Skocz do zawartości

Polecane posty

damianzbr    992

Jak Ty tak będziesz wysoko obstawiał to uważaj ażeby się nie "obudzić z ręką w nocniku" :P i w tedy będziesz miał swój prestiż, Buhahhahaha :lol:

Chciał bym Ciebie zobaczyć w "akcji", pisać to można dużo.Najpierw poszukaj, przeżyj z nią z 15,20 lat nie kłócąc się ciągle, w zdrowiu a czasem i w chorobie, nie zawsze będzie piękna, wymalowana, w bogactwie, czasem w biedzie i w tedy oceniaj czy jest to "Afrodyta" czy nie.Bo teraz zachowujesz się jak "piesek"który urwał się z łańcucha i ujada - jak to trzeba złapać Lisa, najpierw go złap.

Co nie którzy trochę zachowują się jak Don Kichot i w myślach stworzyliście sobie już fikcyjną żonę {Dulcyneę} i każda inna pasować Wam nie będzie.

Zaczynacie żyć marzeniami o pięknej Księżniczce, która będzie pożądaniem dla co najmniej pół województwa, bo inne są Was po prostu nie godne a co gorsza byle aby sąsiadowi czy koledze się też podobała . Ludzie szukacie dziewczyny na gospodarkę, a nie Królewny do pałacu.

Bez urazy, ale tak to z boku wygląda.

 

Prestiż to był ironiczny żart, o czym świadczy głupkowaty śmiech ,,buhahaha,,.

 

Że niby ja zaczynam żyć marzeniami o księżniczce? Czy że znalazłem ale królewnę do pałacu? Bo już nie rozumiem co o mnie sądzisz, nie wiem jak to niby z boku wygląda?

 

A i czy jeśli się podoba koledze i sąsiadowi i pół województwa też wyraża pochlebne opinie to źle? Jest to jakiś problem? Ale problemem dla mnie czy dla mojej gospodarki? Jeśli to drugie, to jest mi to obojętne. Bo ja nie mam dziewczyny na gospodarkę, jak to w temacie jest ujęte. Mamy się na dla siebie a nie dla gospodarki czy czegoś podobnie głupiego. Na gospodarkę to mogę mieć traktor. A drugi mogę mieć do kościoła. Ale nie dziewczynę czy żonę.

 

Gdzie ujadam? Kogo mam łapać? Dlaczego uważasz że powinienem nadal łapać? Skąd ty masz takie informacje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jak chcesz ze mną polemizować to czytaj ze zrozumieniem co ja piszę, bo nie mam zamiaru słowo po słowie Ci tłumaczyć.Pisząc dziewczyna na gospodarkę ,miałem na myśli to że nie będzie się bała BRUDU, SMRODU I PRACY W GOSPODARSTWIE i tylko nie pisz mi że tak nie jest, bo nie mieszkam na księżycu ;[

Jakoś w tym poście bardziej wiedziałeś o co chodzi, nawet gospodarkę podkreśliłeś a tu nie wiesz?

 

wszystkie inne za i przeciw nie są mało ważne. Chodzi tylko i wyłącznie facet + facet na gospodarkę. Czy taki zawiązek nie był by bardziej korzystny dla gospodarstwa? Chodzi o czas i możliwość wykonywania prac przez tych oto domowników. Ze strony ekonomicznej czy można by się spodziewać zmniejszeniem kosztów prowadzenia gospodarstwa po przez skrócenie czasu wykonywania prac. Może lepsza organizacja tych prac.

