Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Pajej    50

przybladnąłem się waszej dyskusji i widzę ze faceci (niektórzy) maja kompleks wsi, ja tez to przerabiałem, chłopy dziewczyny są bardzo emocjonalne i nie podchodzą do niektórych spraw tak jak my rozumowo wiec problemu nie ma. Jak zakocha się jakaś w tobie to w tobie a nie w gospodarce. nie będzie jej przeszkadzało ze czas od czasu śmierdzisz (woda nie wyschła umyjesz się i gra gitara).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

I nie nawijaj że piękna kobieta nie może być na gospodarstwo. Nie chcę obrażać twojej żony i nie powiem Ci złośliwie że masz kompleksy. Ale powiem że może problem tkwi z Twojej strony, może się znudziłeś całą rutyną trwającą od pewnego czasu w Twoim życiu, straciłeś nadzieję na lepsze jutro bo sobie wmawiasz że to co masz jest złe. Przemyśl to.

 

Czy z Tobą jest coś nie tak czy co do jasnej ch.......ry ? Z wózka w dzieciństwie chyba nie wypadłeś? Wszyscy jakoś rozumieją sens mojej wypowiedzi tylko nie Ty, ewidentnie prowokujesz mnie do kłótni.

1. Jakie ja mam kompleksy? Raczej Ty sobie wmawiasz że wszystkie dziewczyny na twój widok powinny oddawać mocz. :lol: gdzie ja napisałem że rolnik nie może mieć pięknej kobiety? napisałem że najważniejsze ażeby była miłość i dla niego żeby była najpiękniejsza na świecie, nie musi się podobać zaraz ludziom z pół województwa, a dziewczyny z tabloidów to nie oszukujmy się ale one mogą co najwyżej na sikać na nas i nasze gospodarstwa, one spróbowały już innego życia. I nie że są aż tak piękne, bo nie wszystkim się podobają

2.Nie chcesz obrażać mojej żony - Dla Ciebie będzie lepiej jak tego nie będziesz robił. ;[ staram się opanować, ale długo to już nie potrwa.

3.Co Ty tu mieszasz inne zawody!!!!!! - to nie inne zawody tylko rolnicy mieli i mają problem ze znalezieniem żon więc coś jest chyba na rzeczy nie? a ja podałem tylko tego jakie mogą być potencjalne przyczyny.

@Pajej jaki kompleks wsi? cały czas piszę,że jak jest prawdziwa miłość to jedno za drugim "powinno skoczyć w ogień" ale powtarzam raz jeszcze tak niestety nie jest, bo widzę co się porobiło z nie którymi małżeństwami, przyczyną było to że dziewczyna miała głęboko w poważaniu gospodarstwo męża i liczyła że po ślubie sprzedadzą i pójdą do miasta, no i się przeliczyła. I CZYTAJCIE ZE ZROZUMIENIEM, BO GOTÓW BĘDĘ ZMIENIĆ ZDANIE, ŻE JEST JESZCZE INNA, DUŻO POWAŻNIEJSZA PRZYCZYNA DLACZEGO DZIEWCZYNY NIE CHCĄ ROLNIKÓW.

No jak dziewczyny Wam tak muszą po parę razy wszystko tłumaczyć jak ja, TO KATASTROFA. :blink:

Edytowano przez MAT912

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomaszpa1    0

MAT912, z tym po czesci sie zgodze ze laski patrza ze gospodarstwo sie sprzeda , kupi dzialke w miescie i tam osiedli. moja kobieta np sama stwierdziła ze dla mnie farma jest najwazniejsza i ze do pracy w miescie mnie nie zaciągnie liczy sie z tym od samego poczatku zwiazku...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    976

gdzie ja napisałem że rolnik nie może mieć pięknej kobiety?

Pięknej bo sam tak uważa, nigdzie nie napisałeś. Ale pięknej, dla każdego pięknej bez wyjątku napisałeś tu:

Wiesz kiedy wygląd jest ważny? jak tylko Tobie będzie się podobać i dla Ciebie będzie najpiękniejsza na świecie.

i tu:

Dla jednego to będą "Afrodyty" a dla drugiego nie.

