Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
miglanc88    110

Ciekawe, czy też byś mówił, że mają łatwiej jak byś musiał ściągać portki do sikania za każdym razem xddddd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karol445    32

Czepiasz się! Zaraz powiesz że co miesiąc krwawią i że dzieci rodzą i karmią i takie tam jeszcze. Ale nie liczysz że to my musimy za nimi latać a one łaskawie moga z nami byc albo i nie, zatrzepocze taka rzesami to i mandat się upiecze i wiele innych spraw. Mam znajoma co na trzepotanie rzesami wszystko potrafi załatwić nawet z kobietami.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aletes    65

Karolku ty dzisiaj wszystkie tik-taki wziął?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aletes    65
Napisano (edytowany)

To delikatnie ci powiem ( bo dzisiaj macie święto), że pchasz się w gips ;) a tak serio to co my poradzimy biedactwa, że ładne mają w życiu lżej ???... :)

Edytowano przez aletes

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218
Napisano (edytowany)

Czepiasz się! Zaraz powiesz że co miesiąc krwawią i że dzieci rodzą i karmią i takie tam jeszcze. Ale nie liczysz że to my musimy za nimi latać a one łaskawie moga z nami byc albo i nie, zatrzepocze taka rzesami to i mandat się upiecze i wiele innych spraw. Mam znajoma co na trzepotanie rzesami wszystko potrafi załatwić nawet z kobietami.

Bez urazy, ale czyja to wina? Bo kobiet to z pewnością nie... Nawet niezbyt rozgarnięte, a ladne maja branie... ;). Juz to gdzie indziej pisałem, ignorowac i sytuacja sie odwróci;)

Edytowano przez grego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aletes    65

No popatrz -ot znawca :P a coś bardziej romantycznego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218
Napisano (edytowany)

Nie dam się długo prosić... ;)

Edytowano przez grego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karol445    32

Już od przedszkola promowane sa dziewczynki a to królowe balów a to jakies przedstawienia o królewnach i tak od żłobka do nagrobka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218
Napisano (edytowany)

Ee no jak królewna to i najczęściej i książe się zjawia :P. Raczej nie o to chodzi, dziewczynki dorastając widzą, że chłopaki latają koło nich jak muchy i gotowi są zrobić dla nich niemal wszystko. No i mamy później księżniczki, których jedyną wartością w życiu jest ich wygląd i to, że są. ;). Na szczęście nie wszystkie :)

Edytowano przez grego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aletes    65

To smutne, że macie takie niskie zdanie o kobietach...prawie mi was żal :( Naprawdę nie ma w waszej okolicy żadnej zadbanej,jednocześnie ogarniętej kobiety co wszystko pcha do przodu?
Przecież to kobiety nadają tempo waszej egzystencji i to nie te puste lale, tylko te od których czerpiecie swoją siłę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218
Napisano (edytowany)

Powiało patosem... i chyba nawet skromnością :D. Zauważ, że ja nie mam niskiego zdania ogólnie o kobietach, a przynajmniej nie wszystkich.... Przecież są i takie bardziej wartościowe, acz niewiele :P .  Poza tym tu akurat bardziej dostaje się facetom..., przecież kobiet za nic tu nie winie ;). Ale jakoś Ci się nie burzą, dziwne :D.

Edytowano przez grego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aletes    65

Męższczyźni biorą to na klatę ;)
Nie doszukuj się skromności czy napięcia emocjonalnego w moich postach tym bardziej rozsądku :P przecież jestem tylko kobietą... :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

Racja, zapędziłem się ;). Widzisz czasem nawet potrafię przyznać racje kobiecie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

A tego byśmy nie chcieli :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

Między frajerstwem? Nie dzięki :P

 

Już nawet w Bibli pisali o uleganiu winie i kobietom:

" Wino i kobiety wykoleją mądrych"

Księga Syracha :D

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miglanc88    110

Dlatego trzeba:pić z umiarem i nie dać się zniewolić kobiecie. Wtedy bez obaw spojrzysz w lustro. "Moja księga"...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

Mi sie to zdawało oczywiste i nie wymagające pisania...;).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aletes    65
Napisano (edytowany)

A co tzn. zniewolić? Czego się tak obawiacie, że co odejdzie z waszymi ha? ciągnikami i całym tym szajsem??? I co myślicie, że to kobiety są podłe i wyrafinowane? Co jeszcze???

Edytowano przez aletes

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karol445    32

Wcale tak nie myslimy (przynajmniej ja tak nie myślę) ale po prostu dzięki temu że sa kobietami  mają w życiu łatwiej Choćby taki przykład  kto prędzej zorganizuje sobie kasę student czy studentka? bez najmniejszej wątpliwości stwierdzę że studentka a student chłopak nie ma żadnych szans na to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miglanc88    110

A co tzn. zniewolić? Czego się tak obawiacie, że co odejdzie z waszymi ha? ciągnikami i całym tym szajsem??? I co myślicie, że to kobiety są podłe i wyrafinowane? Co jeszcze???

co mają maszyny czy hektary do zniewolenia? To jest tylko materia. Mi chodzi o to, że nie mógł bym być z kobietą która próbuje narzucić mi jakieś swoje zasady czy chciała by coś na mnie wymusić. A z tym wyrafinowaniem to sama wspominałaś, z grzeczności przytaknę. ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aletes    65

Miglanc jest też coś takiego jak zniewolenie materialne :) to o czym pisał Karol...wszystko się łączy i przeplata, ale to działa i w odniesieniu do męższczyzn jak i kobiet- dlatego tak ważny jest szacunek...to jedyna prawda...szacunek najpierw do siebie- elllo ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karol445    32

Zniewolić materialnie nie dałbym się  gorzej z innymi rodzajami zniewolenia

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×