Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
artur125    294

czyli księcia szukasz........

na białym koniu? :D

Edytowano przez artur125

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karina91    2

Wygląd zewnętrzny też się liczy, bo najczęściej pierwsze wrażenie się na nim opiera, czy się tego chce czy nie. I nie chodzi tu o to, że kobieta czy mężczyzna mają wyglądać jak modelka czy model. Gust każdy ma inny, ale właśnie TA osoba musi nam przypaść do gustu:)

 

i z tym się muszę w 100% zgodzić, wszystko jest kwestią gustu :)

nie musi być od razu książę... wystarczy jakiś hrabia ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
biedroneczka    16

Ponoć kobieta już, po 25 min pierwszego spotkania czuje, czy coś z tego będzie na poważnie, czy nie.

 

A potem jeszcze 5 razy zmienia zdanie.....:-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
biedroneczka    16

A co @artur jesteś szpakowaty ?

Zapamiętaj ideał mężczyzny : na głowie srebro, na rękach złoto, a w spodniach stal....;-)

Edytowano przez biedroneczka
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

artur125 kobiety potrafią iść na kompromis, już karina91 Ci to napisała: może być hrabia:)

 

także i szpakowaty może być, a najlepiej kary jak Czarny Książę, hihihi ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RafaKdziela    141

i niech ma białego konia, a czemu by nie:)

 

Chłopaki czy Wam się wydaje, że się nie musicie starać? Ależ musicie:)

 

Staranie jest wymagane z obu stron koleżanko ;) kobiety to by chciały leżeć i pachnieć ,a tu trzeba coś więcej :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

prędzej giermka, a nie parobka:)

 

poza tym podszywany hrabia moment zostanie zdemaskowany, hahaha


a ja myślałam, że leżenie i pachnięcie to już jest staranie się, ależ żyłam w błędzie, hihihi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darek3    159

chłopacy świetnie sobie radzą w kuchni i pierogi potrafią odgrzać :P

 

Zapomniałeś dodać że jeszcze herbatę   i kawę potrafią zrobić :D

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darek3    159

No faktycznie tu mowa o obiedzie a ja tu z herbatą wyskakuje :D

Ale tak w sumie to na tym się kończą nasze kuchenne poczynania :lol:

 

No tak, wodę rozgotować i przypalić hahaha

Ale przynajmniej po takiej akcji już nikt nas nie poprosi o pomoc w kuchni :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RafaKdziela    141

Bo ja wiem niektórzy potrafią i kurczaka w ziołach upiec i zrobić 2 -daniowy obiad(jadalny ),rosół ,własny makaron  i ciasto też zrobić  ,deser etc :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzegorzk4    60

Co mają stare żony i odgrzewane obiady wspólnego ?

 

 

........ grzebie się w nich bez przekonania........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
anka1    1

 

 

No tak, wodę rozgotować i przypalić hahaha

Ale przynajmniej po takiej akcji już nikt nas nie poprosi o pomoc w kuchni :lol:

 

Darek mądra kobieta powie Ci "Ćwicz ćwicz kochanie, ćwiczenie czyni mistrza "

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×