Skocz do zawartości

Polecane posty

Indiana    7

@czacha17 złych nauczycieli miałeś. Przebadaj się w kierunku HIV.

 

Są jeszcze faceci, którym nie jest wszystko jedno, z kim, i kiedy. A to, już jest kwestią charakteru.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

I Twoja luba faktycznie ma zgrabny tyłek i nogę, ale na tym koniec?

 

Jeśli tak jest to wtedy rozumiem że Twoje obawy o ,,zużycia pewnych części ciała małżonki,, prez ,,mieszkańców Gminy {płci męskiej},, są bezpodstawne.

 

Odpowiedz mi jak to u Ciebie jest..

Znów jak zwykle czegoś nie doczytasz i interpretujesz jak Ci pasuje.

 

Takie rzeczy grożą tylko tym, którzy chcą mieć coś na co samych po prostu nie stać i swoje samo poczucie chcą poprawić podniesieniem sobie prestiżu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    977

Teraz rozumiesz co rozumiem przez pojęcie "dolewanie ..."?

 

Jeśli mam być szczery to nie...:P Wyjaśnij jakoś bo nie wiem o którym poście mówisz, nie wiem bo cytujesz kogoś, odpowiadasz mi, a na koniec podajesz nazwy innych użytkowników. Nie zgrywam się, naprawdę nie ogarniam ostatniej Twojej wypowiedzi. ;)

 

@indiana jest to kwestią charakteru bądź możliwości. Ktoś kto ma słabe możliwości, umiejętności itp. bierze to co jest, aby tylko było ,,potwór nie potwór, aby miało otwór,,. Natomiast u kogoś kto ma możliwości, umiejętności itp. na znacznie wyższym poziomie, powyższy cytat nie będzie jego priorytetem. Oczywiście nie mówię o kimś w żyjącym w związku a zwłaszcza małżeńskim, choć wyjątki się zdarzają.

 

EDIT: @MAT912 przeczytałem z wielką uwagą i wysnułem co najmniej 3 interpretacje. Powiedz czy któraś z nich jest trafna, jeśli jest, to która? Pisz jaśniej to może nie będzie takich problemów. Lub zacznij kompetentnie odpowiadać na pytania aby zachować twarz.

Edytowano przez damianzbr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Indiana    7

@damianzbr ...prawda. Lecz mozliwosci ma kazdy, wieksze, badz mniejsze.

 

Najwiecej zaś zalezy od charakteru czlowieka- priorytety, zasady, to czego chce w życiu. Kazdy szuka tego, czego chce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czacha17   
Gość czacha17

Damian skup się to zrozumiesz :

Zacytowałem post @jaro bo wspomniał że afrodyta "dawała " wszystkim co miała najcenniejsze a czego odebrać nie mogła ;) -dlatego napisałem że jak "suka nie da to pies nie weźmie "

 

2 tym postem pokazałem ci (odpowiedziałem ) jak się "dolewa oliwy do ognia "-inaczej prowokuje do kłótni :D

 

Na koniec podałem nicki użytkowników @roltech i @stasieks ,bo zawsze jak coś napiszę to "mogę na nich liczyć " że będą mieli jakieś halo do mnie ;[

 

ogarniasz ???. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jakoś nikt inny nie żali się że nie rozumie o co mi chodzi {w przeciwieństwie do Ciebie} tylko kolega @damianzbr - PRZYPADEK? :P

Edytowano przez MAT912

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    977

...szuka tego, czego chce. Lub tego czego może.

Ale, wiem co masz namyśli i zgodzę się z Tobą, że ,,są jeszcze faceci,, którzy tego chcą ze względu na priorytety, zasady. Zgodzę się bo trafnie ująłeś pisząc ,,jeszcze,,.

 

@czacha17 no teraz ogarniam co żeś chciał uczynić i jak. Ale na temat sposobu dolewania oliwy do ognia, mam inny pogląd. Bo przecież poniekąd przyznałeś rację koledze @jaro, więc nie rozumiem czemu miało by to się przyczynić do kłótni między wami :huh:?

 

@MAT912, najbliższa mi interpretacja to ta, iż dziewczyny wasze mają zgrabne tyłki, nogi i ogólnie są ładne, czy nawet bardzo ładne oczywiście według gustu innych osób.

 

Więc ponaglam pytanie: czy niepokoicie się o wszystko, o czym pisałeś parę postów wcześniej, czyli niepokoicie się o zużycie pewnych części ciała małżonki/dziewczyny przez mieszkańców gminy o płci męskie.