Tak nie napisałeś bezpośrednio w cyt. wyżej że nie może, ale w innych wypowiedziach pisałeś że ,,za wysokie progi,, o tworzeniu w wyobraźni nie osiągalnej postaci, więc wnioskuję iż rolnik nie może znaleźć ,,afrodyty,, z krwi i kości.

3.Co Ty tu mieszasz inne zawody!!!!!! - to rolnicy mieli i mają problem ze znalezieniem żon więc coś jest chyba na rzeczy nie? a ja podałem tylko tego jakie mogą być potencjalne przyczyny.

Ja podałem, że te przyczyny można także napotkać wykonując inne zawody. Więc te twoje przyczyny kiepsko usprawiedliwiają statut kawalera u rolnika po 30.

 

Dobra, wszystko to jest mało ważne. Przejdźmy do sedna sprawy. Kolega @stasiekS wkleił fot modelek. Powiedział że to są afrodyty. Nikt nie odparł: ,,tak, to są afrodyty, ja taką afrodytę mam w domu, co prawda nie jest modelką ani gwiazdą kina, ale pół woj. uważa że moja luba jest ,,afrodytą,, ,, Nikt tak nie odparł bo każdy w domu za wszelką cenę chce mieć afrodytę. Jeśli nie jest to spełnione fizycznie, zaczęliście obalać teorię pojęcia ,,afrodyta,, którą wam zobrazował @stasiekS i stworzyliście nową tezę. Taką do której pasują kobiety z którymi jesteście. I takim sposobem zrobiliście sobie ze swoich kobiet afrodytę.

A najbardziej bawi mnie to, że wam muszą na prawdę się nie podobać wasze kobiety, skoro na siłę próbujecie wmówić sobie i innym że wasze kobiety są lepsze niż są. Bo gdyby wam wszystko pasowało w nich to byście nie nawijali że afrodyta dlatego bo pierze mi gacie i gotuje obiady i nie opuści do końca życia. Tylko byście jawnie powiedzieli : ,,tak, ja mam w domu afrodytę, zapytajcie o to pół mojej gminy a zobaczycie że wszyscy faceci powiedzą o niej iż jest z niej taka sztuka, laska, rakieta, jest taka zgrabna i ładna że każdy by chciał ją mieć,,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@Tomaszpa1 To jeśli się z tym liczy to jeszcze pół biedy, bo albo to zaakceptuje albo nie, ale jeżeli zaakceptuje to będzie jej zależało na Tobie a nie na kasie z tego gospodarstwa, czy ażeby na jednym ogniu upiec dwie pieczenie.

 

 

 

 

@damianzbr ja nie mam już siły z Tobą się przekomarzać !!!!!!!!!!!!!!!!!!! :( Czy Ty nie możesz pojąć że my {Ci którzy się tu wypowiadali} po prostu KOCHAMY SWOJE ŻONY, TAK SAMO KOLEGA @FINN SWOJĄ DZIEWCZYNĘ, czy Ty tego nie możesz pojąć, czy Ty nie wiesz co to jest miłość? i to ONE są i będą, dla nas "Afrodytami". Nie wiem czy pół województwa też tak uważa, bo po prostu nic mnie to nie obchodzi.

 

 

 

A Tobie życzę jak już tak chcesz mieć ten swój prestiż, ażeby w Twojej żonie kochało się pół Gminy w łącznie z Wójtem :P tylko uważaj, bo ona może wpaść w samo zachwyt i również zechce podnieść sobie swój "prestiż" "udzielając się społecznie" na rzecz mieszkańców Gminy {płci męskiej} :lol: i wtedy Twój prestiż może zostać nieco nadwyrężony. :P No ale może dostaniesz jakąś ulgę w podatku z tytułu amortyzacji czy zużycia pewnych części ciała małżonki. :P Nie wiem czy takowe są, ale jak by co to pytaj w dziale "Przepisy i Finanse" :P

Edytowano przez MAT912

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@roltech Ja już kiedyś pisałem że nie ma znaczenia czy dziewczyna jest z miasta, tylko musi być świadoma na co się decyduje, bo wieś to nie jest miasto, po prostu musi pokochać i Ciebie i wieś a w tedy często i gęsto są lepszymi gospodyniami niż te pochodzące ze wsi, znam takie też.

