Skocz do zawartości

Polecane posty

Goska93    147

jak tak to chyba się nie dogadamy :P 


wiem, właśnie w tym filmie jest dobra scena jak prawidłowo się pogodzić, jak przepraszać :P :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    344

szukalem po ofertach z Alegro i olx ,fakt błąd zrobilem bo moglem jakąs gazetę lokalna kupic ,ale stresu nie ma jestem czesto nad Bałtykiem więc wiesz ,moze cos sie trafi

Gosia jak ja mowie to mówię a jak mówię to wiem :P ,a po za tym nawet temat dżdżownic Kalifornijskich byl poruszany tu na forum :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    344

Mercedesa vito ale osobowy ,czyli bogata wersja ok 2000-2003 r

Edytowano przez Tomasz78

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    344

no niestety ,lekko nie jest poszukac sprawnego uczciwie sprzedawanego ,,nie wymagam ideału ,bo to tylko w salonie ,ale w miare w szyku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adrian3005    45

Kolega szukał osttanio busa z plandeką to czasami jak się pojechało do bida z nędzą ....  

Pojechaliśmy w miejsce, gdzie stoi dużo busów i przypadkiem zajechaliśmy na podwórko, któego nie mieliśmy w planach był busik, 2012 rok z przebiegiem 70 tys 100% orginał i bus jak nówka .

Także cierpliwośc to podstawa  :)

Z osobówkami też tak jest, 1,5 temu szukałem to za 10 razem był dopiero możliwy stan i cena przyzwoita  :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    344

Dlatego na spokojnie szukam i pewnie w końcu się uda :)

Ale my od tematu odbiegamy a nasze koleżanki pewnie czytają i sie nudzą .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aletes    72

Nie Tomasz możecie sobie pisać...:) Sama szukam coś innego, zaglądam po komisach ale jak mówię, że mam przykładowo 12 tys. to się patrzą jak na wariata i zaraz pytają "a reszta na raty???"-no cóż zazwyczaj mam nos na kwinte i do domu...Trzeba jeszcze się z rok przemęczyć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matys1990    20

Jakąś markę masz upatrzona czy co się trafi? Oj. Za 12 można coś juz kupić ale nie w komisie ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Goska93    147

najlepiej auta trafiają się przy okazji i jak się nie chce kupić ;):P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matys1990    20

Jakoś z tych komisowych złe wspomnienia mam :-P
Goska masz 100 procentową racje ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aletes    72

Lubię takie dopiero co sprowadzone... i duże...a takie kosztują;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Linka    17

@aletes masz blisko do Niemiec to lepiej i taniej by wyszło chyba jednak sprowadzić.... ja nigdy nie liczyłam na komis.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aletes    72
Napisano (edytowany)

Takie fajnie się prowadzi a i wszędzie dojadę bez problemu na łąke zobaczyć czy koszą,czy presują...takie osobówki odpadają;)
Linka masz rację -ale wolę takiego gotowego do rejestracji kupić,a pisząc komis chodziło mi też o tych cudownych handlarzy...

Edytowano przez aletes

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    344

Komisy radze omijać z daleka ,na każdym aucie powyzej 10tyś min.tyś zarobku ,a na sprowadzonym przez handlarza sporo wiecej .Gniezno słynie z komisów samochodowych ,wiec wiecie dlaczego szukam poza naszym regionem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Linka    17

Znam jednego faceta co sprowadza konkretnie to co chcesz i za ile chcesz. Nie jeździ lawetą, żeby nabrać kilka tylko konkretnie po jedno auto  i sam wraca do Polski nim żeby go wyczuć jak się prowadzi, jak czuł, ze super to mi przyprowadził jak miał zastrzeżenia to opchnął na giełdzie więc zawsze miałam to co chciałam, więc jak chcesz namiar to mogę podrzucić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    344

dzieki na razie szukam w kraju ,jak nie będzie nic ciekawego to się przejadę sam ,choc i tam busa ciezko poszukać na placach ,np w Bremen, tam osobówki a jak juz bus to nie na moja kieszeń :(  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×