Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
jaro    163

"Tylko czy to nie zajeżdża hipokryzją? Ksiądz na kazaniu wypomina ludziom ich powierzchowność, materializm czy niestosowanie się do przykazaniach ale sam poza mszą niczym nie różni się od zwykłego człowieka. Więc dlaczego on ma być moim wzorem i przewodnikiem?"-no tu akurat jesteś w błędzie-policjant po służbie też niczym się nie różni od zwykłego człowieka a w pracy wykonuje po prostu czynności służbowe.Zżymasz się na policjanta gdy za wykroczenie wlepi Ci mandat ?-raczej nie -więc dlaczego zżymasz się na ksiedza ?-on też najnormalniej w śwecie w czasie pracy wykonuje czynności służbowe :D .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Ale czy ksiądz nie pełni swoje służby 24h na dobę? Bo co innego policjant, wzór praw stanowionych a co innego ksiądz który daje wzór do życia według praw moralnych, obyczajowych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Ksiądz też człowiek i tyle-ja kiedyś myślałem podobnie jak Ty-ale z wiekiem mi przeszło (nie myślenie :D ).

Co do piekła to nie byłbym tak kategoryczny w wydawaniu opinii-kiedyś na studiach musiałem przeczytać cały Stary Testament i z tego co pamiętam cos tam jednak o owym miejscu było wspominane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

piekło-upadłe anioły.

co do policjanta-teraz jak go przyłapią na niestosownym zachowaniu po służbie(np. po alkoholu)odpowiada bardziej jak przeciętny człowiek-struż prawa ma być przykładem nie tylko w mundurze(po służbie również).

nauczyciel jak po zajęciach w szkole ma problemy ze sobą(np. alkoholowe)to jakoś długo nauczycielem nie będzie.

i nie brońcie co niektórych księży,to nie są święte krowy-w końcu mówią że idą w celibat z powołania-po święceniach powołanie znika?,a jeśli już to niech zrzuci habit-człowiek honorowy by tak postąpił.

ksiądz to tylko człowiek?-otóż nie-to duchowny,i jest to jakieś zobowiązanie,i wyrzeczenia-nikt go na siłę w to nie pchał.

ksiądz z powołania to jakiś odsetek,reszta liczy na biznes-a właściwie taki z powołania to zostaje "ojcem",a nie pcha się na parafię.

pasterz prowadzi swe stadko przez cały czas,a nie tylko z za ołtarza.

 

moja nieżyjąca babcia,była bardzo bogobojna-a mówiła tak(do mnie)"jak łobuzie do piekła trafisz to po głowach księży będziesz chodził".

 

takie pasterzowanie tylko z za ołtarza to największy dewotyzm,u mnie taki ksiądz szacunku nie znajdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Takiego księdza materialisty jak mój proboszcz to daleko szukać, ale to tylko pośrednik między wierzącym a Bogiem, a idąc do kościoła robię to dla siebie i dla Boga, a nie dla księdza. Fakt faktem jest wielu duchownych o których można długo i namiętnie wspominać ile nagrzeszyli ale to nie znaczy, że każdy z nich ma taką historię życia, tak samo są Ci prawdziwi, czujący powołanie i faktycznie swoim działaniem w parafii widać, że robią to bo chcą, bo tego pragną ;)

 

A co do relacji damsko-męskich polecam "SEKS CZEMUŚ SMUTNY, ANTYPORADNIK DLA TYCH, KTÓRZY GRAJĄ O MIŁOŚĆ" WIESŁAW SOKOLUK W ROZMOWIE Z EWĄ KLEPACKĄ - DIALOGI, wiem że ktoś zaraz napisze, że to czytanie dyrdymałów ale już chyba lepiej nad tym psuć wzrok niż przed monitorem ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    988

wiem że ktoś zaraz napisze, że to czytanie dyrdymałów ale już chyba lepiej nad tym psuć wzrok niż przed monitorem ;)

 

Ciekawe, kto mógł by coś takiego napisać?:blink:

Żarcik ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pajej    52

Takiego księdza materialisty jak mój proboszcz to daleko szukać, ale to tylko pośrednik między wierzącym a Bogiem, a idąc do kościoła robię to dla siebie i dla Boga, a nie dla księdza. Fakt faktem jest wielu duchownych o których można długo i namiętnie wspominać ile nagrzeszyli ale to nie znaczy, że każdy z nich ma taką historię życia, tak samo są Ci prawdziwi, czujący powołanie i faktycznie swoim działaniem w parafii widać, że robią to bo chcą, bo tego pragną ;)

Słońce popieram Cię. dodam jeszcze ze dla szatana ksiądz jest większym "trofeum" niż przeciętny człowiek dlatego bardziej go kusi.

wiesmag Nie no dobry jesteś szykuj proce ale najpierw zrób sobie prawdziwy rachunek sumienia.

