Skocz do zawartości

Polecane posty

Temat może powinien być zatytułowany: "Instrukcja obsługi kobiety" ^^

 

Każdy jest indywidualny i jest mnóstwo innych czynników, więc nie bierzcie sobie aż tak do serca...

Ogólnie kobietom imponuje ODWAGA.

Lampka ostrzegawcza u zwyczajnej kobiety włącza się w momencie kiedy widzi faceta powiedzmy "ekstrawaganckiego"/ "gadżeciarza"/lub na wspomagaczach odżywkowych  i w duchu myśli sobie używając ulicznego słownictwa: " biedny pustak", ponieważ kojarzy się z czymś materialnym więc nietrwałym i biedny przyciąga niestety takie kobiety.

 

Z kolei dziewczyny z natury wrażliwe powinny strzec się mężczyzn, którzy "biorą je" na współczucie, ponieważ to najgorsza manipulacja, a wśród takich osób mogą zdarzyć się niezrównoważone i bardzo krzywdzić.

 

Tak i po prostu trzeba umieć kochać i być uczciwym. Jest dużo takich mężczyzn i kobiet. Mimo, a może właśnie dzięki byłemu małżeństwu jestem pewna, że to dobry trop. Co nie znaczy, że życie to bajka. Nim spotka się właściwą osobę i dla niej będziemy właściwą osobą trochę wody upłynie. Ale chyba warto....to w końcu nasze chyba jedyne życie ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ywa    514

^^ Tak najlepszy trop....zawsze  :) 

Niestety zdarzają się tacy ludzie, którzy ciągną drugich na dno, mimo rzekomo dobrych intencji.

 Dzisiaj usłyszałam taki tekst, więc postanowiłam się podzielić.....stary ale jary...optymistyczny na niedzielę:

Mężczyźni mają mocniejsze kości a kobiety psychikę...dlatego faceta łatwiej załamać niż złamać. Jednak razem są nie do pokonania... ^^

 

 

Edytowano przez Ywa

Kto chce szuka sposobu, kto nie chce szuka powodu.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Onomatopeja    62

Jestem załamany.Zostawiła mnie dziewczyna z którą bylem prawie 5 tygodni.Powiedziała że do siebie nie pasujemy.Co ja mam teraz zrobić???Już wątroba mi wysiada z tego wszystkiego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pajej    53

5tyg... to to jest jakby ci 5lat zmarnowała to miałbyś powody do rozpaczy. Moja rada to poszukaj sobie jakiejś pracy i po jakimś czsie samo ci przejdzie


Rolnik z powołania :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michalmeer    366

Jeśli do siebie nie pasujecie to w czym problem , jak miałem troche gorzej chodziłem z dziewczyną 5 miesiecyi mnie zdradziła , ;)


Ziemia to skarb , który trzeba pielęgnować i chronić .!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
polomaksi    19

pamowie samotni mam dla was rade, ruszcie gdzies tylki na jakas impreze czy gdziekolwiek miedzy ludzi.... siedzac w domu i na okraglo zapirdzielajac dziewczyny same wam z nieba nie pospadaja.... musicie wyjsc do dziewczynek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miglanc88    110

Haha Onomatopeja z was bekę toczy i ma zaciesz jaka to grupa wsparcia się tworzy xD.. pewnie siedzi uchahany i ma z was dobry pryllll. ..sss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fox84    10

Dobrze miglanc mówi

Pamiętamy jego słynne ogłoszenie matrymonialne:-)

Onanizopeja-taka rada
Mniej pal i pij a do kobiet z szacunkiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

:))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

 

Pora roku sprzyja również wypadom poza swoją miejscowość. :) 

 

 

Edytowano przez AleksandraJulia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miglanc88    110

Czasem nie trzeba daleko szukać .w ubiegłym tygodniu w kinie poznałem święta dziewczynę. Nie dość, że ładna i mamy sporo wspólnych tematów, to mieszka 2 miejscowości dalej. A ja pierdoła nie wiedziałem o jej istnieniu. ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miglanc88    110

Akurat święta to nie jest na pewno. Haha jak bym takiej szukał, to w kościele bądź kółkach różańcowych. ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

też macie problem gdzie szukać dziewczyn, są takie miejsca gdzie za stówkę masz co chcesz,

a z koleżanką za dwie stówki czego chcieć więcej,,,

myślę własnie o podobnym biznesie zamiast w oborze trzymać krowy, to na dole dyskoteka a na stropie pokoje i interes się kreci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
conan    4

Może jeszcze dostaniesz  dofinansowanie do działalnośći pozarolniczej :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ywa    514

Jak tam Wasze ANDRZEJKOWE WRÓŻBY?

Moja brzmiała:

Poznasz bruneta z brzuchem jak planeta.

:D


Kto chce szuka sposobu, kto nie chce szuka powodu.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pajej    53

a ja spędziłem w domu, jakos tak wyszło że nie miałem z kim iść...


Rolnik z powołania :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    531

Jutro ;)


Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym.
ani każdym innym następującym po tym terminie.Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny :D

bullet_black.png

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×