Skocz do zawartości

Polecane posty

Ansja    345

Rzeszów duzy nie jest tylko drogi takie ze kola urywa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MagoKJ    17

To zjadła Rafała :-(
U nas tez takie drogi ze trzeba bez podwozia jeździć jak flinstonowie :-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MagoKJ    17

Lubo teraz czas na ciebie..jesteś kolejny . Am.. Am.
Am..:-D
Ciekawe gdzie jest Lukas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MagoKJ    17

Powiem Ci Aniu ze lubo lubi skręcać,on marzy aby tobie pomoc..:-D
Lubooooo gdzie jesteś?:-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    411

U nas tego nieznajet... 2 autostrady, kilka krajówek i wszystko ładnie zrobione ale faktycznie jak czasem wyjadę z tej mojej krainy miodem i mlekiem płynącej to tak jakby trzeci świat odwiedził

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ansja    345

Rafal jeszcze zyje az taka glodna nie bylam zeby go tak od razu zjesc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    411

rozkręcam i skrecam na okrągło... mój rekord to traktor w 2 częściach w niecałą godzinę B-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MagoKJ    17

Uff ;-) ale patrzcie. Takie piękne drogi budują,tyle lasu wycięto i droga stoi w naprawie a my musimy jeździć po dziurach..masakra jakaś
Dobry jesteś:-)
To widzisz możesz ani pomoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    411

przecież budowałem A4 w Jarosławiu to dojazd jest zapewniony... nie ma co narzekać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ansja    345

W jaki sposob ma mi pomoc?Nie wiadomo czy ktos inny by go zle za ta pomoc nie potraktował

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    411

A traktor... zacząłem traktować jego naprawę jak hobby... i nikt się już nie czepia mojego zakupu... kaprys taki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MagoKJ    17
Napisano (edytowany)

Coś o śrubach pisaliśmy myślałam że coś ma połączyć,dospawac ;-)
Oj tam zaraz źle,będę jego bodygardem :-D

Edytowano przez MagoKJ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ansja    345

Jaroslaw to daleko do mnie i ta A4 nie jeżdżę wiec nie wiem czy solidna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    411

spawanie słabo mi idzie.... bo to na siłę a ja skręcam.... delikatnie :-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ansja    345

To skrecaj,ale uwazaj na skrzyzowanich tez zeby do jakiegoś gaju nie zajechac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ansja    345

Ale lasow w Polsce duzo nie wazne ktora droga pojedziesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MagoKJ    17

:-D
To wy sobie tu gruchajcie ja lecę Sprawdzić czy ptaszek wrócił do gniazda :-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    411

mężowi obiad byś zrobiła a nie kijem w mrowisku mieszać :-P słońce wyszło to można jechać jakiego bala trawy uturlac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ansja    345

Tak bo moze sie gdzies faktycznie zgubil i tyle go widzieli
Gdzie to slonce?Pada i pada i zimna zoska juz trzeci dzien na podkarpaciu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×