Edytowano przez Pajej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomaszpa1    0

Pajej, fakt, fajny ma styl mówienia hehe. moze powrot do tematu o kobietach :D... moze powiedzcie jaki macie gust pod wzgledem charakteru i wygladu jak wybieracie sobie kobiete??:P . mam na mysli czarne , brunetki , blondyny . szczupłe , sredniej budowy czy moze okrąglutkie ?:D ciekaw jestem co napiszecie;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
samczyk1991    82

A tam wygląd za bardzo się nie liczy, aby nie decha, czy kuleczka i nie wzrostu poniżej 1.70m, a tak to reszta cech wyglądu nie jest ważna, jak to mawia mój przyjaciel: '' ważne aby we łbie miała poukładane i można kręcić bajer, a jak nie to niech spier... '' :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72
Słońce popieram Cię. dodam jeszcze ze dla szatana ksiądz jest większym "trofeum" niż przeciętny człowiek dlatego bardziej go kusi.

Dlaczego KK zło tłumaczy szatanem. Dlaczego ksiądz pedofil? To wina Szatana. Dlaczego Piotr zabił Jasia? To wina Szatana. Oczywiście na wszystko co dobre KK ma także monopol.

 

jak to mawia mój przyjaciel: '' ważne aby we łbie miała poukładane i można kręcić bajer, a jak nie to niech spier... '' :D

Nom. Szczególnie to widać w barach/dyskotekach/szkołach itp. Te brzydsze takie mają rwanie, że ładniejsze chowają się po łazienkach albo podpierają ściany. A jak im zazdroszczą.

http://www.youtube.com/watch?v=MnkAldKbGzs&feature=player_embedded

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pajej    52

Maniaa i inni podaje wam kolejne części tej konferencji. Polecam inne jego konferencje.

jakie mi się dziewczyny podobają? nie brzydkie, takie co maja coś w głowie, nie muszą być piękne byle nie straszyły wyglądem. strasznie nie lubię dziewczyn o mentalności blacharek. Dużym plusem dla mnie jest jak dziewczyna jest pobożna

Edytowano przez Pajej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Ale inteligentnych, że po dobrych studiach, zaradne i z pomysłem na życie czy kobiet które udają inteligentne i próbują podporządkowywać wszystko pod siebie bo są tak nowoczesne i inteligentne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bartek177    5

z tego wynika ze najlepiej zeby było po środku :P zeby w głowie coś miała a zeby kompletnym tłukiem nie była, bo i bym pasowało ze jak do kobity powiem ze ma jechać traktorem tam i tam to jej pokarze raz co gdzie i jak i wsiądzie i pojedzie a nie zeby jej po sto razy tłumaczyć co gdzie i jak :P;) więc troche więcej niz troszke inteligencji każdej babie sie przyda ;):P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomaszpa1    0

roltech, no teoretycznie te ,,najmadrzejsze'' laski to cwaniary , nieraz im sie wydaje ze sa cwane ale niech tak sobie mysla gorzej jak sie skompromituja ;]... moj kolega jest dobry w ,,gaszeniu'' takich panienek , potrafi tak inteligentnie im cos nie cos powiedziec , prawde w 2 zdaniach ze co niektore to odczuwaja jego słowa w pietach do dzis :D... pustactwo trzeba tempic w nieszkodliwy sposob. nawet prostym uswiadomieniem komus kim jest ;]...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Faceci chyba bardziej się boją tej nowoczesności którą do związku będzie próbowała wnieść taka kobieta niż jej inteligencji. Bo chyba każdy facet marzy o dziewczynie która ugotuje, posprząta, powygłupia się z nami i będzie w nas zapatrzona jak w obrazek. Kobieta inteligentna w tym momencie kieruje się chyba bardziej rozumem niż sercem i stawia swojemu partnerowi wymagania tak aby także coś sobą reprezentował. I pewnie tego boi się większość panów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomaszpa1    0

roltech, no tak to z niektorymi jest ... hmm jak to sie boja? ja tam nie jest jakiś wyjątkowo odważny człowiek ale jakos nie mialem tak żeby ,,bać '' sie jakiejs kobiety.

