Skocz do zawartości

Polecane posty



cinek1808    27

wojsko to nie tylko bieganie z karabinem więc nie każda kobieta codziennie przechodzi poligon mogą np na radiostacji siedzieć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


W stanie wojny kobiety powinny zająć się rodzeniem i wychowywaniem dzieci a nie walką na polu bitwy. Jeśli zginie kobieta to ogromna strata dla społeczeństwa, były przypadki w historii, kiedy po wojnie do miejscowości wracało kilku mężczyzn i musieli "zająć się" pozostałymi kobietami, wdowami, aby odbudować populację. W odwrotnej sytuacji byłoby z tym ciężko :P 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

cinek1808    27

czasy się zmieniły radiostacji już nie nosi się na plecach 

do kobiet w wojsku zalicza się także personel medyczny a kobiety w strukturach zarządzania 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

RafaKdziela    141

Filmik fajny  :lol: Tłumaczenie pod publikę. Kobiety w wojsku? Jedna wielka pomyłka

 

Jeżeli mówimy o równo uprawnieniu ,to kobiety nie mają szans w wojsku i mówię tutaj o ćwiczeniach na poligonie ,lub w podobnym terenie .No chyba ,że za biurkiem to tak .Wiem coś o tym ,bo byłem w Monie i na poligonie w Drawsku .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

artur125    287

czasy się zmieniły radiostacji już nie nosi się na plecach 

do kobiet w wojsku zalicza się także personel medyczny a kobiety w strukturach zarządzania 

A gdzie chciałbyś nosic radiostacje TRC 9200 na głowie? Personel medyczny fajnie by wyglądał przy ewakuacji rannego gościa 90kg :lol:

Rafa fajnie w Drawsku no nie? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach



artur125    287

Już nie jest to taki znikomy procent.Dziewczyny garną do wojska bo nigdzie indziej nie zarobią takiej kasy no chyba że na gospodarce :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Arturo    35

Moja dziewczyna chodziła do szkoły średniej wojskowej ale z wojskiem nigdy nie wiązała przyszłości i tak w polsce co 33-2gi  żołnierz jest kobietą (młode karierowiczki większości bezdzietne ) i dają rade ale juz po urodzeniu dziecka żądna kobieta nie będzie juz mordować i strzelać a jak się zdecyduje to może być za puzno bo wróg nie będzie się zastanawiał czy przeciwnik ma rodzine i dziecko a większość kobiet po urodzeniu się zastanowi... taka jest natura instynkt i fakty 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

artur125    287

Nigdzie indziej nie znajdą porządnych facetów. No chyba, że na gospodarce :)

Tam jest tylu porządnych,że zmieniają jak rękawiczki :P Na gospodarce może się jakiś znajdzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tam jest tylu porządnych,że zmieniają jak rękawiczki :P Na gospodarce może się jakiś znajdzie

 

W wojsku "tyle jego" co sobie poużywa :) ale zazwyczaj "po" facet jest bardziej zdyscyplinowany, bardziej pracowity, solidniejszy.. no i jest to facet :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

RafaKdziela    141

 

artur125 fajnie kolego .Ja byłem w Drawsku miesiąc na przełomie listopada i grudnia w namiocie !.To był prawdziwy poligon ,a nie jakieś tam ściemnianie od śniadania do nocy większość trąbiła bimber ;) U nas nie było ani jednej dziewczyny /kobiety .

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

artur125    287

No bimber podstawa :lol: W którym roku byłeś?

 

W wojsku "tyle jego" co sobie poużywa  :) ale zazwyczaj "po" facet jest bardziej zdyscyplinowany, bardziej pracowity, solidniejszy.. no i jest to facet  :) 

    I jedyne rurki jakie włoży to będą spodnie od munduru polowego wz.93 :D  Może właśnie dlatego trzeba wprowadzic obowiązkową służbe wojskową tak jak było do 2009 roku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Piotr3p    13

Myśmy na kwalifikacji wojskowej trąbili bimber :lol: a czy u was na kwalifikacji były również kobiety ? Ja miałem okazję iść w parze ( na sale wchodziliśmy w parach ) ze znajomą były widoki  :D a podczas badania na przepuklinę młoda lekarka do mnie proszę spodnie ściągnąć a ja po tym bimbrze się spytałem a pani też ?  :lol: Było śmiechu heh.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

leszekb    34

 Ja nigdy nie widziałem żadnej ,,babki,, ani na szkole ani na liniówce . Jedyna pani to była pani ,,bronia,, a prawo użycia ,,broni,, chyba każdy facet zna nawet i bez woja .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

RafaKdziela    141

W Monie byłem od czerwca 20 -1999 do czerwca 2000 roku na szkółce kierowców pierwsza jednostka to Elbląg i jednostka na ulicy Łęczyckiej ,Ostróda i Świece .A wracając do tematu ,to można spotkać tą dziewczynę ,która chciała by zamieszkać na wiosce ,czy jak to jest ?.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Yvonne    29

A ja tam z chęcią poszłabym do wojska... potaplała się w błocie z bronią i celowała do tych, którzy śmiecą lasy ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach




gregorius    123

Wojsko jak wojsko nie wiem bo nie byłem, ale moim zdaniem pojebana była fala, dzielenie na kotów itp. ruskie zwyczaje z komuny

Polecam film Kroll :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Piotr3p    13

Znajomy jest zawodowym wojskowym w Łasku, dwa lata temu  wyjechał na wojnę do Iraku czy gdzieś tam wrócił rok pózniej zarobił full kasy ale powiedział tylko tyle " wojsko w Polsce to raj "  a był tylko ochroniarzem na parkingu wojskowym ( pilnował sprzętu wojskowego ) gwałty, rozboje są na porządku dziennym ( gwałty również w załodze...) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×