Skocz do zawartości

Polecane posty

Goska93    147

FINN nie rób mi tego ! :(

To załatw mi męża złociutki ^^

mi też przy okazji złociutki :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

Dawno nie  zaglądałem, a tu  Gosia  dalej  szuka? 

To Ty   Darek już  zjadłeś  harbuza... :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
biala513    68

Dziewczyny! Troche wiary w siebie, chęci i czasu i znajdzie się ten jedyny, wymarzony facet :) a jak już troche tego poczujecie to "wzrost" nie ma znaczenia :-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Goska93    147

Dziewczyny! Troche wiary w siebie, chęci i czasu i znajdzie się ten jedyny, wymarzony facet :) a jak już troche tego poczujecie to "wzrost" nie ma znaczenia :-P

wiemy wiemy ;) lubimy się droczyć :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darek3    159

Gosia  w porównaniu do was to my jesteśmy nie wynośni, jakby nas nie było  :P

 

Mariusz 

Tu dziewczyny są wybredne, wysoko mierzą  :P  :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

Własnie  widzę  że  teraz  udane  pożycie  zależy  od  tego, ile  facet ma  centymetrów :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Majcin    6

może młodo wyglądasz to by nie było tak źle hehe :P :P

 

Nie mi to oceniać, młody przystojniak - teraz pozostał już tylko przystojniak ;)

 

 

Edit

bogaty

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

w kredyt :D :rolleyes:

Edytowano przez Majcin

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    994

FINN nie rób mi tego ! :(

 

 

no, muszę Ciebie zmartwić, bo już sprawa się rypła w końcu sierpnia 2015 ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KRISS75    39

coś bym napisała,ale ze względów kultury osobistej nie napiszę :D

Napisz i uświadom nieświadomych. :P

 

185cm, lecz za stary także lipa hihihi :D

Stary ale ciałem,za to duchem-młody bóg ;)

 

wiemy, jesteście drodzy w utrzymaniu ale warto :P:D

Nie drożsi niż koleżanki... :blink:  :wacko: 

 

to ja przy moich 170 czuje się tu jak pigmej

Eee no bez przesady. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    994

170 cm , to już w sam raz ;) nie ma czym się przejmować, grunt ,aby te 170 dobrze wyeksponować ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Linka    17

to jak z wami facetami jest? lubicie u kobiet obcasy czy nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    411

jak masz się czuć lepiej na obcasie to Ci powiemy że wyglądasz świtnie na obcasie własnie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MagoKJ    17

Hm
Wtrace się a co!! Nowa jestem, najwyżej oberwe :-D. Mam brata na opylenie..bo czytam ze dziewczyny męża szukają a mój braciszek to fajny chłop

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MagoKJ    17

Tak na oko to ma ze metr osiemdziesiąt w zwyz, w szerz to osiemdziesiąt w pasie,ciemny blondyn, oczy niebieskie lecz jakoś z rana dziwny ten wzrok ma.hm reszty mu mierzyć nie będę bo nie wypada..wymiary ma jak dobra modelka :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    411

wymiary wymiarami ale one parobka też potrzebują a 80 w pasie to widły go porwią

Edytowano przez lukbold

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×