Skocz do zawartości

Polecane posty

Mironeks    6

@gregorius zbytnio nie powinneś sie cieszyć że w wojsku nie byłeś , troche życie byś poznał . Ukryłeś sie za mamusi kiecką a teraz bochatera udajesz .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gregorius    123

Kolgo gdybyś troszke włożył wysiłku w napisanie tego posta to chociażby z czystej ciekawości zobaczyłbys mój profil, a tam rocznik 1994 i logicznie pomyśl czy w 2012 była słuzba rezerwowa...

Z zasady nie odpisuje na denne komentarze ale dla Ciebie zrobiłem wyjątek.

Gdyby taka służba była to oporów bym nie stawiał, poszedłbym odsłużyc jak na normalnego chłopa przystaje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90wlkp    17

Mironeks, gdybyś spojrzał na profil gregoriusa, popatrzył na jego wiek i skojarzył reformę zmieniającą polskie wojsko na zawodowe to byś wiedział, że nie podlegał on poborowi do wojska i nie musiałbyś kozaczyć tekstami z matczyną kiecką :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

Kolgo gdybyś troszke włożył wysiłku w napisanie tego posta to chociażby z czystej ciekawości zobaczyłbys mój profil, a tam rocznik 1994 i logicznie pomyśl czy w 2012 była słuzba rezerwowa...

Z zasady nie odpisuje na denne komentarze ale dla Ciebie zrobiłem wyjątek.

Gdyby taka służba była to oporów bym nie stawiał, poszedłbym odsłużyc jak na normalnego chłopa przystaje...

twierdzisz ze kto nie był w wojsku nie jest normalny? ja akurat na studiach byłem i wtedy zlikwidowano obowiązk no i dodatkowo musiałem ogarnąć gospodarstwo. to jest powód dla którego twierdzisz że nie jestem normalny?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gregorius    123

Gdzie napisałem, że ten kto do wojska nie idzie jest nienormalny? Ludzie czytajcie ze zrozumieniem i sie nie błaźnijcie :)

Gdybym dostał z WKU żeby iśc do wojska to bym poszedł, nie uciekałbym czy cos w tym stylu. O to mi chodziło i raczej z porzedniego postu to wynika :)

Twierdze, że każdy facet który dostanie wezwanie do odsłużenia powinien ten obowiązek wypełnic dla dobra ojczyzny :)

 

ja pierdziu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
leszekb    34

Rafakdziela to byłeś w czerwonych a ja w białych w Ostródzie . A koleżanka Yvonne na dobrej szkółce to nie miała by czasu liczyć dni DDC .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Yvonne    29

Ile dni dała byś radę wytrzymać w wojsku ,chyba o tym jest rozmowa obecna prawda ?

 Tego nie jestem w stanie stwierdzić...musiałabym się przekonać... Powiem tylko tyle. Jak ma się chęci i zawzięcie do pracy to myślę, że długo bym wytrzymała.. Obejrzyj sobie film pt. "Blondynka w koszarach" -ciut nie ja hehehe pod koniec.. Fajny film-polecam ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

Gdzie napisałem, że ten kto do wojska nie idzie jest nienormalny? Ludzie czytajcie ze zrozumieniem i sie nie błaźnijcie :)

Gdybym dostał z WKU żeby iśc do wojska to bym poszedł, nie uciekałbym czy cos w tym stylu. O to mi chodziło i raczej z porzedniego postu to wynika :)

Twierdze, że każdy facet który dostanie wezwanie do odsłużenia powinien ten obowiązek wypełnic dla dobra ojczyzny :)

 

ja pierdziu

to naucz się pisać... przy pisaniu też trzeba myśleć: "poszedłbym odsłużyc jak na normalnego chłopa przystaje..." sugerujesz tym wprost że kto nie odsłużył nie jest normalny. teraz to ty się zbłaźniłeś bo nie wiesz co w końcu piszesz, zdecyduj się, w jednym poście jedno a drugi post i całkiem w drugą stronę

 

 

 

Edytowano przez daremw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Yvonne    29

@ leszekb @

 

