Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Szymi40    373

No  patrz  te  cholery   kolację  zjedli....  a  mówiłem  że jedziemy  na  darmowe  pączki...... teraz  muszę  poczekać   co by  zgłodnieli    bo  rozumiem  że  na wynos  nie  ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wozak    2

Ważne co ma w głowie nie każdy może być szczupły,uroda nie zawsze idzie z rozumem w parze,

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wozak    2

To fajnie że jesteś piękny i zarazem mądry,każdy całe życie uczy się, a to że masa ludzi stara się być szczupłym i  im to nie udaje się,bo nie mogą ze względów zdrowotnych .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wozak czy piękny, hm kwestia gustu, czy mądry- to twoje słowa nie moje, a czy kwestia i względy zdrowotne szczerze często zagrożenie zdrowia skłania ludzi do zmiany sylwetki i pracy nad soba nikt zaraz nie mówi ze trzeba wyglądać jak Chodakowska bo to hm już przesada ale chęć zadbania o siebie aby na starość nie cierpieć i nie mieć kłopotów spowodowanych przez nadwagę:) Najważniejsze to powiedzieć że chcę się zmienić, i pomalutku do przodu realizować to i sie nie poddawać, i nie wbijać sobie do głowy, jestem chory to mi się nie uda, bo to hm jakby mówić, nie będę siac w polu bo ceny i tak dziadowskie, wiem głupie porównanie ale coś w tym jest:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wozak    2

Każdy ma jakieś aspiracje i cel życiowy nie będę upierać się przy swoim bo mam znajome które mimo chorób i wszelkich przeciw wskazań odchudzały się,metody różne zakup tasiemca po cudowne diety bo chciały zrobić coś dla siebie,a przyrównanie że jeśli jestem chory to pole nie uprawie nie na miejscu,bo jeśli masz obie nogi w gipsie to jedynie wiesz co możesz ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wozak    2

Tak na pewno ale do tego potrzeba dwojga a ta strona ma pomóc by moc właśnie tą metodę wykorzystać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
st220    12

jak żyje o takich metodach nie słyszałem to jakaś głupota!

 

To mega głupota i może się okazać bolesna w skutkach jeśli się kupi np. larwę tasiemca uzbrojonego zamiast zwykłego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czesci12    0

Każdy ma jakieś aspiracje i cel życiowy nie będę upierać się przy swoim bo mam znajome które mimo chorób i wszelkich przeciw wskazań odchudzały się,metody różne zakup tasiemca po cudowne diety bo chciały zrobić coś dla siebie,a przyrównanie że jeśli jestem chory to pole nie uprawie nie na miejscu,bo jeśli masz obie nogi w gipsie to jedynie wiesz co możesz ;)

tasiemca to jakis chory nie powazny sposob .a rower miedzy nogi leniee.i zmienic diete

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
anka1    1

...nie zdesperowanym, tylko celebrytą bojącym się, że fotoreporterzy polecą w inną stroną za sensacją. A przecież grunt to być "Number One " - filozofia życia co niektórych , niestety ...

Edytowano przez anka1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×