 

Powiedziałeś mi że skoro mam tak piękną dziewczynę to właśnie obawa przed czymś takim powinna mi spędzać sen z powiek. Teraz interpretuję że i wy macie równie piękne kobiety i pytam czy i wy macie takie obawy przed którymi mnie przestrzegałeś? A może chcesz powiedzieć, że wasze kobiety nie są na tyle piękne by mieć te wspomniane obawy...

 

P.S. Nie odwracaj kota ogonem tylko odpowiadaj na pytania, bo coraz bardziej się pogrążasz.

Edytowano przez damianzbr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

temat skłonił się do trzech prawd:

1-moja prawda.

2-twoja prawda.

3-gów.. prawda.

 

ja obstaje przy trójce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pajej    50

Na AF też jest sporo rozsądnych dziewczyn, cechy asertywności również w nich dostrzegam. Szkoda tylko że jak się któraś tu odezwie, to się ją obraża, robi z niej dewotkę itp. Znam kilka takich "dewotek" -bardzo dobrze poukładały sobie życie.

Ja podziwiam dziewczyny z zasadami nazwanych tu dewotkami szkoda ze jest ich mało. Dziewczyny seks przeżywają nieco inaczej niż faceci, często jest tak ze dziewczyna oddaje się żeby podbudować swoja samoocenę "bo skoro on mnie chce to muszę być piękna" a jeśli dziewczyna jest wierząca ma swoje zasady, ze nie da przed ślubem to tylko dobrze o niej świadczy. Chłopaki jeśli spotkacie takie dziewczyny i wytrzymacie do ślubu to tylko się cieszcie, bo kobiety potrafią przejąć władze nad mężczyznami przez seks przedmałżeński. więc skoro ona przejmie władze przed ślubem to i po ślubie będziesz pantoflarzem.

Nie chce tu obrażać dziewczyn, pomyślicie zaraz męski szowinista. To nie tak. Wytłumaczę na przykładzie. spotyka się prezydent ministrem, kto na tym spotkaniu jest najważniejszy, rządzi? ochroniarz to on mówi gdzie kto ma się ustawić itd. Dziewczyny wy jesteście jak ten prezydent najważniejsze.

Zbiegłem trochę z tematu, W szkołach średnich przeprowadzono badania. Zapytano chłopców jakie dziewczyny im się podobają. odpowiedzi padły ze wyzywające, wyzwolone, takie z którymi można przeżyć przygodę, a z jakimi chcielibyście się ożenić z taka której jeszcze nikt nie miał, z dziewicą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72
Ja też napiszę z punktu widzenia osoby postronnej. Żeni się człowiek z jak ją nazywacie "Afrodytą", -koledzy zazdroszczą. Życie, choroba robią swoje -koledzy współczują. Przykład z życia wzięty.

Czym Wy się kierujecie pisząc to co piszecie. Macie jakieś zasady, chyba "żyj chwilą".

Ale czy to przez wygląd czy przez osobowość tej dziewczyny koledzy współczują? Chyba przez to drugie. Jeśli ktoś decyduję się na dziewczynę piękną ale kapryśną, materialistkę itd. i doskonale o tym wie to jest sam sobie winny. Dokonał takiego wyboru, domyślając się jakie mogą być tego konsekwencje a mimo to brnął dalej. A później opowieści, że kobiety to najgorsze zło tego świata.

 

Chłopaki jeśli spotkacie takie dziewczyny i wytrzymacie do ślubu to tylko się cieszcie,

Gorzej, jak taka dziewczyna nie prędko planuje ślub. I dlaczego ślub ma być wyznacznikiem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Yoda    17

Więc skoro taka nie pasuje to szukasz innej, która jest "dostępna" po 2 piwach. Nie brakuje takich dziewczyn i nie brakuje amatorów takich dziewczyn też. Mamy w końcu wolną wolę i kazdy robi co chce, a że korzystać z wolności umie co 10 to trudno.

Sami amanci, przystojniacy, najmądrzejsi a jak przychodzi co do czego to na 100 piszących może z 5 jest w normalnym związku. Reszta misterów szuka miss, tylko że jakoś t miss nie bardzo chcą się w kolejce do nich ustawiać. Więc o co w tym chodzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pajej    50

Po pierwsze ślub jest sakramentem, wiem ze wiara nie jest modna ale na prawdę warto wierzyć. Po drugie ślub to coś na kształt rytuału, to już jest wydarzenie, które w podświadomości odbija swoje piętno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
eudezetka71    0

Tak sobie czytam i czytam i utwierdzam się w przekonaniu, że wy faceci jesteście tylko w gębie mocni a jak przychodzi do konkretów to każdy ogon podwija i ucieka...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ślub nie może być wyznacznikiem relacji czy wytrzymałości na określone zachowania drugiej osoby. To jest przeżywanie związku w aspekcie religii, i to czy para weźmie w ogóle ślub, i czy chciałaby zachować czystość przed nim jest odzwierciedleniem ich wewnętrznych potrzeb religijnych ;) Takie moje zdanie, chociaż ogólnie chyba rozmowa odbiega coraz bardziej od tematu "Dziewczyna na gospodarkę"

 

Tak sobie czytam i czytam i utwierdzam się w przekonaniu, że wy faceci jesteście tylko w gębie mocni a jak przychodzi do konkretów to każdy ogon podwija i ucieka...

