Skocz do zawartości

Polecane posty

MagoKJ    17

Denaturat? łomatkozcórkąisiedmiomazięciamicowszystkiestukają nie wierzę że takie coś pijesz. :-D
Chyba lubko za słabo go wyszkolila Ania bo jej uciekł..prawie jak gołąbek. :-P
Leżę głupi :-D
Skąd tą hulajnoge wziął? Ty coś wiesz a nie chcesz mi powiedzieć..buuuuu :-(
:-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    412

aaa bo łon pewno dotarł.. ino dostoł widły i... spierdolił :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ansja    346

Nie no ja nie pijam takich trunkow u mnie to tylko kakao i keks na oslode
Hulajnoge to mu mikolaj pod choinke przyniosl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MagoKJ    17

Hehehe lubko ty mi grosz :-D
Mówisz ze nie udźwignal tego i hodu na Pomorze..
Keks? Hm to mi smaki narobilas..
Widzę ze słodka dupka jesteś..:-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    412

ehhh po takim jedeniu to robotyni ma... trza w kiełbache zainwestować :P nie ma dziwne że spierdolił :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    412

ale łon mo robic a nie cały dzein wciągać... tu trza konkretne jadło i kopa w dupe do roboty :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MagoKJ    17

Następna co gęsi lubi.. ;-)
Hm Aniu a pasiesz gęsi czy nie masz..
Lubo mowie Ania jest idealna dla ciebie,tez lubisz gęsi..
:-D :-D
Teraz leżę bo mi się coś o gesiach przypomniało...:-D
Chcesz kabanosa mam?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ansja    346

Gdzie do roboty,jak weekend sie zbliza,siano juz niktorzy maja to relaksik wskazany

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    412
Napisano (edytowany)

Ty sie nie śmiej.. ja przy gęsiach robił... 7 tys.. u wdówki :P

A relaksik będzei jak się skończy... w sobote wieczór albo... po niedzielnej mszy :P

Edytowano przez lukbold

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ansja    346

Gesi nie pase,wcinam zakaski i wolno jezdze volvo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MagoKJ    17

Widzisz lubko jaka furę ma..:-D
Mowie zaproś na randkę a ty się ociagasz. :-P
Wiesz czemu się śmieje,bo mi się przypomniało jak kiedyś jedna panna z kawalerem rozmawiała przez tel o tym jak gęsi karmi.............:-D
Wy tutaj sobie gruchajcie golabeczki moje,ja zmykam na białą sale..;-)
Dobrej nocy robaczki :-)

Miglanc ty przestań juz pić. :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    412

a powiedz coś o sobie?? osz TY  małpico już Ci nic nie powiem kompromitującego mnie :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MagoKJ    17

Ej no co. A opowiedz Mi coś o sobie no...:-P
To było za męża odbicie piłeczki...:-D
To tylko ten raz a ty się przyznajesz :-) hihi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ansja    346

Miglanc weekend zaczal wczesniej i o nas zapomnial juz wroci w poniedzialek ale nie wiadomo bo moze adres zgubi.A kto wie gdzie rogaczewo jest?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MagoKJ    17

A co tam szukasz, masz tam kogoś? Bo wiem gdzie to jest.
Oj juz nie robimy z miglanca alkoholika bo jak tu wpadnie to każdy kopa zarobi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MagoKJ    17

Tego to nie wiem czy tam są jelenie,ale z tego co wiem to poszukują na umór kóz bo zdjęcia do jakiegoś konkursu robią czy coś podobnego..
Chyba na konkurs..pokaż pysk kozy a wygrasz Parkinsona..
Wejdź w gogle tam jest gdzieś anons..
Zmykam :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miglanc88    110

Jasna d*pa, nie było mnie przez parę godzin a tu już ze mnie alkuska zrobiły oj nie ładnie nie ładnie dziewczynki . choć alko nie miałem w ustach od świąt,bo zbytnio za nim nie przepadam.to dziś miał bym powód do picia. Ha ha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MagoKJ    17

Jak dziewczyny? Miglanc broniłam twego dobrego imienia pełna piersią wiec możesz teraz za to postawić conieco :-D
Cóż za powód to? Tatą zostaniesz?..... :-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miglanc88    110

Ooo słodko, wiedziałem mago że mogę na ciebie licz. :-) ojcem na razie nie zostanę, ale się dowiaduj ha ha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MagoKJ    17

Widzisz jaka jestem dobra...;-)
Hm poznałeś fajna dziewczynę i masz powód do wypicia zanim cie jej mamusia nie dopadnie?.... :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×