i o temacie zapomniał

Szymi nie zniechęcaj ,bo jeszcze się rozmyślą :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Linka    17

No to super Wam się pozmieniało :D to żeby nie być gorsza to ja też w tym roku składam śluby ale panieńskie  heheh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izolda789    12

Najśmieszniejsze jest to że mój mąż ma nie wiele wspólnego z rolnictwem. Nie wiem jak bedzie ale raczej bedzie ciekawie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    354

 

 

to żeby nie być gorsza to ja też w tym roku składam śluby ale panieńskie  heheh

Ale to co ? :P  '' Przyrzekam na kobiety 

                    słabość niewzruszoną .

                    Nienawidzić ród męski ,nigdy nie być żoną ..''

                                                                                             A. Fredro 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128
Napisano (edytowany)

A co może bardziej cieszyć w życiu jak widok w walizce NBP:-)

kolego, mówisz tak bo życia jeszcze nie znasz, jestem w stanie sprawić ci pewnego rodzaju terapię, nauczę cię jak zarabiać super kasę nawet nie pracując za bardzo a przy okazji zaczął byś uświadamiać sobie pewne rzeczy... pieniądze są ważne ale...gdy możesz uszczęśliwiać za ich pomocą. pamiętaj że "najdroższe" rzeczy są za darmo. reszta to tylko droższe w przeliczeniu na pieniądze zamienniki, które są albo mało skuteczne albo są zwyczajnie do du*y.

 

Edytowano przez daremw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Darek chyba najlepsza trrapia pod sloncem dla niego:) spokojnie dorosnie to mu sie poglądy zmienia;) ludzie na szybko potrzebuje sie nauczyc tanczyc ale na serio do szkoly tanca nie bardzo jest jakis sposub zeby zalapac szybko i nie zrobic z siebie durnia na pierwszym.tancu??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218
Napisano (edytowany)

kolego, mówisz tak bo życia jeszcze nie znasz, jestem w stanie sprawić ci pewnego rodzaju terapię, nauczę cię jak zarabiać super kasę nawet nie pracując za bardzo a przy okazji zaczął byś uświadamiać sobie pewne rzeczy... pieniądze są ważne ale...gdy możesz uszczęśliwiać za ich pomocą. pamiętaj że "najdroższe" rzeczy są za darmo. reszta to tylko droższe w przeliczeniu na pieniądze zamienniki, które są albo mało skuteczne albo są zwyczajnie do du*y.

 

 

O wow, jakbym czytał milionowy spam na mojej skrzynce mailowej... :D. Brakuje tylko oferty na ostatnie miejsca na szkolenie :lol:.  Kolega po jakimś amatorskim szkoleniu NLP czy go oferuje tylko? 

 

Może dorośnie, a może juz dorósł i nie buja w obłokach i wie, że szczęściem się człowiek nie naje...

Edytowano przez grego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218
Napisano (edytowany)

To inaczej to ujmę, szczęścia pieniądze nie dają, ale to co za nie można mieć potrafi sprawić przyjemnośc ;)

Edytowano przez grego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ujme inaczej wszystko zalezy co kto pojmuje czym jest sczescie dla niego nie oszukujmy sie bo pewnych rzeczy za pieniadze nie kupisz milosci szacunku modrosci i innych szczescie materialne zaspokaja na chwile kiedy czlowiek jest stary juz nie wraca do pamieci kiedy byl szczesliwy kupujac laptopa a wraca do takich momentow kiedy dziecko ta mala Kruszyna powiedziała pierwszy raz tata:) dla mnie te momenty sa szczesliwe kiedy wracam do pamieci jak w wigile oswiadczylem sie ukochanej kiedy ona cala we lzah powiedziała tak i ja caly placzacy moglem pierwszy raz przytulic i pocalowac narzeczona dla mnie to jest szczescie i tego za żadne banknoty i cale zloto swiata nie kupie. Ale pozdrawiam materialistow;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LuckyLuke12345    115
Napisano (edytowany)

kolego, mówisz tak bo życia jeszcze nie znasz, jestem w stanie sprawić ci pewnego rodzaju terapię, nauczę cię jak zarabiać super kasę nawet nie pracując za bardzo a przy okazji zaczął byś uświadamiać sobie pewne rzeczy... pieniądze są ważne ale...gdy możesz uszczęśliwiać za ich pomocą. pamiętaj że "najdroższe" rzeczy są za darmo. reszta to tylko droższe w przeliczeniu na pieniądze zamienniki, które są albo mało skuteczne albo są zwyczajnie do du*y.

