Skocz do zawartości

Polecane posty

lukbold    413
Napisano (edytowany)

to ni chca :P zbyt cienko skóra mom na żici :P

Edytowano przez lukbold

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
korjop    0

Cześć :) Pewnie wiele osób skomentuje ten post negatywnie ale cóż mi szkodzi spróbować w końcu nikt mnie tu nie zna i palcami wytykać mnie nie będą ;p Do rzeczy.... Szukam chłopaka... rolnika ... najlepiej hodowce bydła.... A tak serio za niecałe pół roku mam wesele koleżanki i samej nie pasuje iść ;) Więc chłopak by się przydał najlepiej z hektarami gdyż zawsze marzyłam o dużej farmie ;) Tylko oczywiście nie taki zacofany rolnik który nie wie co to airmaxy i rayban-y i jeździ starym golfem ale taki który potrafi się odnaleźć w dzisiejszym świecie :) Ktoś powie że szukam księcia z bajki, lecę na kasę itp ale wole nie tracić czasu na pisanie z kimś kto mnie nie będzie interesował więc piszę od razu o co mi chodzi i kogo szukam :) coś o mnie.... Miła, bezpośrednia 25 letnia dziewczyna pracująca mieszkająca na wsi i zajmująca się niewielkim ok 4 ha gospodarstwem (oczywiście z niewielką ale zawsze hodowlą bydła ;)). Zainteresowanych proszę o pisanie prywatnych wiadomości.

Dodam jeszcze że jestem z woj świętokrzyskiego, co nie znaczy że nie mogę poznać kogoś z dalszych woj jeśli by tylko chciał przyjechać na jakieś spotkanie.

ps Raczej potencjalny kandydat do pisania powinien być w miarę szczupły ;) sory ale nie lubię misiów chyba że pluszowe ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    413
Napisano (edytowany)

eee to moge jechac ;) tyle że wesela średnio lubie :P a co to za badziew ten airmax i rayban? bo mi sie tylko jakieś chińskie dresy znajdują jak wpisuje w szukarke...

Edytowano przez lukbold

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
artur125    294

lukbold bo takie prostaki jak my znają tylko pume, umbro i armaniego :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    413

hyhy gorzej jak ona też te marki zna tylko z obrazka w katalogu :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
artur125    294

ja tam tolerancyjny jestem, i mogę pójść na to wesele. W sumie wyżerka za darmo, a jak mi korjop nie podpasuje do napruje się jak świnia i będe wyrywał kelnerki :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
artur125    294

chętnie bym napisał, ale do szkoły pod górke miałem i nie wiem jak się to pisze :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    413

znajdziesz coś na necie... ona tez zapewne z pokolenia kopiuj-wklej i wyślij to sie nie połapie tylko ten Twój kadet?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
artur125    294

kadet może być, przecież to prawie jak volvo :D Kandydatów tylko stary golf dyskwalifikuje :lol: A specjalnie na wesele rozrobie betoniarke szpachli, troche sprayu i będzie cacy. A to kopiuj-wklej to troche nie dla mnie, bo nie znam się na tych internetach :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    413

Noto nie wiem... pisze jej na priw co by od razu adres podała i ruszaj zanim zleci sie pół forum na to wesele

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ansja    347

Nowa akcja czytam ze sie tu toczy.Bardzo zawily watek ale aby chlopaka znalezc na wesele to najlepiej jednak szukać pod gsem czyz tak Slawku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nikolas29    168

jak wesele to wesele jedzcie duzo pijcie wiele...wodka goscią nie zaszkodzi bo stawiaja panstwo młodzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×