Skocz do zawartości

Polecane posty

Ansja    347

Rozmowa miedzy chłopakiem a dziewczyna to wymiana dialogu,który powinien być swobodny aby żadna z osób nie odczula skrępowania lub tez poniżenia,odczucia bycia gorszym.Chłopaki ze wsi bardziej oczekują zrozumienia i wsparcia.
Pisanie wiadomości a rozmowa w realu jest duża różnica i uważam,ze pisząc nie należy się aż tak wykazywać wyszukiwaniem niekiedy mało zrozumiałych słów i ich znaczenia.
Proste używanie słów jest bardziej kluczowe i zrozumiałe dla odbiorcy i lepsze zrozumienie co dana osoba ma na myśli aby powiedzieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Agnieszka w taki sposob mezczyzn do siebie nie przyciagniesz,dyktujac im co maja mowic pokazujesz tym sposobem,ze jestes wyrafinowana kobieta o nienagannych manierach.Mezczyzni nie lubia takich kobiet oni oczekuja od partnerki by byla zwyczajna a nie prowadzila ich za reke jak matka swoje dziecko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
artur125    294

mnie tam nurtuje myśl, dlaczego w tym temacie jest tak małe zainteresowanie nową koleżanką :o

jakiś czas temu, została by zarzucona gradem pytań. Zleciało by się pół af-u.

Coś tu nie gra :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

 

"Agnieszka w taki sposob mezczyzn do siebie nie przyciagniesz,dyktujac im co maja mowic pokazujesz tym sposobem,ze jestes wyrafinowana kobieta o nienagannych manierach.Mezczyzni nie lubia takich kobiet oni oczekuja od partnerki by byla zwyczajna a nie prowadzila ich za reke jak matka swoje dziecko."

 

Hehe, rozbawiłeś mnie tym wpisem, ę, ą wyrafinowana... Dobre. Lekcja druga, nie zasypuj kobiety komplementami jesli w ogóle jej nie znasz, a szczególnie komplementy odnośnie wyglądu są slabe, przynajmniej u tych rozgarniętych kobiet. To jest poprostu nudne, 90% facetów tak rozpoczyna rozmowę i po przeczytaniu 100 takich samych wiadomości nie robi to wrażenia...i wbrew pozorom Aga nie odstaje tu jakos na tle większości kobiet i nie napisala nic nadzwyczajnego. To forum traktuje jako alternatywę lub zwykłą ciekawość, a po przeczytaniu paru postów chyba z litości postanowila dać parę rad chłopakom w niedoli ;). Podstawa to zaciekawić, to nie real, gdzie wystarczy powiedziec czesc i rozmawiać. Mogło by się wydawać, ze w necie jest łatwiej, a tak nie jest. Tu dziewczyny maja jeszcze większe wygórowania, wyobrażenia (często nie realne), możliwości. Nie czują sie zobowiązane odpowiedzieć na głupie czesc to jak ma to miejsce w realu, chyba że juz wczesniej jest czymś zaciekawiona, twoim wyglądem (70%) czy opisem 30%. Inaczej liczy sie pierwsza wiadomość, ciekawa, nieszablonowa, mowiaca cos o tobie. Najlepiej lekko zaczepna aby czuła sie zobowiązana odpowiedziec. Jak ona powinna wyglądać? Tego raczej nie wie nikt chyba nawet same kobiety, albo zaciekawisz albo nie... ;). Tak jak Aga napisala, kobiety nie lubią nudy i nudnych facetów, a tak m.in rolnicy są postrzegani. Malo rozrywkowi i wiecznie zapracowani. Juz pomijam pewną ogólną niechęć do wsi.

 

Ja natomiast mam pytanie, no powiedzmy do Agi lub innych dziewczyn.  Czy dopuszczacie w swoich kobiecych głowach pierwszy krok? Czy to jednak zbyt upokarzające  nawet jeśli ktoś was zaciekawi? Czy jak zdecydowana większość kobiet czekacie, az druga strona odwali cala robote?. Juz widze te "meskie" gromy jak to tak, przeciez to nie wypada... to facet ma upolowac zdobycz zdobyczy i nie zaciągnąć do jaskini... Mam siostre, ktoramiala paru chlpakow jacy sie trafili, ale jednym slowem katastrofa..., w koncu postanowila wziac "sprawy w swoje rece" i dopiero wtedy udalo jej sie znalezc kogos interesujacego, wartosciowego, tyle żeten ktośnajpewniej sam by sie nigdy nie odezwal...