 

Dziękuje kolego za terapię ale nie skorzystam

Nie mam 25 lat i nie jestem marzycielem albo na utrzynaniu tatusia, życie bardzo dużo mnie nauczyło i umiem liczyć

Pamiętaj jedno że wszystko i wszystkich można kupić to tylko kwestia ceny taki mamy klimat

 

Zetorlublin sory za szczerość ale co to jest ta miłość? Jedna brednia

Bardziej bym powiedział miłość dziewczyn do moich skromnych oszczędności

Edytowano przez LuckyLuke12345

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Lucky luke dasz rade kupić madrosc czy rozum to juz masz jedno o szacunku tez zapomnij ludzie beda cie podziwiac a za plecami dupe obrabiac na szacunek trzeba zaslozyc mowisz co jeszcze hm moze seks kupisz ale dasz upust hucia zaplacisz i pustka zostaje co do milosci nie bede ci tlumaczyl bo i tak nie zrozumiesz:) a to ze popadles na puste lale to wiesz albo ty tak wybierasz to tak masz jak chcesz spytamy sie kobiet tutaj czy facet majacy kase sa w stanie pokochac go. Kobieta patrzy na faceta zaradnego ktory bedzie w stanie utrzymać ja i jej potomsteo kobiety maja tak zaprogramowane sa jak wifi lacza sie z najsilniejszym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128
Napisano (edytowany)

lucky luck błądzisz po omacku, miłości nie kupisz, możesz sobie wykupić prostytutkę jedynie ale nie mowa wtedy o miłości, szkolenia nie przeszedłem personalnego, raczej pewne osoby w dość nieszablonowy sposób pokazały mi co się w życiu liczy. ja nie powiedziałem że pieniądze nie są ważne, ważne by zachować równowagę, kochaj pieniądze, niech będą twoimi przyjaciółmi, wygadaj się im, przytul je. a tak na prawdę to kupisz parę rzeczy które szybko przestaną cię cieszyć i dalej to głównie właśnie do d*py będą się nadawały- dosłownie.  masz swoje rachunki ekonomiczne, a miej je sobie, licz, baw się za nie a może któregoś pięknego dnia okaże się że na koncie pusto i nie ma komu podać przysłowiowej szklanki wody bo całe życie spędziłeś na liczeniu na... papier i farbę.

 

twierdzisz że miłość do oszczędności... ok, ty paatrzysz przez ten pryzmat to i ciebie będą tak samo postrzegać, jeszcze z pół roku temu miałem nieco podobne poglądy a okazało się że wystarczyło zmienić swoje podejście a i ludzie będą na ciebie inaczej patrzeć- to nie z żadnego szkolenia, sama szkoła życia, żadnej teorii, żadnych reguł, zasad, jeden wielki bajzel w którym trzeba było odnaleźć się, tego nie zapomnę do końca życia i mam nadzieję że też trafisz na tego typu ludzi co i ja.... są i zajmują się niewiadomo czym a ty reguł gry nie zrozumiesz do końca.


Darek chyba najlepsza trrapia pod sloncem dla niego:) spokojnie dorosnie to mu sie poglądy zmienia;) ludzie na szybko potrzebuje sie nauczyc tanczyc ale na serio do szkoly tanca nie bardzo jest jakis sposub zeby zalapac szybko i nie zrobic z siebie durnia na pierwszym.tancu??

ja tam byłem samoukiem, trochę rozluźnić się, aby tylko nie za bardzo ;) wyczuj rytm i i zacznij się kołysać, na początek musi wystarczyć ;)

Edytowano przez daremw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LuckyLuke12345    115

Trzymajcie się własnych reguł,a ja własnych nie nażekam na własne życie i nie mam zamiaru nic zmieniać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

Skąd ja wiedzialem, ze to owe jedyne zyciowe szczescie sprowadzicie do kobiety i rzekomej miłości..., aż sie wzruszyłem. No jasne ze jej sie nie kupi bo czegos takiego nie ma, a to nad czym sie tak rozwodzicie to zwykly oglupiacz rozumu, który notabene dość czesto i szybko sie ulatnia ktores ze stron i wtedy dopiero następuje uderzenie szczęścia :D.

Tak z ciekawości to kolega te tajniki egzystencji zgłębiał w nepalskich klasztorach czy gdzieś bliżej?
Nie sugerowali czasem abyś spisał na nich caly swój majątek i wtedy dostąpisz prawdziwego szczęścia? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×