Coś w tym jest, łatwo wiele mówić bo to przychodzi lekko, a na czyny trzeba mieć odwagę. Chociaż tak samo może się to tyczyć dziewczyn ale z pewnymi różnicami

Edytowano przez Profil usunięty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pajej    50

Tak sobie czytam i czytam i utwierdzam się w przekonaniu, że wy faceci jesteście tylko w gębie mocni a jak przychodzi do konkretów to każdy ogon podwija i ucieka...

do kogo pijesz w tym momencie? racji trochę masz ale bardzo koloryzujesz. Pamiętaj ze kobieta i mężczyzna maja różna perspektywę patrzenia na świat i to dlatego

Ślub nie może być wyznacznikiem relacji czy wytrzymałości na określone zachowania drugiej osoby. To jest przeżywanie związku w aspekcie religii, i to czy para weźmie w ogóle ślub, i czy chciałaby zachować czystość przed nim jest odzwierciedleniem ich wewnętrznych potrzeb religijnych ;) Takie moje zdanie, chociaż ogólnie chyba rozmowa odbiega coraz bardziej od tematu "Dziewczyna na gospodarkę"

niestety nie mogę się z tobą zgodzić. niestety trudno mi test niektóre rzeczy wytłumaczyć choć staram sie

Edytowano przez Pajej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

Nie czytałem ostatnich kilku stron bo mi się nie chciało le chyba nie wiele straciłem :D

Może wrócimy do tematu??

Słonko co tam u ciebie słychać??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Filipoo    14

andrzej i dobrze ze nie czytałeś:lol:chyba ze ci się nudzi to przeczytaj sie za głowe złapiesz :lol:ja te ost strony przeczytałem to na koniec oczy mnie bolały bo pare razy czytałem jedno by zrozumieć co to ma do tego wczesniej :lol::lol: słońce umilkło :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Nie czytałem ostatnich kilku stron bo mi się nie chciało le chyba nie wiele straciłem :D

Może wrócimy do tematu??

Słonko co tam u ciebie słychać??

 

Faktycznie niewiele straciłeś:P

A u mnie, hm wręcz cudownie:D, generalne porządki wymagają czasu i mnie nie było na AF ale jak już jestem to będzie oczywiście gorąco:D, zaczęłam pisać pracę magisterską czyli pół roku przed obroną :D, a do tego złapałam dorywczą dobrze płatną pracę:D żyć nie umierać :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72
Tak sobie czytam i czytam i utwierdzam się w przekonaniu, że wy faceci jesteście tylko w gębie mocni a jak przychodzi do konkretów to każdy ogon podwija i ucieka...

Bo może mają przed czym uciekać?

 

Więc skoro taka nie pasuje to szukasz innej, która jest "dostępna" po 2 piwach. Nie brakuje takich dziewczyn i nie brakuje amatorów takich dziewczyn też. Mamy w końcu wolną wolę i kazdy robi co chce, a że korzystać z wolności umie co 10 to trudno.

Takie też są potrzebne. I nie popadajmy w skrajność. Dużo jest jeszcze kobiet które nie idą do łóżka na pierwszym spotkaniu.

 

Po drugie ślub to coś na kształt rytuału, to już jest wydarzenie, które w podświadomości odbija swoje piętno

Tak odbija, że coraz więcej rozwodów. Ślub to po prostu umowa, kontrakt między obojgiem ludzi tylko że na papierze. On daje coś jej, w zamian ona daje mu coś. Jeśli jedna ze stron nie zadowolona z tego dochodzi do rozwiązania umowy czyli rozwodu. Czyż to nie tak wygląda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

andrzej i dobrze ze nie czytałeś:lol:chyba ze ci się nudzi to przeczytaj sie za głowe złapiesz :lol:ja te ost strony przeczytałem to na koniec oczy mnie bolały bo pare razy czytałem jedno by zrozumieć co to ma do tego wczesniej :lol:

 

Tak właśnie było i to trochę przeze mnie, bo nie potrzebnie wdałem się w dyskusję z kimś kto nie nadaje się w ogóle do dyskusji.Chyba będzie lepiej jak w tym temacie nie będę się już więcej wypowiadał. ;)

.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×