Skocz do zawartości

Polecane posty

gofiaczek    74

No tak tylko trochę gorzej to wygląda jak facet będzie pracował w banku, a kobieta na roli.

 

Dzięki @Słońce no staram się myśleć pozytywnie, staram się :P

Edytowano przez gofiaczek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
asiulka92    0

Dokładnie tak jak mówisz, mówić prosto z mostu o swoich planach i przyzwyczajać się do planów drugiej osoby, ja chce być na gospodarstwie a jeśli będzie możliwość otworzyć biuro rachunkowe ale to już inna para kaloszy.W sumie to masz racje :) oj przyda się :D hihi

Jeśli będzie nam i im zależeć wszystko się ułoży i nawet test nie będzie potrzebny:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1piotr1    11

pytanie co wy baby same z siebie potraficie???? żebyście miały przeprowadzać testy na facetach... bo z własnych doswiadczeń wiem że w gadaniu mistrzostwo świata, tylko szkoda, że ta gadka nie idzie w parze z życiową zaradnością.... :) większość pasozyty życiowe żeryjące na mężowej karcie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
asiulka92    0

Znam wiele takich ludzi którzy tak postanowili i wychodzi im takie życie :) także nie jest to problemem.

 

Widziały gały co brały. My znamy swoją wartość także nie oceniaj wszystkich jednakowo ;P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@gofiaczek piszesz jakbyś mogła na 100% stwierdzić że już nigdy nie poznasz nikogo kto chciałby z Tobą przykładowo pracować na roli, tego nie wiesz :P kogo "jutro" poznasz ;), a na dobrą sprawę gdybyś nawet prowadziła sobie gospodarstwo a facet pracował poza nim, tyle żeby chciał Ci coś naprawić to przecież fajne połączenie, jeśli wiesz że dałabyś sobie radę z wieloma pracami

 

pytanie co wy baby same z siebie potraficie???? żebyście miały przeprowadzać testy na facetach... bo z własnych doswiadczeń wiem że w gadaniu mistrzostwo świata, tylko szkoda, że ta gadka nie idzie w parze z życiową zaradnością.... :) większość pasozyty życiowe żeryjące na mężowej karcie ;)

To że Ty miałeś takie doświadczenia to nie znaczy że każda z nas będzie tylko zaglądać do portfela męża, może wolałaby mieć swój i na dodatek mieć z tego satysfakcję, jeszcze w wolnej chwili pomagać facetowi w czymkolwiek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gofiaczek    74

Po prostu znam moje szczęście życiowe :P myślę, że z większością można dać sobie radę, ale jest to też uzależnione od wielkości gospodarstwa :)

 

a co oznacza "same z siebie potraficie", konkretnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michufarmer    21

Trochę nie rozumiem Waszego podejścia, że jak dziewczyna nie chce iść na gospodarkę to zaraz piszecie, że nie jest warta kogoś albo jest taka czy inna.... Ja nie widzę w tym nic dziwnego, że ktoś nie chce mieszkać czy pracować na wsi. Tak jak nie jeden/a z Was nie chce mieszkać w mieście, bo coś, tak samo ktoś nie chce mieszkać na wsi i nie powinno się od razu pisać, ze boi się pracy na wsi albo wstydzi. Trochę wyrozumiałości dla innych, a na pewno wszystkim będzie lepiej B)

Druga sprawa nieudanych związków to często bywa tak, że mamy co do drugiej osoby za duże wymagania, za dużo sobie wyobrażamy, a jak się rozpada to mówimy tej osobie, że nie spełnia naszych wymagań czy coś w tym stylu. A często to nasza wina, że wymagamy za dużo od innych a nie od samych siebie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Famer21    6

Kurde sorry za ten test, nie chciałem namieszać. Ja poprostu taki jestem, że potrafie osobe wyczytać po dłuższym dialogu..

Normalnie powinno być tak, że chłopak pozna dziewczynę, zakochają sięw sobie i potem on jej pokaże gospodarstwo bądź ona jemu i wtedy rozmowa jak bedzie wyglądać ich przyblizona przyszłość na gospodarstwie u niej czy u niego (oczywiście jeśli jest tak ustawione że jedno z nich musi zostać na gospodrstwie bo najmłodszy z rodzeństwa lub tak rodzina ustliła) i wtedy no hmm - życie i wybór, ale wg. mnie nie ma nic na siłe jeśli jedna ze stron się poprostu stara się być szczęśliwą na wsi i żyć tam to nie ma sensu od razu, jeśli nie ma chęci na takie życie sama z siebie niestety - trzeba szukac innej osoby.. Za nim ja poznalem swoją 3 przywizłem na wieś no i hmm nie wyszło raz ja widziałem, że nic z tego nie będzie, a sie starała, a 2 nie dały rady z perspektywy przyszłości..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karolu    1

dzienne..