P.s. rozsądnie dziewczyna myśli, może trafiłeś w dziesiątkę, ale to już Ty musisz wiedzieć czy to jest Twoja "Afrodytka" :P zaraz znów będziemy się z tego tłumaczyć :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Ale panowie i panie. Pisząc "Afrodyta" mamy na myśli z damianzbr piękno kobiety ale zewnętrzne. Nie cechy charakteru, osobowości tylko jakie ma zgrabne nogi czy tyłek i uważa tak pół gminy a nie tylko jej chłopak.

 

Czy Ty nie możesz pojąć że my {Ci którzy się tu wypowiadali} po prostu KOCHAMY SWOJE ŻONY, TAK SAMO KOLEGA @FINN SWOJĄ DZIEWCZYNĘ

Ale wy je kochacie za całokształt a nie tylko wygląd. A my teraz piszemy głównie o wyglądzie z punktu widzenia osoby postronnej a nie zakochanej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

 

 

 

Ale wy je kochacie za całokształt a nie tylko wygląd. A my teraz piszemy głównie o wyglądzie z punktu widzenia osoby postronnej a nie zakochanej.

 

Stasiu kochamy je za całokształt i za wygląd też, w końcu jak JĄ zobaczyłem to się zakochałem, a nie jak doi krowy :P Zapewniam cię że nasze dziewczyny też mają zgrabne tyłki i nogi.

A co to za "Afrodyta" na zdjęciu jak tylko buzia ładna a w głowie może być siano.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomaszpa1    0

MAT912, nie no blachara nie jest takze spoko:)

roltech, no raczej jej to nie przeszkadza , mowi ze kazdy powienien robic to co lubi a to ze wole byc rolnikiem niz ,,popychadlem w zakładzie'' to juz moja sprawa. moim zdaniem nie moge narzkeac. ziemie obrobie , zboze sprzedam , zima mam duzo wolnego czasu. na inwestycje i rozwoj gospodarstwa spokojnie wystarcza kasy i jakos sie powodzi. takze troche w moim przypadku isc do chociazby przecietnej pracy w miescie mija sie z celem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rogas    16

Roltech trzymaj się jej! Jak kiedyś kupowałem działkę obok mojego pola (niewielką 32a) to dostałem pytanie, od na szczęście niedoszłej, "po co ci to". Niezależnie, że jest to działka przy drodze krajowej gdzie możliwa jest zabudowa mieszkalna lub usługowa (w 2021 r będzie wodociąg) a na drugim końcu planowana jest budowa obwodnicy (totalny brak myślenia perspektywistycznego).

 

Jakiś czas temu doszedłem do wniosku (jeszcze nie wiem czy słusznego), że dla rolnika najlepszą partnerką będzie kobieta, której rodzice utrzymują się albo z własnego gospodarstwa albo z własnej działalności.

Spowodowane jest to tym, że taka osoba przyzwyczajona jest do zmienności sytuacji (częściej niż w pracy na etacie), wie, że zaangażowanie w danym kierunku daje korzyści zarówno ekonomiczne jak i emocjonalne - mam tutaj na myśli "tworzenie" czegoś, pozostawienie po sobie śladu.

Natomiast osoby wywodzące się z rodzin, które żyją z własnej pracy (etat) a nie majątku (działalność na własne ryzyko) widzą to tak, że praca trwa przez 8 godzin + dojazd, reszta to TV i spanie (w wielkim skrócie). Osoby te znając tylko takie życie (które jest dość wygodne) będą miały problemy z przestawieniem się na życie w warunkach wiejskich. Poza tym myśli się tam w perspektywie jednego miesiąca (znów uproszczenie). W gospodarstwie i w działalności gospodarczej zastanawiasz się nad działaniem na kilka lat w przód.

Oczywiście mogą się znaleźć wyjątki i odchyły od mej powyższej reguły.

Pozdrawiam.

