Skocz do zawartości

Polecane posty

Tomasz78    344

lał ale awansowałem ,nie wiedziałem że w resorcie auta zmieniają :blink: ale fakt BMW niebezpieczne ostatnio :lol:

luk bez obaw w mikrofali na szybko sie podgrzeje ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MagoKJ    17

Cześć robaczki :-)
Ma ktoś ochotę na kawke? :-)
To sobie zróbcie :-P :-D
Żarcik oczywiście :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MagoKJ    17
Napisano (edytowany)

Oj nie luki, sami pili po rowach i widzisz,trzeba wysłać patrol :-P


Bo to zła dziewczyna była...:-D

Edytowano przez MagoKJ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MagoKJ    17

Oj po tyłku gołym trza bić...oj ja niedobra oj oj auuuuuuuuu jak pies pod buda.. :-D
Sesesesesesesesese :-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ansja    346

Chyba sie nie da,juz lepsza bylaby belka siana w stodole

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ansja    346

To zalezy od towarzystwa.A kiedy pierwsze koszenie bo to dobrze tak polezec na swiezym sianku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ansja    346

A w jaki region sie kierowac bo zarosli tyle i krzaczorow ze ciezko moze tam trafic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    412

ooo matko to wyście są wsyscy po tyle... jutro na relaksie trza uturlać 30 szt, w sobote ostatnie 40-50 i finał... a wcale ten przodujący w okolicy nie jestem... no we wsi moze i tak :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ansja    346

U mnie to jedynie twarda sloma jest.Jutro weekendu poczatek to relaksik wskazany

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    412
Napisano (edytowany)

rób rób bo niektórym to już drugi pokos dawno rośnie a jak będzie znów zapowiadana susza to guzik więcej nazbierasz przy takim opieprzaniu sie :P

Edytowano przez lukbold

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miglanc88    110

Uuu wy już zwijacie , a ja dopiero dzisiaj 2 ciągniki utopiłem przy koszeniu. . relax na świeżym sianie chyba nie jest mi pisany w tym roku he he.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LuckyLuke12345    115

rób rób bo niektórym to już drugi pokos dawno rośnie a jak będzie znów zapowiadana susza to guzik więcej nazbierasz przy takim opieprzaniu sie :P

to nie wiem dlaczego ty jeszcze nie nie uturlalrs tej trzciny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    412
Napisano (edytowany)

Bo niektórzy zainwestowali grubszy hajs w całkiem nowe łąki i zapomnieli co to trzcina.. proste? to co dziś skosiłem pewno mogłoby jeszcze rosnąć bo ani kłosa nie znajdzie bez straty na jakości

Edytowano przez lukbold

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MagoKJ    17

Hej robaczki o czym tak dyskutujecie?
Lukbo co tu koleżankę na siano pchasz he? :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    412

hmmmm ja tam tylko stwarzam komfortowe warunki a czy skorzysta hmmmm pewno mnie i tak nie lubi :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MagoKJ    17
Napisano (edytowany)

Ciebie nie lubi? Łona cie nawet już kocha,leci na ciebie jak jej twarda słoma nie przeszkadza :-)
A gdzie resztę towarzystwa?
Miglanc pewno znów coś kombinuje z 0,7 golabeczek pewno pcha trabanta..
A ten ani chłopak to gdzie?

Edytowano przez MagoKJ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ansja    346

Ja wszystkich lubie.Nie wiadomo co czy miglanc z 0.7 tanczy ale teraz to denaturat popijac niektórzy lubia.A moj chlopak to tez bym chciala wiedziec gdzie jest,pewnie wiatr go porwal bo wialo strasznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    412

Ani chłopok to dorywczo u niej.... pewno z pomorza na te sianokosy idzie z buta, potem na żniwa a tak bidny skończy zamiast tylko nosić ją w ramionach miłości

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×