Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

porywacie się z motyką na słońce :D za długo tu bawię żebyście mnie zaskoczyli heheh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Apista    6

Kasia, a wiesz że już na niejednych targach pojawiły się chłopaki z koszulkami "agrofoto" i już się nie raz się spotkali :P jak pamiętam ich zdjęcia to wszyscy niskiego wzrostu :P hehe tak im się trafiło.

 

Konstancja, może być 6 grudnia, nie mam planów. Przed decyzją rozważmy może inne propozycje o ile się pojawią ;)

 

Lina zaskocz i nas :P hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kasia22    541

Wiem, Sama bywam na takich targach i nie raz widziałam chłopaków/dziewczyny w tych koszulkach, nawet na Bednarach :)

Nikt się z Niczym nie porywa, liczy się zgranie :)

A Ja mam propozycję połowa  Listopada :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Połowa listopada odpada mam robotę a chciałbym się z wami spotkać ale jak chcecie poznań no to ok dla mnie mogło by być, mogę kogoś zgarnąć po drodze nawet z pod stolicy jak ktoś będzie chciał:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Max1987    19

Spac byle gdzie byle na 6 stawic się do obory:) Ale wiezysz ze będziemy spali jak się rozgadamy i popijemy to 5 popołudniu murowana:)


6 grudnia to rózgi dostaniemy Ja już mam transport :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Apista    6

Wiesz że mnie można na kierowcę dać nawet na nocne powroty ;) w końcu lubię takie jazdy.

Wg mnie jak trzeba będzie to się wróci na odpowiednią godzinę, nie będę szarżował więc fotel sobie rozłożysz i w kimono.

 

Obecnie raczej największy problemem jest się zgadać z tu obecnymi na termin. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8piotrek6    110

Oj tam Panie i Panowie nie migam się orką tylko jak trzeba to się robi to co się zaplanuje, a jak trzeba to jest i czas na przyjemności :)
No i proszę się nie martwić że porzucę gospodarkę z miłości, raczej tępo podkręcę :P

Co do spotkania ok poznań pasuje, 6 grudnia nie ma problemu jak ktoś z nad morza jest a się chce zabrać mam miejsca wolne.
Tylko dokładny adres proszę ;)

 


Kasiu Kasieńko ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Apista    6

Konstancja

Kasia

Max

Piotrek

Zetor

i jo

6 grudnia, 6 osób :P

 

ale fajny utwór wykopałeś ;p ^^

Edytowano przez Apista

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
biala513    68

E Tomuś a ja krów nie mam :( Ale spoko załatwię :P  Ba! nawet sama krowę wydoję :D

Edytowano przez biala513

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Więc życze powodzenia i wytrwałości w planach bo mnie z przyczyn osobistych napewno nie będzie. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Apista    6

Faktycznie, zapomniałem o Agni94 ;p to łącznie 7 osób

 

 

To nic że krów nie masz, kup litr pełnego mleka w sklepie, przelej do jakieś butelki i tyle ;p on nie pozna różnicy ;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kasia22    541

Ja mleko moge przywieść od swoich krówek :D  Tomuś 5 litrów 10 ? :D

 Jeszcze mam dwóch Panów w rękawie na nasze spotkanie, są ''Nasi Agrofotowicze'' ale się tu nie udzielają za dużo, ale chętnie wyrażą chęć spotkania :P 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×