Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Ansja    345

Chlopaki ze wsi maja wlasnie wieksze pojecie o zyciu i musza sie znac wlasciwie na wszystkim,roznych kategoriach i dziedzinach.,Lecz jednak nie ma roznicy skad sie pochodzi czy z miasta czy ze wsi tylko wazne jakim sie jest i aby sie dogadac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Naciaaa2902    6

Nacia, my wierzymy że są takie dziewczyny ale inną kwestią jest już spotkanie takiej na swojej drodze. Jednak zdecydowaną większość dziewczyn "ciągnie" do miasta a część wręcz odpycha wieś lub tym bardziej rolnictwo, pomimo niedużego stażu w tych sprawach, już tego doświadczyłem kilka razy ;-) A dodam że na pewno nie patrzę na dziewczyny przez pryzmat dodatkowych rąk do pracy, nie mam nawet nic przeciwko aby dalej się uczyła czy rozwijała w innym zawodzie który po prostu lubi więc raczej to nie problem. Mimo wszystko miło poczytać takie rzeczy, daje to jakieś nadzieje że właśnie możemy trafić na taką osobę w przyszłości ;-)

Są i takie, które odpycha miasto :) sama jestem ze wsi, a studiuję w stolicy ( rolnictwo) :D i co tydzień wyczekuję czwartku , kiedy wsiądę w pociąg i wrócę do swojej malutkiej mazowieckiej wsi :) I jako dziewczyna, nie wyobrażam sobie życia w mieście ( Boże broń !!! ) haha :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ansja    345

Nacia duze miasto jest fajne ale tylko na krotko,wies to jest jednak wolnosc i swoboda.takie oderwanie sie i odpoczynek w ciszy od tego zgielku.

Choc fakt uciekaja ludzie ze wsi do miasta,ze niby tam jest latwiejsze zycie,lecz jednakowo wszedzie trzeba pracowac,Z tym,ze na wsi praca jest bardzo wymagajaca oraz wlasciwie 24h .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafff24    26

hehe, ja w Kraku zaocznie studiowałem, a po tych 3 dniach to była ulga jak się wracało, w sumie smog najbardziej dawał popalić, po dniu to aż piekła twarz, oczy, szkoda gadać, taki klimat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ansja    345

Klimat w polsce bardziej zmienny od zdania  kobiety ha ha.

Moje zdanie jest takie,ze tylko wyrafinowane panienki wola chlopakow z miasta ktorzy sa bardziej rozpieszczeni i jak pojada na wies to robia duze oczy,bo pierwszy raz widza traktor.....ze o krowie,koniu i swiniach nie wspomne,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Naciaaa2902    6

Nie wrzucajmy wszystkich do jednego worka :D  że chłopak z miasta, to nie od razu zły :D A co do ,, wyrafinowanych panienek " to takie raczej nie na wieś :D bo paznokietki się połamią

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ansja    345

Nie wrzucam,bo kazdy jest inny i to zalezy czym sie kto kieruje i jakie ma myslenie.To tylko przyklad o czym sie przekonalam w realu,wiec ludzie sa naprawde rozni i wiele jest stereotypow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GRDawid    0

Chlopaki ze wsi maja wlasnie wieksze pojecie o zyciu i musza sie znac wlasciwie na wszystkim,roznych kategoriach i dziedzinach.,Lecz jednak nie ma roznicy skad sie pochodzi czy z miasta czy ze wsi tylko wazne jakim sie jest i aby sie dogadac.

 

Jednak w większości nadal wieś = bród, bieda i pełne ręce roboty. Ja nie twierdze, że jest kolorowo jednak na przestrzeni lat praca na wsi się diametralnie zmieniła. Z drugiej strony wszyscy nie mogą być rolnikami ;) wieś trzeba lubić, nic na siłę :P

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ansja    345

Poczułem się staro. :D

Starosc zaczyna sie w momencie,gdy siedmiolatek pyta Cie, czy pomoc Ci w obsludze pilota ha ha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ansja    345