2009 chyba..

znajomy?

To mój rocznik, ja byłem na zarządzaniu - całe 5 lat, więc napewno znamy się z widzenia np z tpr, czy tpz, czy innych na mgr.

A co do sylwestra to chętnie podłącze się do jakiegoś :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gofiaczek    74

Tu nie chodzi o to, że jakaś dziewczyna nie chce pracować na roli, ale o to, że nie próbuje nawet zrozumieć wyboru faceta i bardzo często jest tak, że chce go przekonać do zamieszkania w mieście. Myślę, że spokojnie mogłaby pracować w swoim zawodzie. Może po prostu wstydzi się powiedzieć "mój chłopak jest rolnikiem". Ale jeśli na prawdę ludzie będą dla siebie stworzeni do z pewnością dojdą wspólnie do jakiegoś kompromisu. :P

 

@Farmer21 myślę, że nie masz za co przepraszać, każdy ma prawo wypowiadać swoją opinię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Famer21    6

gofiaczek, teraz to już nie ma tak, że zawód rolnik :) Facet ma prace, a po pracy na roli w większości.. Po za tym jak ma kase i widać, że gracja i dobrze ubrany to się nie bd śmiał te zapatrzone w siebie z miasta osoby co do zawodu jego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@gofiaczek jak to nie tajemnica to duże masz to gospodarstwo? Trochę Cię rozumiem bo sama chwilowo (rok do może dwóch w przód) zajmuję się w podwórku wieloma czynnościami i też nie jest łatwo jak coś się zepsuje ale trzeba sobie dawać radę:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Famer21    6

@Słońce u mnie to sie ciesze jak zepsuje się Ursus 1224, bo to sam potrafie wszystko naprawić, rozłożone, nowe części powkładam i luzik jest 3-4 dni roboty (kumpel browar + ściema opóźnia :D ) ale jak Fendt 716 vario czy ferguson 6480 - to już nie moje progi, wysiadam na starcie diagnozy..

A co nalezy do Twoich czynności na tym podwórku ;) ?

Edytowano przez Famer21

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JAREK6    0

Masz racje kij ma dwa końce ale aby móc wypracować kompromis i go utrzymać to naprawdę musi być wielka miłość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Famer21    6

Co do cytatu roltecha o wózku i dziewczynie - w mojej sytuacji zrobiłbym dla niej wszystko, bo ona jest tą jedyną i za kilka lat wesele, jestem tego pewny z nią już, ale to tylko ja...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Famer21    6

Nie chce być niemiły ale kilka lat to spory okres czasu naprawdę życzę powodzenia :D

 

Hmm, spotykałem się z 5 dziewczynami na poważnie traktując, obecna jest 6 i jestem jej 100% pewny dopiero tej, ale wkońcu tak, ona mnie też. Długo szukałem takiej z którą jesteśmy podobni, te same wartości - masa wymieniania, kilka lat (3-4 ;) z racji, że ja nie chce jeszcze formalnie nic ) Dzięki heh.

Edytowano przez Famer21

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@Słońce u mnie to sie ciesze jak zepsuje się Ursus 1224, bo to sam potrafie wszystko naprawić, rozłożone, nowe części powkładam i luzik jest 3-4 dni roboty (kumpel browar + ściema opóźnia :D ) ale jak Fendt 716 vario czy ferguson 6480 - to już nie moje progi, wysiadam na starcie diagnozy..

A co nalezy do Twoich czynności na tym podwórku ;) ?

Jestem od roku jedyną osobą z domowników obsługującą ciągnik, zatem żniwa należały do mnie, wszelkie uprawki pożniwne itp. Co prawda z racji takiej sytuacji działam tylko na 2 ha bo reszta jest w dzierżawie ale dla chowu cielaków wystarczy włącznie z zapasami z poprzedniego roku i tranzakcjami z sąsiadem na zasadzie nasz obornik jego słoma w ustalonej ilości plus baloty z sianokiszonek z własnej łąki. Na razie muszę domęczyć studia x2 :D i wówczas zadecyduję co dalej ;), rozmyślam nad uprawą warzyw jeszcze albo tunelami na chryzantemy albo zostanę przy hodowli młodzieży jako pracy dodatkowej prócz jakiegoś etaciku w mieścinie obok ale czas pokaże jak będzie. Może w ogóle nie będę nic działać poza etatem. Póki co muszę wracać do domu minimum co 2 tygodnie aby uzupełnić zapas słomy i sianokiszonki czy siana, a latem co tydzień dla zapasu zielonego :), prócz tego bawiłam się w drwala w wakacje itp:D Teraz wstawiłam maszyny pod zadaszenie i zima do mnie może już przyjść :D

