Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie


Szymi40    373

@laleczka    i  już zaczynają  się  wymagania i  selekcja......  odpadłem w  pierwszej rundzie.   :( 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Laleczka    513

ohohoho :P zależy z jak daleka kolega jest :P

Szymi nie smutaj :D 

Edytowano przez Laleczka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach




Laleczka    513

Być może ale tak żeby dojechał na czas :P Dla wyjaśnienia bo zapomniałam najważniejszego szukam kogoś dla koleżanki która konta tu jeszcze nie ma, a chwilowo ogarnia sytuację u siebie na gosp ze skupem itd....   ( ja swojego Pana Dyrektora posiadam :D )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jajonasz    36

E no, przecież nawet mnie nie widziała. Może nie spodobałbym się koleżance i musiałaby się ze mną chować po kątach :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Szymi40    373

Już  kolega chciał-by po kątach  -gdzie  oko  kamery  nie  dochodzi......no-no-no. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


jajonasz    36

Już  kolega chciał-by po kątach  -gdzie  oko  kamery  nie  dochodzi......no-no-no. :D

 

Miałem pisać po krzakach, ale to byłoby za dwuznaczne B)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Laleczka    513

weselicho w sierpniu 

 

Miałem pisać po krzakach, ale to byłoby za dwuznaczne B)
 

 te kąty również podejrzanie zabrzmiały albo ja takie skojarzenia mam :P    a te krzaki to już w ogóle :D   jest czas żeby wymienić się fotkami poznać poklikać np na gg :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach



Laleczka    513

Głodnemu chleb  na  myśli.... :P

  Głodny głodnemu wypomni :D 

 Oczywiście :) Nie każda i nie każdy jest śmiały :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach




Szymi40    373

Ależ  oczywiście-  do odważnych  świat należy.......i   do  pozostałych   też  . :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Śwęta racja  kto  nie ryzykuje ten w kozie nie siedzi, a gg fajna rzecz zawsze można kogos poznać, nawet dziewczynę swoją ;)  Bo prawda taka nikt nie wie co mu jest przeznaczone i pisane :) Mówicie obawy hm, ale ile  można się bać he he i czego, a zawsze można się mile zaskoczyć, bo jak mówi przysłowie jak zaiskrzy to nieraz na całego:)

Edytowano przez zetorlublin7341

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Szymi40    373

Jak to mówią  ,,każda  potwora  znajdzie swego amatora''     :)   jak nawet  ja znalazłem.   :blink:   :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Heh, ale gdzie tu strach, liczy się dobra zabawa i towarzystwo drugiej połówki, nie tej do picia;)  A internet i inne portale i wszystko na mój gust bardzo dobry, prawda taka że w dobie szalonych czasów i w ogóle nie wiemy gdzie możemy spotkać drugą połówkę i w ogóle, a dwa takie związki i miłości są bardzo fajne i często bardzo trwale i na całe życie

 Szymi racja he he ja też znalazłem także każdemu się uda, nie ma szans żeby nie;) 

Edytowano przez zetorlublin7341

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Laleczka    513

Ja na Jej miejscu bym zaryzykowała :D Lubię ryzyko :) Szymi jak znalazłeś to nie jest z Tobą tak źle :) 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×