co do tej zaradnosci to tez prawda. nie daleko szukac. kilkanascie km ode mnie mieszka sobie powiedzmy przecietny 65 letni chłop ze wsi. jakie ma wyksztalcenie to nie wiem ale napewno nie jest po studiach itp . obecnie posiada gospodarstwo 300 ha , firme budowlana , firme transportowa , stacja , 2 markety , restauracja , zajazd , sklad budowalny, młyn ma wspolnie z corka oraz wynajmnuje powierzchnie magazynowa pobliskiej firmie produkcyjnej... i co najlepsze facet bardzo uczciwy , zatrudnia łacznie około 90 osob , placi całkiem niezle i ma bardzo dobra opinie wsrod ludzi. oczywiscie sa i tacy ze dorobił sie na przekretach itp , oczywiscie tak nie jest , skarbowke juz nieraz miał w papierach i jak narazie za nic go nie scigaja . co niektorzy pewnie beda mowic ze ma kase i wszystko zalatwi , niestety w urzedzie skarbowym łapówki przy takim obrocie nie załatwia sprawy. a na czym sie dorobił ?na samym poczatku hodował i hoduje nadal byki (takie wielkie po 1 - 1,5 tony) i to sprzedaje Włochom.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    988

Nie możliwe, kradnie cielaki i paszę. A dorosłe byki sprzedaje za krocie i ma zysk bez nakładów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomaszpa1    0

damianzbr, 30 lat temu jak ktos prowadził taka hodowle i umiał wspolpracowac zagranica to teraz zyje jak zyje. nie martw sie o niego bo i ja sie nie martwie , napewno umie liczyc i odpowiedno zarobic:)... zapomnialem powiedziec o tym ze jego zona za młodu była przecietna co do wygladu , pewnie dlatego ze nie miał tyle kasy to nie było go stac na lepsza. ale oczywiscie jego syn juz ma ,,ostra dzide'' jest kasa to i kobieta na poziomie. bogaty to sie nawet 60 letni dziadek ozeni z 35 latka przykładowo :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

Ale trafiłeś. Nie dawno pewien kawaler z mojej wioski (62 lata) ożenił się z dziewczyną po 30 :D Żadnym bogacze nie jest. Ma tam około tys renty i alimenty na córkę do spłacenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomaszpa1    0

no ale wiesz tutaj mialem na mysli ze bogaty zawsze sie ozeni a biedny, niezaradny ,,ciulik'' to moze miec z tym problem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    988

O i to jest rozwiązanie zagadki. Ci którzy poszukują dziewczyny i jej nie mogą znaleźć, szukają pomocy w takich tematach na forum itd. są biedni. Czyli to prawda że polskie rolnictwo kuleje. Rolnicy są biedni i mają problem ze znalezieniem żony.

Chyba nie wziąłeś na poważnie tego że gościu kradnie cielaki i paszę;)

 

Tomku, czym handlujesz? Jeśli nie to zacznij, na pewno zarobisz fortunę, bo widzę że masz do tego smykałkę. A bynajmniej smykałkę do przeliczania wszystkiego na kasę. Nawet żon. Tak sobie pomyślałem że to syndrom handlarza więc pytam czym handlujesz.;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomaszpa1    0

damianzbr, maszynami troche , co roku jakis ciagnik albo cos innego sie przyprowadzi z holandii ,,ogarnie'' i swoje zarobi :)... a na codzien to handluje zbozem :)... zony poki co nie mam i nie podchodze do tego zeby ją mieć tylko zeby ja sponsorowac lub ,,kupic'' , wracajac do realii prawda jest taka ze ktora zona chciałby meza ktory mieszka na wsi w biedzie i smrodzie? wiekszosc wolałabym nawet przecietnego rolnika ale takiego ktory cos juz ma , cos znaczy dla innych itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×