 

EDIT: no tak to na pewno nikomu nie przeszkadza że każdy osobno i z własną kobietą, ale czy możliwości finansowe jednego gospodarstwa to udźwigną?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    994

@mat912, uważaj ,bo możesz jeszcze rozpętać burzę na kolejne 10 stron, bo co nie którzy nie doczytają do konca cytowanego posta, i się zacznie.... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
trusvip    0

właśnie tak nie odciągając od tematu jest tu jakaś dziewczyna ,która chciała by poznać (chłopa) i szuka takiego ????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    992

Jak chcesz ze mną polemizować to czytaj ze zrozumieniem co ja piszę, bo nie mam zamiaru słowo po słowie Ci tłumaczyć.Pisząc dziewczyna na gospodarkę ,miałem na myśli to że nie będzie się bała BRUDU, SMRODU I PRACY W GOSPODARSTWIE i tylko nie pisz mi że tak nie jest, bo nie mieszkam na księżycu ;[

Jakoś w tym poście bardziej wiedziałeś o co chodzi, nawet gospodarkę podkreśliłeś a tu nie wiesz?

 

 

 

Dla wyjaśnienia tamta wypowiedź celowo była dwuznaczna, z niej nie można jasno wywnioskować czy chodziło mi o 2 gejów, czy o 2 facetów z pomysłem na zarabianie kasy dzięki gospodarce. Wtedy jedna moja wypowiedź dawała do zrozumienia że chodzi o homoseksualistów, w drugiej chodziło o zupełnie co innego, a trzecia była dwuznaczna tak, że nie wiadomo do końca o kogo chodziło. Nie mam teraz zamiaru tłumaczyć po co to pisałem, po za tym, jak ktoś czyta tematy w których się wypowiadałem od tamtej pory to pewnie wie jaki miałem cel pisząc o tych facetach na gospodarkę. Nie bierz tamtej wypowiedzi pod uwagę.

 

Ty także czytaj ze zrozumieniem gdy napiszę np. ,,prestiż,,

Tak, ja już przeczytałem ze zrozumieniem i faktycznie, nigdzie nie wspomniałeś że znalazłem królewnę i tu się zgodzę z moim niezrozumieniem Twojej wypowiedzi.

Ale dalej nadal istnieje niejasność. Piszesz abym poszukał, przeżył z nią 20 lat, ujadam jak złapać lisa a sam nie złapałem, stworzyłem w myślach jakiś wzór postaci i go ciągle bezskutecznie szukam. To właśnie jest dla mnie nie jasne, skąd Ty posiadasz takie informacje? Na podstawie jakich argumentów tak sądzisz?

 

Jak pisałem post o facecie na gospodarkę jest bez znaczenia. Ale wracając do dziewczyny na gospodarkę, to uwierz mi, nie szukałem na podstawie tego i myślę że nie jest najlepszym kryterium, poziom tolerancji gospodarki (brudu, smrodu) u wybranki. To jest tak samo jak byś dzisiaj i wczoraj pił tylko malinową herbatę. A zatem byś szukał dziewczyny do malinowej herbaty? Inne by nie miały szans tylko te co także chwalą sobie malinową herbatę? Dobra, a skąd wiesz że zawsze już będziesz pijał malinową herbatę? A co gdy zmieni Ci się smak? Nie lepiej jest znaleźć taką która toleruje malinową, poziomkową, miętową itd.? Mówiłem że napisałem prestiż w ramach ironii. Teraz już nie jest to ironią . Waldek jest z kobietą co lubi malinową, Janek z miłośniczką poziomkowej, a ja lubię prestiż i lubię gdy Waldek z Janem mają o mnie duże mniemanie bo dziewczyna z którą jestem lubi oba smaki herbat. Albo lepszy przykład, Jan ma alusy, Waldek klime w aucie. A ja mam jedno i drugie. Rozumiesz? Więc na prawdę nie rozumiem czemu uważasz że bycie z osobą piękną tak jak np. twarze wklejone wcześniej (oczywiście piękne są po przerobieniu przez photoshop) która nie jest wielką damą, która rozumie, jest skromna i nie robi tego dla pieniędzy jest nie możliwa a wręcz zakazane?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    992

Ale jaki jest tekst? Jaki przekaz, dobry czy lipa? A czy obiektywny? Zgadzasz się z tym, to jest Twoje motto? Jako dziewczyna kumasz to i się stosujesz do wskazówek sokoła? Jeśli tak to albo zmyślasz albo jest to cud, w Małopolsce jest anioł dla faceta Justyna S.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
malopolanin64    392

Justyna WOW naprawde WOW...