 

Edytowano przez grego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Linka    17

wróciłam :D widzę sporo nowych nicków.... czyżby towarzystwo starych wyjadaczy się pożeniło? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AgaStar    1

Grego, to co napisales, bardzo mi sie podoba. Zgadzam sie z Toba w 100% i nie musze nic juz dodawac.

Co do drugiej czesci Twojej wypowiedzi, to mamy rownouprawnienie. Obecnie takze kobieta moze zrobic pierwszy krok. Niestety wiele dziewczyn ma przed tym spore opory. Ja pare razy jako pierwsza zagadalam do mezczyzn, zarowno w necie jak i w realu. Zrobilam to tylko dla tego, ze chlopak wydal mi sie atrakcyjny. Niestety wyglad czesto nie idzie w parze z charakterem, czy oglada.
Z paroma chlopakami z af nawet przyjemnie sie pisze. Sa Oni jak dla mnie warci zainteresowani.

Nie mam wygorowanych wymagan co do mezczyzn. Zarowno jesli chodzi o wyglad, czy stan majatkowy. Nie jestem typowa lalunia z miasta, dla ktorej najwazniejsze jest aby facet byl przystojny, bardzo bogaty i nie byl ze wsi. Ja pare lat temu przez prawie pol roku spotykalam sie z mechanikiem samochodowym. Poznalam Go w warsztacie, gdzie naprawial moj samochod. Byl nie wiele wyzszy niz ja, szczuply tez nie byl, ale mial duze poczucie humoru. Skonczyl tylko zawodowke, ale ladnie sie wyslawial i kultury osobistej Mu nie brakowalo. Jedynie paznokcie Go zdradzaly, coz taka praca. Niestety dostal lepsza prace za granica.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robo1980    42

Teraz są czasy że liczy się wygląd i kasa a jak masz to i to ,to masz wszystko.A dziewczyna jak pisze że nie patrzy na wygląd to kłamie albo jest nie za ładna.Jak się chłopak nie spodoba dziewczynie to choćby nie wiem jaką miał osobowość to i tak go spławi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AgaStar    1

Robo1980 sadzac po nicku masz 36 lat i pewnie nie masz dziewczyny. Zapewne masz zle doswiadczenia z poznawania kobiet. Mozliwe, ze szukasz swojego idealu. Poszukujac dziewczyny najpierw zwracasz uwage na jej wyglad. Pamietaj, ze uroda przemija. Przytocze tu wypowiedz jednego z moich kolegow:" Co z tego, ze ladna, jak komputer pokladowy zje...any". Szukaj dziewczyn ubierajacych sie ladnie ale skromnie, z delikatnym makijazem. Wiekszosc takich kobiet szuka partnera na cale zycie, meza i kandydata na ojca a nie sponsora, czy ozdoby u boku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sean    296

Grego, to co napisales, bardzo mi sie podoba. Zgadzam sie z Toba w 100% i nie musze nic juz dodawac.

 

Co do drugiej czesci Twojej wypowiedzi, to mamy rownouprawnienie. Obecnie takze kobieta moze zrobic pierwszy krok. Niestety wiele dziewczyn ma przed tym spore opory. Ja pare razy jako pierwsza zagadalam do mezczyzn, zarowno w necie jak i w realu. Zrobilam to tylko dla tego, ze chlopak wydal mi sie atrakcyjny. Niestety wyglad czesto nie idzie w parze z charakterem, czy oglada.

Z paroma chlopakami z af nawet przyjemnie sie pisze. Sa Oni jak dla mnie warci zainteresowani.

 

Nie mam wygorowanych wymagan co do mezczyzn. Zarowno jesli chodzi o wyglad, czy stan majatkowy. Nie jestem typowa lalunia z miasta, dla ktorej najwazniejsze jest aby facet byl przystojny, bardzo bogaty i nie byl ze wsi. Ja pare lat temu przez prawie pol roku spotykalam sie z mechanikiem samochodowym. Poznalam Go w warsztacie, gdzie naprawial moj samochod. Byl nie wiele wyzszy niz ja, szczuply tez nie byl, ale mial duze poczucie humoru. Skonczyl tylko zawodowke, ale ladnie sie wyslawial i kultury osobistej Mu nie brakowalo. Jedynie paznokcie Go zdradzaly, coz taka praca. Niestety dostal lepsza prace za granica.

