Skocz do zawartości

Polecane posty

rolstudent    94

Bo ten pie...ny lud szkodzi na wszystko.

 

A może jest tu jakaś koleżanka z podlasia albo mazur ktora nue chce samotnie spędzać ostakow ? Ja dzis wolny i dyspozycyjny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
artur125    287

Alkochol temat rzeka.Lina radził bym załatwic wódke przez znajomego sklepikarza z hurtowni na zasadach on kupuje dla Ciebie.Jeśli masz kogoś takiego on zarobi na skrzynce 20zł ale Ty będziesz miała pewny alkohol.Kupując w markecie ryzykujesz albo się uda albo bedzie paliwo rakietowe procenty te same ale poprawiny z obniżoną frekfencją  :lol: No ale takie mamy czasy,że aby napic się dobrego alkoholu to trzeba sobie samemu zrobic albo miec szczeście. Pewnie planujecie tzw wiejski stół super sprawa zwłaszcza dla ludzi którzy nigdy bimbru nie pili i nie wiedzą,że wolniej działa :lol:  :lol:  :lol:


A co do czasu kiedy kupowac to kiedy Ci sie podoba bo rok przed wyborami nikt nie odwazy sie podniesc vat akcyzy a od tego jest uzalezniona cena alkoholu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

Bo ten pie...ny lud szkodzi na wszystko.

 

A może jest tu jakaś koleżanka z podlasia albo mazur ktora nue chce samotnie spędzać ostakow ? Ja dzis wolny i dyspozycyjny

no już nie opowiadaj że byłeś taki wolny i dyspozycyjny ha ha ha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
biedroneczka    16

@rolstudent - jeśli Ty zawsze masz takie wyczucie czasu, jak wczoraj , to nie zazdroszczę Twojej dziewczynie / żonie....

W czasie, gdy trzeba zerować pierwszą flaszkę , Ty pytasz, czy jakaś dziewczyna z drugiego województwa ma może czas iść z Tobą na imprezę ..hahaha

Jak rano trzeba już koniecznie wstawać z łóżka, to Ty też dopiero pytasz : " a może się pobawimy w lekarza " ? Haha...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolstudent    94

biedroneczko, widzę ze umiesz ocenić człowieka po jednym poście, spoko, ja po prostu wcześniej pracowałem, z reszta w domu bylem dopiero o 20, mimo to zdążyłem z kolegami z tego forum flaszkę tracić , a i z kimś tam popisać, uważam ze moje wyczucie czasu jest jak najbardziej Oki,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cinek1808    27

odnośnie alkoholu przypomniała  mi się akcja w clubie 

koniec imprezy na od chodnego (K)kolega zamawia drinka u (B)barmanki

(K) poproszę whisky

(b ) z lodem czy bez?

(K) bez loda, kolega nie będzie czekał   

Edytowano przez cinek1808

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
biedroneczka    16

@rolstudent - chłopak to może i z Ciebie dobry, ale na żartach to Ty się nie znasz...;-)

Ja nigdy nie mówię poważnie ...:-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

dawno sie nie widzieliśmy a wyszło że wpadła okazja na spotkanie to co sobie żałować :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

heh coś może zorganizujemy :) ja i tak jeżdżę i tak, do Łukasz muszę tylko parę km zboczyć z trasy także dla mnie nie problem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Apista    6

no nic, trzeba wiadomości powysyłać z zapytaniem do wszystkich zainteresowanych bo jak widać wszystkim chce się korzystać ale żadna osoba nie postawi kroku dalej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×