Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Linka    17

nicku sie nie zmienia, w tamtym roku usunięto mi profil...

 

Ps: to co teraz porabiacie? ciagniki wyremontowane? pola zaorane?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izolda789    12

Ja wczoraj przemierzyłam Polskę wzdłuż i wszerz siejąc buraki ;) niestety taki sprzęt mam ze dla czystego sumienia zanim łażę. tak więc buraki już rosną, pszeniczka się zazieleniła a teraz chwila oddechu do sadzenia ziemniaków. cudna pogoda, aż chce się życ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Linka    17

uuu Iza to ty widze masz moc wiekszą jak niejeden ciągnik :D  Pogoda super więc powstał mój warzywnik z czego poniosło mnie i 3/4 jest cebuli... i nie wiem co będe z nią robić i kogo karmić hehehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izolda789    12

Hehe :) mnie tak w zeszłym roku z cebulą poniosło :D posadziłam przy samej drodze, na wiosnę wszyscy podziwiali ale jak się maliny zaczęły to jakoś tak zaniedbałam cebulkę do tego stopnia, że jak przyjechal pan po zboże podstawić przyczepę to znalazł sobie dogodne miejsce i mi w niej zaparkował :D Zaraz po tym zdarzeniu mama uniosła się ambicją i wyrwała i chwast i cebulę, jak była w trakcie tej czynności sąsiadka przejeżdzała rowerem i rzuciła pytaniem : Noi znaleźliście cebulę ? :D ale co jak co zapas był na całą zimę ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ursusmaniak    3

Ja wczoraj przemierzyłam Polskę wzdłuż i wszerz siejąc buraki ;) niestety taki sprzęt mam ze dla czystego sumienia zanim łażę. tak więc buraki już rosną, pszeniczka się zazieleniła a teraz chwila oddechu do sadzenia ziemniaków. cudna pogoda, aż chce się życ

 

Izolda to ile ty masz ha, że po calej polsce jeździsz i buraki siejesz? Pewnie bardzo dużo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Spokojnie jeszcze się nie powtórzył rok po roku aby był kiepski, u mnie ziemniaki na wierzchu śmieją się ale są pod okryciem, zobaczymy co będzie ja zwiększam nasadzenia drugie tyle, prawie dotrze się jelenia w sadzarce;) Pogoda mówi że do maja bez deszczu niech będzie tak do 10 bez to już okaze się wszystko jakie plony i ceny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Max1987    19

Mi została tyko kuku i trzeba już powoli sprzed do zielonek przejżec:) Ja od was dziewczyny cebule kupie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Linka    17

To ja już pakuję mój cały dobytek zycia na przeprowadzkę a wyjdzie tego aż dwie reklamówki z biedronki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
artur125    290

pewnie tylko kosmetyki zabierzesz, a potem zapomniałam tego tamtego i trzeba dostawczaka szukac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Linka    17

z kosmetyków pakuję tylko mydło i pastę do zębów reszty nie używam bo już sama w sobie jestem zaje...fajna więc nie muszę.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Max1987    19

Lina a już przyczepe podczepiałem a tu się w maluczka zmieścimy:) i 3 dzieci jeszcze:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×