W tym  wszystkim nie chodzi o wygląd, majątek, czy coś innego, to musi być to coś, A TO JEST MIŁOŚĆ.    :)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ziomal_one    17

Pozory mylą. :D

 

Sean, z tego miejsca chciałbym Ci podziękować za zmianę awataru, który w poprzedniej odsłonie kojarzył mi się jedynie z pedofilią. Może dlatego, że postać przedstawiona na "tej" części damskiej garderoby wyglądała jak Pedobear. Pozdrawiam i życzę kolejnych sukcesów osobistych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sean    296

 

Agnieszka w taki sposob mezczyzn do siebie nie przyciagniesz,dyktujac im co maja mowic pokazujesz tym sposobem,ze jestes wyrafinowana kobieta o nienagannych manierach.Mezczyzni nie lubia takich kobiet oni oczekuja od partnerki by byla zwyczajna a nie prowadzila ich za reke jak matka swoje dziecko.

 

Popieram Twoje zdanie, faceci boją się takich kobiet    :)   przynajmniej spora większość.    :D     

 

Edytowano przez Sean

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AgaStar    1

Jesli zalozmy rolnik, czyli silny i odwazny mezczyzna bez leku podchodzi do wielkiego byka, to dlaczego boji sie delikatnej kobiety?
Panowie wiecej pewnosci siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

Ujmujące porównanie. Może dostać obcasem przyjemniejszve nie jest? ;) . Tu chodzi o cos innego, zresztą pewnie sama wiesz. Taki rolnik jednoczesnie jest tez czesto bardzo dumnym człowiekiem i raczej wolal by dostać z prawdziwego kopyta niż być zbytym przez delikatny pantofelek czy się zbłaźnić ;).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

A na co liczyles? Nie mów mi, ze sam nie zwracasz na to żadnej uwagi? Dziewczyna tez człowiek ;).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sean    296

Jesli zalozmy rolnik, czyli silny i odwazny mezczyzna bez leku podchodzi do wielkiego byka, to dlaczego boji sie delikatnej kobiety?

Panowie wiecej pewnosci siebie.

Bo z wielkim bykiem, może się męczyć, no góra dwa lata    :)   a z tą niby delikatną kobietką, całe życie.     :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ansja    347

Rolnicy przede wszystkim szukaja kobiet ,ktore sa zaradne i nie boja sie ciezkiej pracy.W gospodarstwie jest mnostwo zawsze zajec .Trzeba dogladac zwierzat,karmic je,pieli,zbierac owoce i warzywa,przerabiac je,by zrobic zapasy zimowe.Oczekuja tez kobiety rodzinnej,gdyz gospodarstwa sa zazwyczaj wielopokoleniowe,wiec maja marzenia o potomstwie ktore przejmie pozniej gospodarstwo.

Rolnicy niejednokrotnie sa ludzmi lepszymi,aniezeli Ci wyksztalceni z miasta.Wazne aby sie tak dopasowac by nie czuc ponizenia od partnera,ktory ma poczucie wyzszosci i traktuje wszystkich wokol przedmiotowo i rzeczowo.    

Nie chce tu nikogo obrazac,lecz czasem spotyka sie chlopaka i wszystko idze do czasu zgodnie.Nagle jednak on zaczyna uwazac sie za kogos lepszego a dziewczynie nie okazuje swojego zainteresowania nia tylko lekcewazy i zbywa twierdzac,ze bardzo duzo ma pracy na roli.A wystarczy choc jeden sms ,niby tak nie wiele a czasem to znaczy wszystko. Przez takie postepowanie zwiazki sie rozpadaja i pozostaje smutek i rozpacz z wyzutami sumienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sean    296

Nie może być czegoś takiego jak wytłumaczeniem się nadmiarem zajęć, to jest wręcz niedopuszczalne, pewnie taki chce się wycofać ze znajomości, tylko że robi to bardzo nieudolnie.   

Edytowano przez Sean

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
artur125    294

dlaczego niedopuszczalne? Przecież to najczęstsza wymówka rolników ;) . Jak komuś zależy, to nawet w sezonie prac polowych znajdzie czas. Nawet głupie zauroczenie. wytwarza endorfiny, a wtedy to nie ma przeszkód :D.Z tym,że chłopaki częściej zachowują "zimną krew", i decydują o dalszych losach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a1fe26c2    36

Byki z natury są małomówne i być może to sprawia, że rolnicy wolą ich towarzystwo zamiast gadatliwych kobiet. Poza tym rolnik nie musi się wiązać emocjonalnie z bydłem, słać sms'ów, kwiatów i kupować prezentów. Nie musi tez pamiętać o ważnych datach. Gdy się na zwierzaku czasem wyładuje (pokrzyczy, a może nawet uderzy), to ten nie będzie się uskarżał. :)

Edytowano przez a1fe26c2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×