Skocz do zawartości

Polecane posty

MagoKJ    17

Miałabym, bo ciulek myślał że glapami mnie karmiono:-)

Edytowano przez MagoKJ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krassus    95

Nie macie w okolicy zakładów mięsnych tylko w pośredników się bawicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MagoKJ    17

Mamy,ale nie mam auta żeby je zawieść na miejsce
A prosto z zakładu nikt nie przyjedzie po trzy byczki,nieopłacalna jak mi babka mówiła z rzeźni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MagoKJ    17

Oj tam,od piątku się przygotowałam na ten sądny dzień i bałam się jak ten byk. Ale Dużo czytałam na ten temat tutaj,także mi dał do myślenia jeden kolega Tu z forum no i juz po..aaa wracając do tematu co chłopcy z tymi fotkami? :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MagoKJ    17

Napewno w jakiś sposób mnie oszukali bo wiadomo ale nie aż tyle jak by chcieli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianos95    52

A wiesz że jak to wejdzie w krew to póżniej na mężu morze się odbić  :lol:

 

A mąż przezyje napewno za niewinność nie bedzie go biła

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MagoKJ    17

Szczerze myślę o tym;-)

Edytowano przez MagoKJ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LuckyLuke12345    115

A nie lepiej pojechać na wagę ogólną zważyć bydło z samochodem po rozładunku sam samochód  i wyjdzie waga sprzedanego bydła 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MagoKJ    17

Tak myślałam..
Ej no,teraz zrobili ze mnie terrorystke jakaś :-( hehe

Edytowano przez MagoKJ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LuckyLuke12345    115

Skoro poradziłaś sobie z handlarzami to dlaczego mówisz że jesteś głupia wracając do wagi ogólnej to ta waga jest nai bardziej sprawiedliwa 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MagoKJ    17

Głupia żem jest..

Edytowano przez MagoKJ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianos95    52

Kolezanko nie takie ostatnie jego godziny jesli dzis go sprzedałas to jutro po południu albo w czwartek rano go usmierca chyba ze maja na bierzaco albo brak towaru. Powiem ci ze u kolegi zawsze wchodzi na jego wage potem na wage auta i raz zroznica wynosiła 68kg a facet sie tłumaczył ze cos mu sie klikneło wiec sama rozumiesz

Oj tam nie terrorystke najwyzej grozna dziewczyne :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MagoKJ    17

Jejciu nie dolujcie mnie ze te moje biedactwa będą teraz na mrozie siedzieć głodne,bez picia..masakra jakaś tego powinni zabronić :-( dobra kochani zmykam ochłonąć pp tym dniu..dzięki wszystkim za dobre słowa:-) ps.. Albo nic.. :-D.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

MagoKJ nie przejmuj się wszyscy sprzedają byki przez pośredników bo nie opłaca się prosto do rzeźni a jeśli chcesz być pewna że cię nie oszukali to uszykuj sobie 500kg odważnik dla sprawdzenia wagi.

A następnym razem przyjadę ci pomóc sprzedawać :)  jak nie chcą płacić to trzeba wygnać i opier....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MagoKJ    17

Oj tam 500 kg na jedną rękę biorę :-D. Dzięki będę pamiętać ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
artur125    294

z tym 500kg to też nie do końca dobry pomysł, bo waga oszukuje wtedy kiedy oszust chce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KRISS75    39

.:-) kriss fota raz!!! :-P

Już Ci napisałem że panie mają pierwszeństwo a ja się wstydzę. :P

 

 

U nas się wchodziło na wagę gość cię waży i jest ok.

Już prawie widzę Twoje zdjęcie :D

Edytowano przez KRISS75

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×