Czekaj czekaj zaniosę to pod 141 ;p

Nie no tak na serio to chyba nie zbyt fajnie czuła by się dziewczyna czy kobieta traktowana wdług tego tekstu, z niego wynika ze kobieta to tylko zbiór otworów i okrągły tyłek... jak dla mnie to są to jest płec piękna o którą trzeba zabiegać i szanować itd itp ;p

kolego @damianzbr to tak wpływ KRK zmienia kobiety ;P i te akademickie klimaty ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Dla wyjaśnienia tamta wypowiedź celowo była dwuznaczna, z niej nie można jasno wywnioskować czy chodziło mi o 2 gejów, czy o 2 facetów z pomysłem na zarabianie kasy dzięki gospodarce. Wtedy jedna moja wypowiedź dawała do zrozumienia że chodzi o homoseksualistów, w drugiej chodziło o zupełnie co innego, a trzecia była dwuznaczna tak, że nie wiadomo do końca o kogo chodziło. Nie mam teraz zamiaru tłumaczyć po co to pisałem, po za tym, jak ktoś czyta tematy w których się wypowiadałem od tamtej pory to pewnie wie jaki miałem cel pisząc o tych facetach na gospodarkę. Nie bierz tamtej wypowiedzi pod uwagę.

 

Ty także czytaj ze zrozumieniem gdy napiszę np. ,,prestiż,,

Tak, ja już przeczytałem ze zrozumieniem i faktycznie, nigdzie nie wspomniałeś że znalazłem królewnę i tu się zgodzę z moim niezrozumieniem Twojej wypowiedzi.

Ale dalej nadal istnieje niejasność. Piszesz abym poszukał, przeżył z nią 20 lat, ujadam jak złapać lisa a sam nie złapałem, stworzyłem w myślach jakiś wzór postaci i go ciągle bezskutecznie szukam. To właśnie jest dla mnie nie jasne, skąd Ty posiadasz takie informacje? Na podstawie jakich argumentów tak sądzisz?

 

Jak pisałem post o facecie na gospodarkę jest bez znaczenia. Ale wracając do dziewczyny na gospodarkę, to uwierz mi, nie szukałem na podstawie tego i myślę że nie jest najlepszym kryterium, poziom tolerancji gospodarki (brudu, smrodu) u wybranki. To jest tak samo jak byś dzisiaj i wczoraj pił tylko malinową herbatę. A zatem byś szukał dziewczyny do malinowej herbaty? Inne by nie miały szans tylko te co także chwalą sobie malinową herbatę? Dobra, a skąd wiesz że zawsze już będziesz pijał malinową herbatę? A co gdy zmieni Ci się smak? Nie lepiej jest znaleźć taką która toleruje malinową, poziomkową, miętową itd.? Mówiłem że napisałem prestiż w ramach ironii. Teraz już nie jest to ironią . Waldek jest z kobietą co lubi malinową, Janek z miłośniczką poziomkowej, a ja lubię prestiż i lubię gdy Waldek z Janem mają o mnie duże mniemanie bo dziewczyna z którą jestem lubi oba smaki herbat. Albo lepszy przykład, Jan ma alusy, Waldek klime w aucie. A ja mam jedno i drugie. Rozumiesz? Więc na prawdę nie rozumiem czemu uważasz że bycie z osobą piękną tak jak np. twarze wklejone wcześniej (oczywiście piękne są po przerobieniu przez photoshop) która nie jest wielką damą, która rozumie, jest skromna i nie robi tego dla pieniędzy jest nie możliwa a wręcz zakazane?

1.Nie wiem o kogo Ci chodziło w tamtym poście i wiedzieć nie chcę, chodziło mi tylko o słowo na gospodarkę.