Edytowano przez rogas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Yoda    17

A ja uważam, że dziewczyny "z gospodarki" to często gorsze paniusie niż normalne, miastowe jak wy to nazywacie. Ostatnio na imieninach byłem i siedziała taka jedna, co ojciec ma dużą gospodarkę i nie mogłem słuchać z jaką pogardą odnosiła się to tego co ojciec robi... A poza tym, mieszkam w małej miejscowości i jakoś problemów z dziewczynami nie ma. Gdyby nie to że jestem zajęty to poderwanie jakiejś to nie problem. W końcu na czole wypisane rolnik nie mam, a każdy kto mnie zna wie czym się zajmuje. Uważam, że wielu to robi z siebie "wieśniaków" na własne życzenie. Wystarczy pojechać na jakąś wiejską imprezę. Niestety ale często od razu widać kto "po dojeniu się przebrał i na balety". Przerażające ale prawdziwe. Zamiast się użalać jakie to dziewczyny są albo nie są może najpierw pora za siebie się wziąć a nie narzekać jak to źle... Ta uwaga dotyczy się nie tylko znalezienia drugiej połówki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72
Zapewniam cię że nasze dziewczyny też mają zgrabne tyłki i nogi.

Tego to nie wiem.

 

A co to za "Afrodyta" na zdjęciu jak tylko buzia ładna a w głowie może być siano.

Bo to ma być bogini piękna a nie mądrości. I nie pisz od razu, że pusta bo nawet jej nie znasz a już oceniasz, tak jakbyś chciał usprawiedliwić swoje sumienie.

 

akiś czas temu doszedłem do wniosku (jeszcze nie wiem czy słusznego), że dla rolnika najlepszą partnerką będzie kobieta, której rodzice utrzymują się albo z własnego gospodarstwa albo z własnej działalności.

Niekoniecznie. Często dzieci biznesmenów są rozpieszczone bo w końcu ich rodziców na to stać i nie muszą być przedsiębiorczy tak jak rodzice. No bo po co? Kasa była na wszystko co chcieli.

 

Natomiast osoby wywodzące się z rodzin, które żyją z własnej pracy (etat) a nie majątku (działalność na własne ryzyko) widzą to tak, że praca trwa przez 8 godzin + dojazd, reszta to TV i spanie (w wielkim skrócie). Osoby te znając tylko takie życie (które jest dość wygodne) będą miały problemy z przestawieniem się na życie w warunkach wiejskich.

Taaa... Pracowałeś w mieście?

 

Dla potwierdzenia tej reguły znam tez oczywiście wyjątki od niej...np. nauczyciele mający gospodarstwa, tu może wywołam burzę ale cóż: w szkole się nie narobią(wiem każdy to ocenia inaczej ale kto inny ma 4 miesiące w roku wolne...) za bardzo to mogą działać po pracy jak mają zapał ;)

W szkole się nie narobią? Uganiaj się za bandą debili, którzy mogą zrobić Tobie wszystko a ty im nic, za 1500 złotych miesięcznie a żeby dorobić to często dają korki albo pracują w dwóch szkołach jednocześnie. Do tego sprawdzanie testów, sprawdzianów, wypracowań w domu których się sporo nazbiera. I nic nie robią?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danield28    33
ale kto inny ma 4 miesiące w roku wolne...)

 

Ten kto inny to np. rolnik i jeszcze kilka innych zawodów się znajdzie... Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kokoman0    59

Jeśli masz tylko produkcję roślinną no to możesz se zimę do góry wentylem poleżeć. Przy zwierzęcej to nie przejdzie. Co do nauczycieli to 1500zł mało który zarabia (chyba tylko początkujący albo ten co ma mało godzin w tygodniu) nauczyciel jeśli zaradny to na samej tylko pracy w szkole 3000zł to nie problem no ale trzeba się dokształcać, chodzić na kursy a za to są bonusy no i masz cały lipiec i sierpień dla siebie (i powiedzcie w ilu zawodach znajdziecie lepiej lepiej?). Pytałem się kiedyś kupeli co ze mną studiowała to za to, że studiowała dodatkowo dostawała bonusową kasę (trochę się żaliła, że zamiast studia mogła kurs jakiś tam zrobić i też by taką kasę dostawała).