Dawid  wies trzeba lubic zarowno jjak i miasto,to jest zalezne gdzie sie kto czuje bardziej swobodnie.Tylko teraz spojrzmy,ze na wsiach jest coraz wiecej domow nowobogackich,ktorzy chca jednak mieszkac na obrzezach miast szukajac spokojniejszego miejsca do zycia.Poglady,ze wies jest to smrod i brud gdzies juz zanikly.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

Z czystej ciekawości weszłam w ten post :D ! Z niektórch komentarzy miałam niezły ubaw :D Rolnicy ! Uwierzcie, że niektóre dziewczyny wolą właśnie prostego chlopaka ze wsi, a nie mieszczucha ! Sama uważam, że rolnicy są bardzo przystojni :)) no i pracowici (oczywiście większość ). W poszukiwaniach dziewczyny nie zależy się kierować jedynie przez pryzmat dodatkowych rąk do pracy :) trzeba znaleźć bratnią duszę , która będzie wspierać i oczywiście będzie świadoma , że życie z rolnikiem nie jest łatwe. Bo czasem trzeba mieć dużo zrozumienia, cierpliwości oraz wiedzieć, że niekiedy praca w polu będzie ważniejsza :) a jeśli już znajdziecie taką, to jesteście prawdziwymi szczęściarzami :D tak z perspektywy kobiety napisane !

 

A tak z ciekawości to, które posty Cię tak ubawiły, hmm? Wszyscy tu trochę generalizujemy, tak samo Ty patrzysz przez swój pryzmat, jadnak co by nie powiedzieć takie poglądy, podejście juz jest na wymarciu.... Zresztą chyba sama w to nie wierzysz, bo wspomniałaś, że jak juz taką znajdziemy to będziemy szczęściarzami, zupełni jak Ci co szukają Św. Grala... :lol: . I wypraszam sobie tego prostego chłopaka ze wsi, niektórzy są.... skomplikowani :D.

 

 

Nie wrzucajmy wszystkich do jednego worka   że chłopak z miasta, to nie od razu zły  A co do ,, wyrafinowanych panienek " to takie raczej nie na wieś biggrin.png bo paznokietki się połamią

 

Ocho, wyczuwam jednak lekką fascynację tym zgniłym, zepsutym miastem ;).

Edytowano przez grego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Naciaaa2902    6

Posty możesz sobie przejrzeć sam na spokojnie :) No ja dziewczyny nie szukam :D ale sama osobiście znam kogoś takiego :) więc chyba istnieją takie osoby ? Jeśli uraziło Cię słowo ,, prosty " to sorka :D  no i może masz rację, niektórzy są skomplikowani :P A fascynacji brak :) ale nie ograniczam się jedynie do kolegów ze wsi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ansja    345

Grego miasto jest dobre na skorzystanie z sieci restauracji Tuska - McDonald's :)

Naciaa niektorzy maja zle skojarzenia ze slowem <prosty> .

 

Wiec czy miasto czy wies jest zalezne gdzie kto lepiej sie czuje i jakimi ludzmi sie otaczamy,zarowno jeszcze jaka prace wykonujemy.Z wszystkiego sa plusy i minusy roznie sie mysli i patrzy na to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

Posty możesz sobie przejrzeć sam na spokojnie No ja dziewczyny nie szukam ale sama osobiście znam kogoś takiego więc chyba istnieją takie osoby ? Jeśli uraziło Cię słowo ,, prosty " to sorka  no i może masz rację, niektórzy są skomplikowani :P A fascynacji brak :) ale nie ograniczam się jedynie do kolegów ze wsi 

 

Ale skąd będę wiedział , które posty Cię tak rozbawiły, nie skazuj kolegi na tortury czytania  1705 stron :lol: . Chociaż jakaś podpowiedź? Please! :D . No strasznie mnie to zaciekawiło, może coś jednak ominąłem i przelece wszystko od początku  :o . 