2.Chodziło mi o przeżycie tyle czy tyle lat i w tedy dopiero można określić jako całość wartość drugiej osoby, a nie po wyglądzie.Sam tylko wygląd nie znając w ogóle kogoś, dla mnie nie zasługuje na miano "Afrodyta"

3.To że akurat pisałem pod Twoim postem nie bierz wszystko do siebie, bo pisałem ogólnikowo

4. Za dużo tych owocowych herbat - żadnej nie lubię. ;) Celowo napisałem "brudu, smrodu"gdyż zawód rolnika i praca na gospodarstwie jest nie porównywalna z pracą w mieście i niestety ale gro dziewczyn nie chce z tego powodu zostać żoną rolnika. I lepiej szukać kandydatki której to odpowiada, w przeciwnym razie czy prędzej czy później nic z tego nie będzie.

5. Nie mam nic przeciwko pięknym kobietom z różnych tabloidów ale jak ktoś myśli że to mogły by być kandydatki na żony rolników no to niestety ale żyje marzeniami.I pisząc "chłopaki nisko się cenicie" jak byś drwił sobie, tylko co masz na myśli?

Edytowano przez MAT912

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    992

1. To co wiesz lub nie z tamtego postu jest bez znaczenia. To co wtedy pisałem nie koniecznie było pisane wedele moich myśli, musiało to być tak napisane by osiągnąć pewien cel.

2. Choć byś przeżył bardzo długo to i tak nie ocenisz całości wartości drugiej osoby i nie będziesz mógł powiedzieć że jest to ,,afrodyta,, lub nie jest. Całość mógł byś ocenić gdybyś zbadał to od samego początku do końca istnienia tej osoby. Tak samo z powodu wyglądu nie możesz na przestrzeni czasu mówić o kimś afrodyta. Nie wiesz czy będzie nią za 10 lat i nie wiesz czy nią była 15 lat temu. Afrodyta można powiedzieć tu i teraz, w tej chwili.

3. Lubię zabierać głos w imieniu ogółu a zwłaszcza gdy ogół tego nie chce bo ma inne zdanie niż ja.

4. Ja bym powiedział by nie szukać kandydatki której odpowiada coś, np. ta herbata. Trzeba szukać kandydatki najlepszej.

5. Z pięknych tabloidów czemu nie? Dla mnie jest to realne jak najbardziej ale czy spotykane? A przyczyny z których nie dochodzi do takich związków (tabloid+rolnik) odsuńmy na bok bo to mało ważne. Ale ogólnie mówiąc o najpiękniejszych dziewczynach bez wyróżniania na tabloidy itd, to niby czemu nie miały by być kandydatkami na żony rolników? A czy spotykane? Owszem, tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miroM1984    6

nawiązując do dyskusji o "afrodytach", miłości czy zauroczeniu, nieśmiało spytam czy ktoś z Was oglądał film "Żona na niby" z Adamem Sandlerem i Jenifer Aniston?

Tam jest doskonale pokazane czym jest miłość a czym zauroczenie.

 

P.S. Wszystkie dziewczyny z okolic Poznania miejcie się na baczności bo od poniedziałku będę tam grasował koparką, a ze wracam za 2 tyg to w next weekend chętnie wpadnę do koleżanek na kawe. :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bratgarka    2

Jak chcesz ze mną polemizować to czytaj ze zrozumieniem co ja piszę, bo nie mam zamiaru słowo po słowie Ci tłumaczyć.Pisząc dziewczyna na gospodarkę ,miałem na myśli to że nie będzie się bała BRUDU, SMRODU I PRACY W GOSPODARSTWIE i tylko nie pisz mi że tak nie jest, bo nie mieszkam na księżycu ;[

Jakoś w tym poście bardziej wiedziałeś o co chodzi, nawet gospodarkę podkreśliłeś a tu nie wiesz?

