Skocz do zawartości

Polecane posty

karol210    12

haha racja:D Zetorlublin masz rację,porozmawoac ,zawadzic,lub wyjechać dalej na weekend czy w drodze do pracy zaczepić to podstawa..nawet zbierając truskawki:P...bo mozna zgnic na tych hektarach z ta robota..na zimę robie sobie wakacje mimo ze kasy wiele nie ma ale cóż moze cos złapie co wpadnie w oko jak sie swiata zwiedzi za te marne grosze :)

Edytowano przez karol210

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

jak się jest rolnikiem z zamiłowania to wtedy nie praca a hobby, więc jak można robić wakacje z wakacji? jeszcze bym sie bardziej zmęczyła :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

ja zawsze jak miałem jakieś kilka dni poza domem niby wypoczynku to wracałem i prosto do łóżka, bo ja na żadnych urlopach nie wypocząłem a w domu sie udawało :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja jak wypoczynek to tylko aktywny bo na leżaku to po jednym dniu mnie coś chce strzelić, nie jestem przyzwyczajony do nic nie robienia, mogę łopatę wziąć i zamek robić z piasku ale coś musze robić. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MalaMalwi    34

Ja jak wypoczynek to tylko aktywny bo na leżaku to po jednym dniu mnie coś chce strzelić, nie jestem przyzwyczajony do nic nie robienia, mogę łopatę wziąć i zamek robić z piasku ale coś musze robić. :)

 

 

To się nazywa ADHD :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

O tak moje ADHD jest takie że jak nie popracuję 12 godzin na wysokich obrotach coś mi się dzieje, zresztą nie ma to jak wiejski fitness a jaka sylwetka się robi po prostu mmmmmmm ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MalaMalwi    34

O tak moje ADHD jest takie że jak nie popracuję 12 godzin na wysokich obrotach coś mi się dzieje, zresztą nie ma to jak wiejski fitness a jaka sylwetka się robi po prostu mmmmmmm ;)

 

 

Ktos tu sugeruje, że ma boskie ciało ? :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mala malwi to już ty powiedziałaś ja ani nie przytaknę ani nie zaprzeczę sama musisz się domyśleć, nie tak rok temu było błeee naserio a dziś jest mmmmm a na wiosnę będzie ach normalnie ;):D  A adhd dobra rzecz przynajmniej nie muszę spać w nocy B)

Edytowano przez zetorlublin7341

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ech panowie ale macie podejście do sprawy mieszkaćie w mazowieckim a tu z nią chcecie porozmawiać. Lina jest bardzo fajną kobietą w sensie myśląca dziewczyna, nawiasem dużo takich dziewczyn tutaj jest, ale fakt łatwo wam nie będzie, ale może wam się uda ;) Ba ja życze aby się komuś udało nawet tutaj :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
artur125    318

Lina jakiego konkretnie dżentelmena szukasz? mozna długi opis i ile masz lat?

To ja może o to samo poprosze Malwe i zrobimy sobie mini casting :lol: A tak serio to chciałbym żeby Malwina napisała o sobie coś więcej :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@ zetor dzieki za słowa uznania i nawzajem :)

@ artur125 "łatwo nie będzie" a byś się zdziwił ;) ja proste dziewcze ze wsi więc do mnie trzeba prosto z mostu a nie z ogródka.

@karol  26 L

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
artur125    318

To Ty moja rówieśniczka jesteś jak będe gdzieś w mazowieckim to wpadne na kawe a jak nie pijesz to chociaż na szklanke mleka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Czasami lepiej pisac na ogóle a nie pw bo wtedy są świadkowie wszelkich obietnic :D

Edytowano przez Lina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MalaMalwi    34

To ja może o to samo poprosze Malwe i zrobimy sobie mini casting :lol: A tak serio to chciałbym żeby Malwina napisała o sobie coś więcej :rolleyes:

 

Ja nie gryzę i czasami odpowiadam na prywatne wiadomości wiec spokojnie możesz napisać :) Głupio mi pisac o sobie jak wszyscy czytają :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BukeR    9

Raczej "grzejniczków" kolego. ^^

Chyba nie ma nic gorszego jak puste i zimne łóżko.


Evolving agriculture - Dutz Fahr




Pomogłem? Kliknij na zieloną strzałkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×