 

co do kompromisu nie potrzeba wielkiej miłości tylko chęci i ochoty do korzystania z takiej szansy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Famer21    6

@słonce Ty dziewczyna na gospodarke :D 2 ha Tobie to dobrze. My z wujkiem i dziadkiem działamy na 120ha (da mnie to raj w sumie :) kocham tą robote). plus dodatki dzierżaw, ale nie orientuje się dokładnie ile ha więcej nigdy nie liczyłem tego jeszcze. Ale to i tak imponujące jak sobie radzisz :) Chylę czoło...

Edytowano przez Famer21

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DARoROL    0

Trochę nie rozumiem Waszego podejścia, że jak dziewczyna nie chce iść na gospodarkę to zaraz piszecie, że nie jest warta kogoś albo jest taka czy inna.... Ja nie widzę w tym nic dziwnego, że ktoś nie chce mieszkać czy pracować na wsi. Tak jak nie jeden/a z Was nie chce mieszkać w mieście, bo coś, tak samo ktoś nie chce mieszkać na wsi i nie powinno się od razu pisać, ze boi się pracy na wsi albo wstydzi. Trochę wyrozumiałości dla innych, a na pewno wszystkim będzie lepiej B)

Druga sprawa nieudanych związków to często bywa tak, że mamy co do drugiej osoby za duże wymagania, za dużo sobie wyobrażamy, a jak się rozpada to mówimy tej osobie, że nie spełnia naszych wymagań czy coś w tym stylu. A często to nasza wina, że wymagamy za dużo od innych a nie od samych siebie ;)

Właśnie ja miałem taką sytuację jak opisujesz, rozstałem się z dziewczyną, gdyż do jej marzeń nie należało mieszkanie na wsi (do pracy nawet nie próbowałem jej namawiać bo i tak wiedziałem, że myśli o czymś innym) cóż, ja szanuję jej decyzję i podszedłem do tego z wyrozumiałością, mam nadzieję, że odnajdzie szczęście gdzieś indziej, a jeśli chodzi o tą drugą sprawę, hm... jak to mówią wina zawsze leży po środku :) jednak zdaję sobie sprawę z tego, że czasami coś na farmie było ważniejsze :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gofiaczek    74

@Słońce gospodarstwo jest raczej z tych mniejszych, jeszcze nie jest moje, ale gdybym miała się tym zająć w przyszłości chciałabym trochę powiększyć :) a jeszcze w grę wchodzi hodowla była mlecznego, a to jest bardzo czaso- i pracochłonne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maniaa    0

pytanie co wy baby same z siebie potraficie???? żebyście miały przeprowadzać testy na facetach... bo z własnych doswiadczeń wiem że w gadaniu mistrzostwo świata, tylko szkoda, że ta gadka nie idzie w parze z życiową zaradnością.... :) większość pasozyty życiowe żeryjące na mężowej karcie ;)

 

 

hoho, widzę chyba ktoś tu ma złe doświadczenia i teraz myśli, że wszystkie są takie same. Mylisz się kolego, bardzo.

Znam nie jeden przypadek, że mimo faktu, że przykładowo małżeństwo ma gospodarstwo, kobieta pracuje i ma na swoje wydatki. I wcale nie jest żadnym 'pasożytem' jak to nazywasz.

 

 

Dziewczyny, my tu chwaliliśmy dziewczyny które akceptują zawód rolnika u swoich chłopaków. Myślę że Wy analogicznie macie szansę na poznanie mądrzejszych chłopaków, czego szczerze Wam życzę.

 

:) no dziękujemy bardzo :) I pochwalmy chłopaków, którzy akceptują to, że mamy może trochę dość odmienne zainteresowania niż reszta pań :):D

Edytowano przez Maniaa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Famer21    6

Widze, że kilka nowych agromowiczek się pojawiło, hmm może się dobierzecie z chłopakimi z AF ? z postów widać, że sami porządni i w porządku tutaj są, z tego co czytam... Nie wiem jak kto wygląda, ale :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×