Powiem wam że teraz ciężko znaleść gospodarstwo w którym jest Smród i brud także posprzątaj :) A potem przyprowadzaj dziewczyny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@bratgarka - Słuchaj mądralo, takie teksty to możesz rzucać takim jak ty,że twój nos już przyzwyczaił się do smrodu to ja już na to nic nie poradzę, powiedz to tym którzy ze wsią nie mają styczności a przyjadą. Jeszcze powiedz że teraz na wsi już nie trzyma się zwierząt, nie składuje się obornika, nie ma odkrytych zbiorników z gnojowicą, plagi much to już tylko w ZOO, kiszonki to są same perfumy, kurzu prawie wcale bo polne drogi to już przeżytek, wszystko się robi w chirurgicznych rękawiczkach, do obór czy chlewni się już w ogóle nie wchodzi, bo wszystkimi procesami steruje komputer, o dotykaniu zwierząt już nie wspomnę, bo nie ma takiej potrzeby, także nie ma gdzie się ubrudzić a co dopiero żeby ubranie przeszło smrodem, albo gdzieś z wiatrem zalatywało. Ciągników i maszyn w ogóle się już nie naprawia tylko kupuje nowe a jeśli już kogoś nie stać i już naprawia i się jak "wieprz" usmaruje to żona już tego ubrania nie pierze tylko bierze na widły i zanosi prosto do pieca. to tylko nie które przykłady wręcz sterylnych warunków jakie panują na wsi.

P.s. Ty u siebie posprzątaj, bo pewnie masz syf z malarią a nie karz mi, bo ja mam porządek i już dziewczyn przyprowadzać nie muszę. ;[

Edytowano przez MAT912

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    994

3. Lubię zabierać głos w imieniu ogółu a zwłaszcza gdy ogół tego nie chce bo ma inne zdanie niż ja.

 

@damianzbr, a nie pomyślałeś , że ogół może nie ma ochoty abyś wypowiadał się w jego imieniu???

Bo ja nie mam ochoty abyś wypowiadał się w moim imieniu, choć ja sam mam inne zdanie na ten temat i nie chce mi się go wypowiadać... i może nie którzy użytkownicy forum zgodzą się ze mną w tym...

Raczej tutaj nikt nie potrzebuje adwokatów.... chcesz się wypowiadać, to dobrze, ale w swoim i tylko swoim imieniu, bo nie jesteś tutaj sam i nie bądź egoistą, że twoje zawsze musi być na wierzchu... aaa i nie zadawaj tylu pytań w jednym poście bo czytając można się pogubić już po 4 daniach... :lol: a jak masz coś do któregoś z użytkowników to jest od tego PW i tam się kłóć i filozofuj, bo już nie którym się to powoli nudzi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobytempelton    158

Dobra bedzie tego plumkania, dąsów i światopoglądów @damianzbr

wrzuce coś co fajnego znalazłem, z czym się rodzi każda kobieta, a czym mężczyzna :lol:

 

 

 

dobre :lol: :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    994

@bobytempelton; ten o facetach widziałem, super:) ale o kobietach to mnie normalnie rozłożył :lol:

ale niech kobiety nie mówią, że faceci nie są czuli... przecież widać, na filmie, że była "odrobina" czułości i gry wstępnej... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
justynkas    4

@damianzbr a jak myślisz? skoro to wrzuciłam.. według mnie ten tekst ma zaje... sens tylko niestety to nie takie proste, żeby wprowadzić go w życie.

@malopolanin64 Marcin weź sobie przeczytaj jeszcze raz sam tekst, może ja jestem inna ale chciałabym być traktowana jak dziewczyna w tekście i żeby ktoś wymagał ode mnie takich wartości czy też zachowań.

A co do akademika to chyba masz jakieś złe wspomnienia z internatu;P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    992

@FINN, jak masz inne zdanie to je przedstaw, a wtedy nie będziesz należał do ogółu. Teraz niestety, ale tylko możesz nie mieć ochoty należeć do ogółu w którego imieniu się wypowiedziałem i nic więcej.

