Skocz do zawartości

Polecane posty

Ansja    346

Bzzzz... to tylko taka lekka sugestia podpowiedzi dla miglanc88. :-))

Edytowano przez Ansja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MasterRoj    81

To sie nie doczekasz na te jemiołę chyba że pójdziecie razem bo ryzyko musi być po połowie  albo się potem wycofasz i zostanie chłop na lodzie.

Edytowano przez MasterRoj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    354

 

 

Przykład z innej strony, 3 kumpli ma żony (wredne, a przynajmniej im się wydaje, że są najmądrzejsze na świecie...) i jak jesteśmy sami to mówią wprost, że wolą jechać w te delegacje..., a mi zazdroszczą sytuacji i gdyby wiedzieli jak to będzie to by się w to nie pakowali  tongue.png

A to koledzy specjalnej troski są ? :P  Jak Ci tak zazdroszczą to się mogą rozwieść . Dziwne tylko że cała trója ma takie same żony ,a może raczej mają takie same słabości ?   :rolleyes:  Delegacja wiadomo z czym często się  kojarzy ? ;)

 

 

Babe trzeba trzymać krótko i zdecygowanie,krótko i zdecydowanie kurde:-):-):-) 

Babę  to najlepiej pod kloszem trzymać, coby dłużej świeżość zachowała  . ;)

Edytowano przez Meg5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

Hmm, a może to jedna i ta sama kobieta, a o oni nie wiedzą, że maja ze sobą tyle wspólnego :lol: . 

Edytowano przez grego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

No tak, bo o takiej kobiecie przecież złego słowa nie powiemy :lol:. No dobra uznajmy ją za Businesswoman ;)

Edytowano przez grego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    354

 

 

No tak, bo o takiej kobiecie przecież złego słowa nie powiemy laugh.png. No dobra uznajmy ją za Businesswoman wink.png

Wątek rozmowy dotyczył Twoich uciemiężonych kolegów przez ich żony . Owe kobiety już nazwałeś mianem wredne . Swoją drogą Ty taki znawca życia nie mogłeś ich jakoś ukierunkować ,coby w końcu im się polepszyło ? :P    

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

A to nie zauważyłaś jak zręcznie odwróciłem kota ogonem? Ajajaj, a niby taka bystrzacha  :P . Tych kolegów niezbyt lubię, więc niech cierpią po wsze czasy! :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miglanc88    110

Meg, a nie lepiej powiedzieć, że grego ciebie w jakimś stopniu intryguje, i pociąga? ???? Xdddd. Chociaż!!!!!!!!! Ha ha ha ha ha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    354

Miglanc88 az tak to widać ? :ph34r:     Dzikę za dobry żart ... :lol:

 

 

A to nie zauważyłaś jak zręcznie odwróciłem kota ogonem?

Zauważyłam ,ale doszłam do wniosku że zamiast Ci to wytykać ,będę pilnować popranego toku rozmowy .  :)

W końcu już mi się dostało w innym temacie ,że coś tam tworzę  :rolleyes:

Edytowano przez Meg5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    354

To iluzja chłopaki ,ja już z obrączką na palcu od paru lat . ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

Jej, już się tak nie broń, nie tłumacz, chłopaki już na pewno Ci wierzą :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    354

Wiem ,że nie istnieje męska intuicja i do mężczyzny najlepiej mówić wprost . smile.png

Edytowano przez Meg5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ansja    346

Czasem nawet i proste slowa bywają niezrozumiałe i trzeba uzyc pięści by nim wstrząsnąć aby dotarlo do niego wszystko...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miglanc88    110

Wiem ,że nie istnieje męska intuicja i do mężczyzny najlepiej mówić wprost . smile.png

nie na wszystkich to działa,są wyjątki...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sean    293

Czasem nawet i proste slowa bywają niezrozumiałe i trzeba uzyc pięści

A potem zapytać, czemu chłopaki mnie się boją.     :P    :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ansja    346

Sean bo jak jest akurat jakis slabo domyślny i nic nie pomaga to co zrobic z takim aby skutecznie zaczął reagowac...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ansja    346

Też dobry pomysl ale na przyjemnosci trzeba zasluzyc ha ha
Też dobry pomysl ale na przyjemnosci trzeba zasluzyc ha ha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

 

Wiem ,że nie istnieje męska intuicja i do mężczyzny najlepiej mówić wprost . smile.png

Zgadza się my po prostu myślimy ;), tylko z drugiej strony jak już ustaliliśmy  kobiety nie wiedzą czego chcą, często mówią jedno, a robią co innego same nie wiedząc czemu... :P. I czasem wychodzi tak, że choćby najbardziej się starały dać przekaz wprost to może on zostać przeoczony :P. Ale generalnie lubimy i wolimy w ten sposób. Chociaż niektórzy lubią nieco przewrotnie to ujmować i odbierać ;).

A dziewczyny? Zagadać wprost? Uła zapomnij, trzeba się zniżać do tendetnych bajerów na poziomie szkoły podstawowej... I kto tu myśli logiczniej? :P

JA to bym się nawet pokusił o tezę, że faceci generalnie są prości.., a kobiety płytkie :P. Oczywiście jak zawsze mamy wyjątki..., co zresztą widać :D

 

 

 

Sean bo jak jest akurat jakis slabo domyślny i nic nie pomaga to co zrobic z takim aby skutecznie zaczął reagowac...

A tak z ciekawości to dajesz chociaż jakiś sygnał ze swojej strony czy jak większość po prostu wychodzisz z złożenia, że facet ma się sam wszystkiego domyśleć...?

Jak nie pocałunek to czasem dobrze działa subtelny łokieć pod żebra ;).

 

 

Też dobry pomysl ale na przyjemnosci trzeba zasluzyc ha ha

Z taki założeniem to daleko nie zajedziesz... :rolleyes:. No chyba, że otworzysz tresurę dla psów  :D

Edytowano przez grego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×