Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie

daremw    128

i jak po sobie ogarniemy ha ha ha


dremw  Mozliwe nie wykluczam tego :)

He Chcesz mnie zaskoczyć ? heh

ja nie muszę zaskakiwać :) Siedlce tylko około 100 km ode mnie także to nie problem


Wybieram się ;) taką małą niespodziankę chciałam Tobie zrobić :P

tylko uprzedź wcześniej o tej niespodziance żeby mnie zastać, chyba że zastąpisz mnie pod nieobecność w dojeniu ha ha ha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

biala513    68

No to czuje się zaproszona, dzięki ;) ale nocleg już mam więc nic ogarniać nie będę musiała :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

daremw    128

a gdzie konkretniej w końcu podlasie czy mazury? bo ode mnie do Łukasza to jeszcze około 90 km

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

biala513    68

Darek i Mazury czyli okolice Łukasza i Podlasie czyli Twoje okolice mam w planach ;) a tak w ogóle to mając auto nie będzie problemu z przemieszczeniem się kilka km ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach



Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

HHe daremw  dziękuję bardzo za troskę :P

Koleżanka może koleżanka Biała potrzebuję bardziej transportu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

biala513    68

Tak teraz czytam Darku i jasne, że Cię zastąpię bądź pomogę przy dojeniu. To nie problem przynajmniej dla mnie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

artur125    287

ja Darka zastąpie przez tydzień tylko w zamian zabieram jednego cielaka :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

daremw    128

spoko, teraz 3 sztuki mają mi się cielić, w kwietniu znowu co parę dni wycielenia także cielaków to u mnie dostatek będzie he he

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


artur125    287

to bym musiał cały miesiąc u Ciebie robic żeby je zabrac :lol: Darek napisz mi na pw po ile sprzedajesz cielaki bo coraz bardziej mnie korci żeby się wybrac na pn na zakupy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach



artur125    287

a ja kupuje takie tygodniowe.Mam 2 krowy na odchów cieląt dokupuje mlekozastęczy i sie fajnie chowią

rolstudent a skąd taka rozbierznośc?

Edytowano przez artur125

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

daremw    128

to bym musiał cały miesiąc u Ciebie robic żeby je zabrac :lol: Darek napisz mi na pw po ile sprzedajesz cielaki bo coraz bardziej mnie korci żeby się wybrac na pn na zakupy

cieliczek nie sprzedaję z reguły a dużo byczków było przez ostatnie miesiące, w tej chwili mam 2 ładnie odchowane ale już je zostawiłem dla siebie, te co w kwietniu będą to w większości po jałówkach więc raczej giganty to nie będą (nie specjalizuję się w dużych krowach),

co do cen... zalezy czy te hf to z papierami czy po prostu na słowo? u mnie sie sprzedaje na mięso, ze stawkami szału nie ma zdecydowanie (o tysiącu za miesięczną można zapomnieć, chociaż jak by sie poszukało porządnie...) ale nie chce mi się szukać kupców. ogólnie mam w okolicy człowieka zaufanego który sprzedaje po 1000 z tym że u niego to gwarancja że genetyka jest minimum zadowalająca :)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


artur125    287

kurde żle napisałem. Chodziło mi o byczki napisałem cielaki Ty zrozumiałeś cieliczki

biała to co Ty tam trzymasz bo kiedyś pisałaś że tuczniki.Czy coś pomieszałem?

Edytowano przez artur125

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

biala513    68

Mamy świnki z dzisiejszymi prosiakami to około 180 i do tego 11 byczków ale w przyszłym tygodniu 4 albo 6 jeszcze dokupimy :)


Więc nic nie pomieszałeś :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

daremw    128

Artur ale ja typowo mleczne wszystko ewentualnie czerwono białe także na opas to tak przeciętnie, takie jak w galerii mam to były trzymane do 75 kg (nadmiar mleka przez kwoty). a po jałówkach to i byczki wielkie nie będą raczej.
Konstancjo z bliskiej okolicy to znaczy? i czy opłaca się aż tak daleko kupować?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

artur125    287

ja piernicze to roboty jest a Ty jeszcze dokupujesz

pamiętam jak u mnie były świnie około 50szt i non stop śrutownik-obornik-śrutownik

ale jak chęci są to trzeba sztuki dostawiac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

biala513    68

Bliska okolica tzn kod pocztowy Wysokie Mazowieckie ;)

Arturze pazerność Wielkopolanki nie zna granic :P z miłą chęcią zwierzaczków jeszcze bym dostawiła ale hektarów mało....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

daremw    128

kod pocztowy to też dość duża okolica. może chojane bąki?
a co do pazerności... też bym trochę powiększył ;) ale ciężko o ziemię

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

biala513    68

Miejscowości nie pamiętam a nie będę schodzić na parter by to sprawdzić ale jak tak Cię to tak bardzo interesuje to napiszę Tobie na FB albo smsa(jeżeli nie zmieniłeś numeru) od samego rana z adresem i nawet nazwiskiem, jeżeli chcesz oczywiście :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×