Skocz do zawartości

Polecane posty

darek3    159

Dziewczyny, nie wrzucajcie wszystkich facetów do jednego worka, są jeszcze tacy co trzymają się zasady, że właśnie facet powinien wybudować dom, zasadzić drzewo i spłodzić syna i cały czas dążą do tego żeby to wykonać. Także nie traćcie nadziei bo prawdziwi mężczyźni jeszcze istnieją, wystarczy dobrze poszukać :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kallina86    3

Ja nikogo nie szukam. Jak Ci prawdziwi mężczyźni istnieją to oni powinni mnie znaleźć :D No albo chociaż jeden :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
artur125    294

a gdzie ja Cie tam po Suwałkach będe szukał jak tam wieje,zimno i do okoła pełno ruskich :lol:

A ta budowa domu to obowiązkowo musi byc ? Bo mam duży dom i niewidze potrzeby budowac?

Edytowano przez artur125

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darek3    159

Ja nikogo nie szukam. Jak Ci prawdziwi mężczyźni istnieją to oni powinni mnie znaleźć :D No albo chociaż jeden :P

 

To podaj adres, żebym za długo Cię nie szukał :D Mnie tam zimno nie przeszkadza :P

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kallina86    3

a gdzie ja Cie tam po Suwałkach będe szukał jak tam wieje,zimno i do okoła pełno ruskich :lol:

A ta budowa domu to obowiązkowo musi byc ? Bo mam duży dom i niewidze potrzeby budowac?

 

Jeśli nie chcesz znajdziesz powód, jeśli zechcesz znajdziesz sposób :P 

Budowa domu wedle uznania, drzewa sadzić też nie musisz bo już sama posadziłam, no tylko z tym synem to nie wiem co :P

Kallina co do tej rymowanki można ją zmienić w sposób bardziej prawdziwy ?

 

Zmieniaj, może się pan Andrus nie obrazi :D 

To podaj adres, żebym za długo Cię nie szukał :D Mnie tam zimno nie przeszkadza :P

 

 

Nie ma tak łatwo :D Muszę widzieć, że się starasz i się za szybko nie zniechęcasz :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
artur125    294

no jak zaoszczędzoną z budowy domu energie wloże w płodzenie syna to efekt gwarantowany :D

 

oj Darek Ty myślałeś,że odrazu adres dostaniesz :lol:

Edytowano przez artur125

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darek3    159

 

 

Nie ma tak łatwo :D Muszę widzieć, że się starasz i się za szybko nie zniechęcasz :D

 

To jak mam Cię przekonać? Jakieś wskazówki? :D

 

 

artur125 Ty lepiej uważaj z tą energią bo jeszcze bliźniaki albo trojaczki zmajstrujesz :lol:

Zapytałem Kallina86 o adres bo sama mówiła, że chcę żeby ją jakiś mężczyzna znalazł :D a co ja mam całe podlaskie przeszukać? :lol:

Edytowano przez darek3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
artur125    294

właśnie znalazł a nie przyjechał na gotowe :P a bliżniaki czy nawet trojaczki dlaczego nie,byle tylko zdrowie było

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kallina86    3

Nie całe podlaskie, wystarczy powiat suwalski ;) A wskazówek nie będzie. To już Twoja w tym głowa aby przekonać :D Ja nie mam tyle cierpliwości do dzieci żeby bliźniaki albo i więcej. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kolega też się wypierał a wpadł z dziewczyna podczas pierwszego razu i to na podwójnym zabezpieczeniu, efekt, trzy przesłodkie pociechy mają, :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miglanc88    110

panowie. poco w ogóle się męczyć szukaniem kalliny jeśli się ją czymś zauroczy sama was znajdzie..xD to wersja dla leniwych ..a dla bardziej leniwych dodam że można szybko kogoś odszukać po nr ip ..

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szymi40    373

Gorzej  jak ktoś  ją  odnajdzie  i okaże się  że  Kallina  to  Kallinek.......   bo  i  takie rzeczy   się  zdarzają   :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kallina86    3

Kolega też się wypierał a wpadł z dziewczyna podczas pierwszego razu i to na podwójnym zabezpieczeniu, efekt, trzy przesłodkie pociechy mają, :)

 

Tak przesłodkie ... na chwilę ;)

Gorzej  jak ktoś  ją  odnajdzie  i okaże się  że  Kallina  to  Kallinek.......   bo  i  takie rzeczy   się  zdarzają  

 

 

Ty tak z własnego doświadczenia :P?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No wiesz w dzisiejszych czasach trzeba przed randką poprosić o zaświadczenie od ginekologa bo nigdy nic ie wiadomo. Oj tak he he póki w ciąży dziewczyna była jeszcze ok ale jak się urodziły to czysty sajgon w domu:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darek3    159

Nie całe podlaskie, wystarczy powiat suwalski ;) A wskazówek nie będzie. To już Twoja w tym głowa aby przekonać :D Ja nie mam tyle cierpliwości do dzieci żeby bliźniaki albo i więcej. 

 

To żeby zawęzić krąg poszukiwań to mogłabyś podać jeszcze gminę :D bo cały powiat to mi trochę czasu zajmie. I jeszcze ciekawe czy jak będę się pytał o Kallina to będzie ktoś wiedział o kogo chodzi? Pomogłabyś trochę bo inaczej to do jesieni Cię będę szukał ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szymi40    373

Widzisz  Kallina  nigdy  nie wiesz kto z drugiej  strony  klika......  podobnie jak  na ulicy  patrzysz  ,,panienka''   podchodzisz  a  to  facet   :blink:    który   nie  zna  fryzjera.   

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kallina86    3

http://komixxy.pl/286821/Pisz


To żeby zawęzić krąg poszukiwań to mogłabyś podać jeszcze gminę :D bo cały powiat to mi trochę czasu zajmie. I jeszcze ciekawe czy jak będę się pytał o Kallina to będzie ktoś wiedział o kogo chodzi? Pomogłabyś trochę bo inaczej to do jesieni Cię będę szukał ;)

 

Nick jest jak najbardziej ... przypadkowy :P Za dużo tu użytkowników i akurat taki był wolny. Mi się nie śpieszy, szukaj i do następnej zimy. Oby skutecznie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darek3    159

Uparta jesteś :P

Zawsze mogę zatrudnić detektywa Rutkowskiego i Cię znajdę :D hahahahaha

Ale Ty nie jesteś jedną z tych ,,nastolatek" z komiksu??? :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kallina86    3

Szymi Ty od urodzenia taki "miły" czy to cecha nabyta :P? Nie Ania i nie trzecia od lewej. Akurat na tym zdjęcia mnie nie widać, bo ktoś fotkę musiał koleżankom zrobić. Wypadło na mnie ;)

 

Tak poza tym to nie cały mój nick jest przypadkowy. W każdym kłamstwie jest trochę prawdy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darek3    159

To te Twoje ,,koleżanki" to chyba zapomniały o makijażu przed zdjęciem :lol: ale Ty pewnie o tym nie zapomniałaś i naprawdę wyglądasz na 16 lat :D Mam rację? :D

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kallina86    3

Jak mam dobry dzień, to wyglądam na tyle co mam. I nie jest to 86 do setki ;) Nie Karolina, ale zgaduj dalej. Póki co nawet nie jesteś na dobrej drodze. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×