 

@MAT912 Tak, masz rację z brudem i smrodem w gosp. Ale czemu nie napisałeś iż owy brud i smród spotykany jest na innych stanowiskach pracy? Czyż byś za wszelką cenę adorował swe argumenty, a inne sprzeczne maskował by przekonać innych do swojej racji? A co powiesz o pracy w sortowni śmieci? A co powiesz o kierowcy szambiarki, kominiarz, budowa (zwłaszcza barak, barak który jest od wszystkiego od jedzenia, picia% przebierania się itd.) wiem bo pracowałem na budowie jako szary robotnik. A teraz wciąż mam styczność z różnymi budowami. Dalej może być spawalnia, lakiernia, praca w lesie, sprzątaczki (wolał bym sprzątać krowi wychodek niż wychodek np. w centrum handlowym). Zapomniałeś o takich stanowiskach pracy? Człowieku, praca to jest praca. Żadna praca nie hańbi, hańbi lenistwo. I nie nawijaj że piękna kobieta nie może być na gospodarstwo. Nie chcę obrażać twojej żony i nie powiem Ci złośliwie że masz kompleksy. Ale powiem że może problem tkwi z Twojej strony, może się znudziłeś całą rutyną trwającą od pewnego czasu w Twoim życiu, straciłeś nadzieję na lepsze jutro bo sobie wmawiasz że to co masz jest złe. Przemyśl to.

 

P.S. Kolejna dawka pytań, ze szczególną dedykacją dla FINA ;)

 

EDIT: @justynkas Sokół wytknął wady kobiet, a Ty będąc kobietą przyznajesz mu rację i żałujesz iż nie jest proste wdrożenie tych zachowań w swe nawyki. Dla faceta chcesz być taka jak nawinęli sokół z jędkerem. Znaczy że chcesz by to kobieta się dostosowała do faceta a nie on do niej czy aby zaistniał kompromis Więc jesteś anioł. I to się chwali, pzdr koleżanko.

Edytowano przez damianzbr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

@damianzbr-Ty chyba kompletnie źle zrozumiałeś sens wypowiedzi @mat912 :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    994

@damianzbr, jak bede miał taką ochotę to je przedstawię, na razie nie czuję takiej potrzeby, a następnym razem jak będziesz wypowiadał się w imieniu ogółu, to mam do ciebie taką prośbę, abyś zaznaczał że bezemnie, bo jakoś styl twoich wypowiedzi mi nie odpowiada... i skończ już te docinanie innym bo to nie temat kto ma lepsze gadane.... a jak masz jakieś pytania do mnie to jest takie coś jak PW chyba, że pytanie ściśle związane z tematem to możesz zadać na forum...w przeciwnym razie zignoruje je...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czacha17   
Gość czacha17

Drogie koleżanki ,szanowni koledzy ;),mam do was takie pytanie -słyszeliście o takim czymś jak "swatka do wynajęcia "?.

Podobno jest tak że jak dziewczyna widzi chłopka z inną piękną dziewczyną to podświadomie sama chce poznać bliżej tego chłopka bo rozumuje tak że jak taka "cudowna "dziewczyna zadaje się z nim to czemu ona ma go nie poznać .

 

Cały fortel ;) polega na tym że taki nie śmiały chłopak wynajmuję dziewczynę (koszt 50 zł za godź )i idzie z nią do klubu lub na dyskotekę ,tam chłopak upatruje sobie dziewczynę która mu się podoba i tu wkracza owa swatka ,podchodzą razem do dziewczyny ,swatka ją zagaduje i chłopak też włącza się w dyskusję z nimi ,kiedy chłopak zbajeruje tą dziewczynę którą sobie upatrzył swatka mówi że musi wyjść z imprezki a chłopak zostaje i zajmuje się nowo poznaną dziewczyna :) -mniej więcej tak to wygląda ,ale nie słowo w słowo

 

Wiem że na pierwszy rzut oka to wszystko nie trzyma się kupy ,ale podobno to działa i to bardzo dobrze .

Są w necie oferty takich swatek ale nie dam wam linka bo znowu będzie że "naruszam prywatność "

 

Waszym zdaniem jest szansa że to może działaś ,czy to tylko strata kasy i ośmieszanie się ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×