Skocz do zawartości

Polecane posty

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

E no pytasz Kasi :P  A ja mieszkam blisko Kasi więc i ja mogę się spotkać ;)

 

a ja mieszkam dalej od Was dziewczyny i co?  nie spotkamy się :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Apista    6

hahahha  to chyba tekst tygodnia :D

"ja w tym tygodniu mam orkę to odpada" :D

 

Nie wiem gdzie mieszkacie dziewczyny ale założę się że daleko ode mnie :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

to źle że ma orkę? czyli jak pokocha wybrankę jak swoją gospodarkę to i zadba o nią na czas :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

zaraz Was rozgryzę heheh @chuck kiedy ostatni raz byłeś na randce?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ja nie chodze na randki na ten czas.... próbuje rozszyfrowac randkowiczów ale czy dobrze celuję to nie wiem :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kasia22    541

Wrocław to takie magiczne miejsce i dostępne dla każdego, co będziemy ciągać Panów po naszych dziurawych drogach :P 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Apista    6

Do Poznania to bym się wybrał :P ale do Wrocławia to mam drugie tyle drogi ;) to już było by troszkę za daleko to bym się nie wybrał, tym bardziej że nie znam miasta ;)

 

A słyszałem że nazwa Poznań jest od poznania się Lecha, Czecha i Prusa :P a nazwa miasta Cieszyn od ich ponownego spotkania bo bardzo się z tego ucieszyli :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
artur125    290

Ja byłbym za Wrocławiem ale jeżeli chodzi o mnie to najlepiej Kraków ludzie chamy ale miasto piękne :)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pajej    52

Jeszcze Ciebie tutaj nie było Agni94... :lol: ...

 

bedzie miec oko na to co wypisujesz, skonczy sie anonimowość

To może zróbmy sobie randkę wszyscy wspólnie we Wrocławiu ? :D Co wy na to ? :P

Kasiu wszyscy, raczej mnie nie chciałabys tam zobaczyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
biala513    68

Jeżeli Wrocław albo Poznań nie odpowiada to naszą randkę zróbmy sobie w połowie trasy Wrocław-Poznań. Kasiu co Ty na to?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Agni94    0

Nie było więc jestem hihi :) Pajej dlaczego anonimowość ja nikogo tutaj nie chce śledzić ;) Ja tam się na randkę nie wybieram więc odpadam ze spotkaniem  :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kasia22    541

Dla Mnie żaden problem może być i Poznań :)

Ważne, by były osoby zainteresowane takim spotkaniem grupowym  :)

I Każdy jest mile widziany :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×