Ja to uwielbiam tą kobiecą nader optymistyczną perspektywę patrzenia na takie powiedzmy to "relacje", a szczególnie dziwie mnie, po raz kolejny zresztą, to zdziwienie, że można mieć pewne problemy z pozyskaniem kobiety na wieś. Ciekawe z czego to wynika..? Mniemam, że właśnie niektóre posty traktujące o tym wprawiły Cię w taki świetny humor? Kobiety w przeciwieństwie do mężczyzn mają, jak by to nazwać... fory, bonus (?). Chodzi o to, że w naszej kulturze to mężczyźni zabiegają o względy kobiety, a kobieta dokonuje wyboru, no chyba, że trafi się istna łowczyni hehe. I dziwnym trafem coś jest mniej tych wyborów na rzecz rolników i ogólnie wsi. Nie, nie wszystkie kobiety kierują się jedynie serduszkiem często patrzą na to pragmatycznie czemu się dziwić zresztą nie można, bo każdy szuka jak najlepszego wyboru dla siebie, albo tak im sie wydaje. Były przykłady, że dziewczyny robiły w tył zwrot kiedy się dowiadywały czym jegomość się zajmuje. Proponujesz to ukrywać, aż uczucie sięgnie zenitu? . Jak sama wspomniałaś życie na wsi wymaga wielu wyrzeczeń, a nie wszystkie przeciez tam ciągnie, jest wręcz odwrotnie,. Oczywiście, że nie wszystkie takie są , ale tych drugich ewidentnie jest jakiś deficyt i to, że gdzieś tam jakaś jedna czy druga moze i jest, czasem wydaje się marnym pocieszeniem . Ale rozumie można żyć nadzieją, która to przeciez umiera ostatnia.  W każdym bądź razie dzięki za słowa otuchy dla szukających, bądź nie kolegów   :D .  

 

Ansju mi nie chodziło o miasto jako miasto, a raczej fascynację koleżanki płcią męską , która to je zamieszkuje, ale to tak w żartach. Zresztą Naciaaa zręcznie z tego zakłopotania wybrnęła ;)  

Edytowano przez grego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ansja    345

Oj grego  kolezanka jest nowa,ale tez ma swoje poczucie humoru a to dobrze,nie bedzie focha strzelac i drapac tymi paznokietkami Cie he he.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Naciaaa2902    6

A co to jest te 1705 stron ? :D  ,, Ukrywać, aż uczucie sięgnie zenitu " ? Nie, bo nie jesteśmy w bajce :) dziewczyna powinna wiedzieć, czym się interesuje druga osoba :) Zresztą nie wiem co tu jest do ukrycia ? Zainteresowanie rolnictwem, jakby to był jakiś wstyd ? Masz rację , mało jest takich kobiet  :) ale nie oznacza to, że wszystkie wyginęły razem z dinozaurami :)

 

Edytowano przez Naciaaa2902

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ansja    345

Takich co lubia rolnictwo?

Sa wyjatki i z miasta jednak wola byc z dala i wciaz powracaja na swoja spokojna wies :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miglanc88    110

A co to jest te 1705 stron ? :D ,, Ukrywać, aż uczucie sięgnie zenitu " ? Nie, bo nie jesteśmy w bajce :) dziewczyna powinna wiedzieć, czym się interesuje druga osoba :) Zresztą nie wiem co tu jest do ukrycia ? Zainteresowanie rolnictwem, jakby to był jakiś wstyd ? Masz rację , deficyt takich kobiet jest :) ale nie oznacza to, że wszystkie wyginęły razem z dinozaurami :)

.... i teraz nie masz racji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ansja    345

Miglanc przeciez moze kazde miec rozne zainteresowania ale aby sie wzajemnie nie ograniczac.nie krytykowac.

Nacia Kazdy moze dazyc do realizacji marzen,nie patrzac co mowia inni.Pokazac,ze sie potrafi zmieniac je w rzeczywistosc.mieszkajac na wsi nie trzeba sie tylko interesowac rolnictwem.Jest wiele tez mozliwosci aby miec interesujace zycie i odnosic sporo sukcesow.Do tego potrzeba sporo wyrzeczen,pracy nad samym soba,wytrwalosci i wewnetrznej walki.Czesto ci ktorzy licza sie z opinia innych i dyktowaniem jak sie ma robic aby sie wszystkim to podobalo traca droge do szczescia.

Mieszkac na wsi i tylko zamykac sie wylacznie w pasji do rolnictwa jest zguba.Otworzyc sie na inne horyzonty i podazac do samorealizacji mozna z duzymi checiami i podniesiona glowa.

Edytowano przez Ansja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×