Ty koleżanki Yvonne nie obrażaj,  bo jak bym miała dać Ci w twarz to byś dostał jak niejeden chłop.. :)

Edytowano przez Yvonne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gregorius    123

Koleżanko zamiast blondynek lepiej luknij sobie to :)

http://www.youtube.com/watch?v=UKWIk38N9QM

kur...a człowieku co Ty ode mnie chcesz? ja też nie odsłużyłem i jestem nienormalny? mysl człowieku myśli...
no bo moim zdaniem jak jest pobór to każdy zdrowy i normalny facet tego poboru sie nie powinien bać i iśc do woja, jak sie boją to mięczaki i tyle :)
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Yvonne    29

gregorius- kiedyś przypadkiem to oglądałam.. ale i tak jak dla mnie "blondynki w koszarach" nic nie przebije ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

pisz precyzyjnie, analogicznie do tego co wcześniej napisałeś to tak właśnie jak byś stwierdził że nie jesteś normalny, myśl co piszesz i zdania formuuj dokładniej, piszesz dwuznacznie, więc nie miej pretensji że tak to rozumiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
artur125    294

@ leszekb @

 

Ty koleżanki Yvonne nie obrażaj,  bo jak bym miała dać Ci w twarz to byś dostał jak niejeden chłop.. :)

DDC dni do cywila  :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Yvonne    29

Oni nawet podobnie śpiewają jak ja i moi znajomi kiedyś konno w teren się wybraliśmy i pierwszy jeździec śpiewał, a reszta po nim powtarzała.. Ułańskie i wojskowe piosenki ;) Ciut podobnie... :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gregorius    123

Nie chce się kłócic z toba ale gdybys dokładnie przeczytał post to bys zrozumiał...

"Gdyby taka służba była to oporów bym nie stawiał, poszedłbym odsłużyc jak na normalnego chłopa przystaje..." przeczyta to jeszcze raz i może sobie uświadomisz.... bajo
 

Yvonne a Ty blondynka? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
leszekb    34

Yvonne nie twierdze że nie masz zacięcia ale mam kuzyna też kozak i do wojska jak szedł to jak naj dalej od domu ,a potem było mamo ratuj . Nie polemizuje z nikim na temat wojska jak sam tam nie był , więc z Tobą  temat zamknięty .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Yvonne    29

Płakać może nie ..nie przesadzaj.. ale szok był i ból też.. nie koniecznie twarzy. I nie rób ze mnie nie wiadomo kogo!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gregorius    123

Temato o wojsku będzie tematem dwóch typów użytkowników:
użytkownicy którzy odsłóżyli w woju

uzytkownicy którzy w woju nie byli

 

I teraz Ci pierwsi będą udowadniać drugim jak to w woju nie było i jacy to twardziele byli :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Yvonne    29

Toż oczywiście, bo jakże się nie pochwalić tym .. a przy okazji kogoś zjechać..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

Nie chce się kłócic z toba ale gdybys dokładnie przeczytał post to bys zrozumiał...

 

"Gdyby taka służba była to oporów bym nie stawiał, poszedłbym odsłużyc jak na normalnego chłopa przystaje..." przeczyta to jeszcze raz i może sobie uświadomisz.... bajo

 

Yvonne a Ty blondynka? :)

jak skończyłem szkołę średnią to jeszcze obowiązek był, poszedłem na studia jednocześnie pracując w gospodarstwie, na studiach mieliśmy możliwość napisania jakiegoś sprawdzianu, potem złożenie wniosku o wypełnienie podstawowej służby która w przypadku takiego rozwiązania trwała jakoś krótko (nie pamiętam dokładnie) część osób się decydowała, jednych przenoszono do rezerwy i zaliczano im a inni załapali się na wypełnienie zasadniczej... sam nie składałem papierów a miałem taką możliwość czy w takim przypadku (w tym określonym przypadku) twierdzisz że jestem nienormalny bo nie zdecydowałem się?

nie znasz wszystkich sytuacji dlatego też być może nieświadomie kogoś obrażasz a jestem wyczulony na tym punkcie, tylko o to chodzi.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×