Skocz do zawartości

Polecane posty

Kasia22    541

Ja przyjdę z Miłą chęcia, ale chce na tym gospodarstwie pracować i je rozwijać :P


A Dlaczego byś nie poszedł ? a Ja właśnie nie wyobrażam sobie gospodarstwa bez produkcji mlecznej :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marc    17

Kasia, a czy ty czasem nie chciałaś aby ktoś przyszedł na twoje gospodarstwo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krisma    11

Ciężki kawałek chleba jest przy krówkach. Wolę popracować w sezonie marzec-pażdziernik a teraz poleniuchować :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kasia22    541

Marc , masz rację chciałam  :(  Ale Jestem że tak powiem na wygnaniu.... I na swoim zostać nie mogę, zostało mi szukać Pana z Gospodarstwem, który będzie chciał prowadzić je ze Mną i rozwijać  :D


Krisma, kto jak woli :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adi02193    0

Kasia, jestem w podobnej sytuacji jak Ty. Wszystko przejmie brat, a ja musze myśleć, co ze soba zrobic, bo najchetniej też bym została w domu, na swoim, razem ze wszystkimi krowami i obowiązkami, więc nie jesteś sama ;) i ja biorę pod uwagę tylko i wyłącznie prace przy produkcji mlecznej, chyba podobnie do Ciebie? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
misia8728    1

Kasia, a czy ty czasem nie chciałaś aby ktoś przyszedł na twoje gospodarstwo?

 

 

mmm jak Kasia nie chce to ja zapraszam do mnie :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kasia22    541

 Tak to już jest nie miałam szans z rodzeństwem i  trzeba myśleć co dalej z Sobą począc,

Tak, ja nie wyobrażam sobie isc na gospodarstwo gdzie nie ma krówek, nie wiem czy trafi się taki śmiałek co będzie mnie chciał, ale cóż czas pokaże...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pajej    52

Nie wiem co o tym mysleć z jednej strony ciesze sie że sa dziewczyny co nie boja sie gospodarstwa, a z drugiej jak czytam te posty to wydaje mi sie za kasia szuka gospodarstwa, a mąż to tylko taki dodatek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MalaMalwi    34

A mi się wydaje, ze Kasia szuka męża ale sprecyzowala ze musi być rolnikiem. Nie widze w tym nic dziwnego. Niektore kobiety nie wyobrazaja sobie zycia poza gospodarstwem: )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MalaMalwi    34

Tylko, ze Wy dalej bedziecie marudzic, że nie ma dziewczyn które chca być na gospodarstwie a my będziemy rozpaczaly, że żaden rolnik nas nie chce: )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pajej    52

Tylko, ze Wy dalej bedziecie marudzic, że nie ma dziewczyn które chca być na gospodarstwie a my będziemy rozpaczaly, że żaden rolnik nas nie chce: )

To jak wyjdziesz za mnie  :wub:  ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pajej    52

z jednej strony narzekasz ze nikt cie nie chce, a z drugiej stawiasz wymagania czyli...

"Bo w tym cały jest ambaras, żeby dwoje chciało na raz.."

:rolleyes: 

ma racje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BukeR    9

Pozwólcie, że będę mało skromny - ja mam zawsze racje. :rolleyes:

@MalaMalwi, masz ten komfort, że jesteś kobietą i masz w czym wybierać i wybrzydzać.  :P

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×