A co do stosunków damsko-męskich to ta piosenka może troszkę chamska ale zawiera w sobie bardzo dużo prawdy :D .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    976

Zapewniam cię że nasze dziewczyny też mają zgrabne tyłki i nogi.

 

Skoro jest tak jak napisałeś w cyt. wyżej, to czy także niepokoisz się o wszystko, o czym pisałeś parę postów wcześniej, czyli niepokoisz się o zużycie pewnych części ciała małżonki przez mieszkańców gminy o płci męskiej?

 

A jeśli nie musisz się tego obawiać to, czy dlatego że:

 

twoja żona jednak nie ma zgrabnego tyłka i nogi?

czy druga opcja, czyli zła interpretacja pierwszego cytatu. I Twoja luba faktycznie ma zgrabny tyłek i nogę, ale na tym koniec?

 

Jeśli tak jest to wtedy rozumiem że Twoje obawy o ,,zużycia pewnych części ciała małżonki,, prez ,,mieszkańców Gminy {płci męskiej},, są bezpodstawne.

 

Odpowiedz mi jak to u Ciebie jest..

Edytowano przez damianzbr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czacha17   
Gość czacha17

I Twoja luba faktycznie ma zgrabny tyłek i nogę, ale na tym koniec?

 

Jeśli tak jest to wtedy rozumiem że Twoje obawy o ,,zużycia pewnych części ciała małżonki,, prez ,,mieszkańców Gminy {płci męskiej},, są bezpodstawne.

 

 

Damian przeginasz tymi pytaniami ,teraz ja ci zadam pytanie jak byś szedł przez park wieczorem a na ławkach siedzieli kolesie w kapturach to też byś ich pytał co myślą o "związkach facetów z facetami " i "zużycie pewnych części ciała ich kobiet "??

 

Temat ma być lekki ,łatwy i przyjemny ,a ty dolewasz cały czas oliwy do ognia -pisz co chcesz ,masz prawo ,ale może rób tak jak mi ktoś doradził -"zanim wyślesz post przeczytaj go jeszcze raz a na pewno połowę usuniesz "

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    976

A gdybyś to Ty siedział wieczorem w parku, z kolesiami w kapturach i podszedł by do was kolega ale nie wasz i zapytał o to samo, o co mnie pytali kolesie z Twojej metafory. Wtedy byś dolewał oliwy do ognia czy nie? Pobijcie go jak chcecie, nie macie prawa, ale gdy już go pobijecie pomyślicie że należało mu się połowę mniej, wtedy by go może nie zabrała karetka...

 

Zadawanie pytań na które ludzie wstydzą się prawdziwej odpowiedzi, więc odpowiadają mało konkretnie po przez zwracanie uwagi na podobne ale nie takie same czynniki aby móc wygodnie odpowiedzieć na pytanie, a czynniki o które pytałem odsuwają na bok po to by uniknąć wstydliwej odpowiedzi. Czy właśnie to nazywasz dolewaniem oliwy do ognia?

Edytowano przez damianzbr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Nie wypowiem się co do treści rozmowy ale Panowie - spokojniej :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Tak mi się przypomniało-pisaliście tutaj namiętnie o Afrodycie a czy ktoś pamięta czyją była żoną i jak się prowadziła ?(chyba nie ma co zazdrościć tym co mają taką "afrodytę" za żonę ):D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czacha17   
Gość czacha17

Tak mi się przypomniało-pisaliście tutaj namiętnie o Afrodycie a czy ktoś pamięta czyją była żoną i jak się prowadziła ?(chyba nie ma co zazdrościć tym co mają taką "afrodytę" za żonę ):D

 

"Jak suka nie da to pies nie weźmie "a jak dają to trzeba brać -tak mnie uczyli ;) ,a nie do emerytury jechać na ręcznym .

 

Damian nie chciało mi sie tłumaczyć tobie z Polskiego na nasze co nazywamy "dolewaniem oliwy do ognia " to napisałem ten post -Teraz powinien być na mnie atak ze strony @Roltech ,Stasieks i im podobni .

 

Teraz rozumiesz co rozumiem przez pojęcie "dolewanie ..."?

Edytowano przez czacha17

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×