Skocz do zawartości

Polecane posty

miglanc88    110

O masz.,.następny. czytaj chłopie ze zrozumieniem.albo składaj swe wypowiedźi w logiczną całość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Linka    17

coś mnie ominęło?jakie wesele? kto co z kim, kiedy i dlaczego nie ze mną :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

Bo Ty już prawie mężatka. Już tyle razy prawie, że zaliczymy Ci ze dwa razy ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Linka    17

podstawowa zasada do dziewczyny się trafia czynami a nie słowami. Tu na forum możecie obiecywać złote góry a realia i tak są inne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dobrze mówisz,tu większość tanich bayerantów co innego ja,chłopak na poziomi nie rzucam słów na wiatr,i mówię w prost że nie będzie kolorowo tylko różowo,znalazłem na browarka 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alek2323    1

Mam żone po studiach, na co dzień pracuje w mieście. Czasami pomaga mi przy gospodarstwie. Nie przeszkadza jej życie na wsi, a musiała wyprowadzić się z miasta. To nie był problem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

Może o to właśnie chodzi ha ha
Chociaż w sumie dość świeżo po ślubie o ile dobrze kojarzę to nie odda bez walki ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Xawier    33

Jeszcze by musiała chcieć iść do innego :P Po ślubie raptem trochę ponad 2 miesiące więc jeszcze mocno zapatrzeni w siebie :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KRISS75    39

Xawier dobrze kojarzę to koleżanka z AF?

Wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KRISS75    39

I nadszedł czas nie tylko na wirtualne ale i w rzeczywistości :wub: :wub: :wub:

 

Już wiem :D Rzadko ostatnio tu pisałem ale pamiętam jak się oświadczałeś w 2013 roku :P

Jeszcze raz gratuluję Tobie i koleżance Gofiaczek :D

Edytowano przez KRISS75

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Xawier    33

Masz na myśli mnie czy małżonkę?  Ślad nie znika, na AF cały czas jestem ale raczej już w innych tematach choć i ten cały czas sprawdzam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gofiaczek    74

Ja też jestem obecna na AF. Ejjj to ja jego wzięłam a nie na odwrót! :D Przyciągnęłam go nawet w swoje strony ;) Ale nie dużo brakowało i nie udało by nam się spotkać wtedy za pierwszym razem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ansja    346

ja to wole wziąć wódeczkę na kreske

Obys przypadkiem kiedys sie nie pomylil i nie siegnal po fioletowy alkohol. Jeszcze zgon zaliczysz a nawet nikt plakal za toba nie bedzie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×