Skocz do zawartości

Polecane posty

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Trochę Panowie przesadzacie . To że zostawił dziewczynę ,to nie znaczy że jak już z nią nie chce być ,to i ojcem też nie  . Nie mam tu namyśli alimentów ,bo to oczywiste ,ale to że ojcem można być nie będą mężem matki . Są życiowe błędy ,każdy z nas je popełnia i jeszcze popełniać będzie .  Może to była nie ta dziewczyna ,tylko los zadecydował inaczej ? Może się wystraszył i po pewnym czasie zrozumie i wróci do niej ?  Wiem jedno ....Dziecku potrzeba dwojga rodziców ,ale rodziców którzy się kochają i szanują przede wszystkim  , a nie dwojga ludzi ,którzy są ze sobą ,bo muszą dla pozornego dobra dziecka . Także spojrzeć na problem powinno się parę razy ,dopiero coś tam'' ucinać ''. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Meg nie sądzisz że ostatnio zbyt dużo i zbyt często zdarzają się te jak mówisz życiowe pomyłki, a to tylko dlatego że znajomość i poznawanie zaczyna się od d*py strony       :P  tak to każdy by chciał być takim ojcem, zapłaci alimenty no i od czasu do czasu pójdzie z dzieckiem na spacerek i sprawa załatwiona. 

Niech matka wstaje sama w nocy do dziecka, niech chodzi sama z nim po lekarzach, szanowny tatuś jest ponad takie błahostki, bo on się boi.    To ja się pytam, po jaką cholerę brał się za d*pę, jak nie zdawał sobie sprawy co z tego może być, może ale nie musi, no tu miał pecha?        ;[ 

A jak by tak Tobie ktoś zrobił dziecko i potem powiedział że się chyba pomylił i może być tatusiem ale inaczej      :P     no może kiedyś wróci,  to też byś takiego gówniarza broniła? raczej nie chciała byś już takiego gnojka widzieć na oczy

Także Meg ja jednak bym ucinał, tak na wszelki następny wypadek {czyt. pomyłka}     :P     a potem pytał o wyjaśnienia.       :lol:  

 

Edytowano przez KORSARZ1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Prawda jest taka że jeżeli czegoś takiego się nie przeżyje na własnej skórze to nie można się postawić w sytuacji osoby doświadczonej takim losem. Jednak wydaje miu się z mojego punktu zrobiłeś dziecko to baw a nie uciekaj od odpowiedzialności. Wujek jak się dowiedział jak kuzyn swojej zrobił brzuch a chciał zwiać wpierdolił gówniarzowi  i zatargał go siłą do niej a miał 18 lat, dziś są 10 lat po ślubie i żyją sobie bardzo dobrze nie narzekają na nic ^^

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Brawo dla Wujka, to i tak dobrze że mu nie obciął      :P     a tak poważnie to zrobił bardzo dobrze, trzeba odpowiadać za swoje czyny a nie zwalać wszystko na wolność wyboru czy pomyłki życiowe.

Raz spaprze  komuś taki życie, a dwa potem niejednokrotnie dziecko jest wyrzucane jak jakiś ŚMIEĆ, o kosztach społecznych już nie mówię, bo się gówniarz pomylił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    344

 

 

Meg nie sądzisz że ostatnio zbyt dużo i zbyt często zdarzają się te jak mówisz życiowe pomyłki, 

Nie ,nie sądzę ,bo równie dobrze małżeństwo z musu jest życiową  pomyłką i unieszczęśliwianiem się na wzajem . Dziś ludzie na pewno żyją inaczej ,powiedziałabym intensywniej i mają więcej swobody jak kiedyś . Czy to źle ,że jest jak jest ?  Pisałam już gdzieś ....tak pośrodku .

 

 

a to tylko dlatego że znajomość i poznawanie zaczyna się od d*py strony 

Nie wiesz ile czasu trwało ich poznawanie i czy faktycznie zaczęli od deseru ? 

 

 tak to każdy by chciał być takim ojcem, zapłaci alimenty no i od czasu do czasu pójdzie z dzieckiem na spacerek i sprawa załatwiona. 

Niech matka wstaje sama w nocy do dziecka, niech chodzi sama z nim po lekarzach, szanowny tatuś jest ponad takie błahostki, bo on się boi.  

 

      A ilu jest takich wzorowych tatusiów -mężów ,co właśnie tak się zachowuje?  Obecny w domu ciałem ,a nie duchem . W dzisiejszych czasach  i tak jest lepiej ,ponieważ sporo mężczyzn potrafi zająć się dzieckiem jak matka ,co kiedyś należało do rzadkości . 

 

 

 

 To ja się pytam, po jaką cholerę brał się za d*pę, jak nie zdawał sobie sprawy co z tego może być, może ale nie musi, no tu miał pecha?  

   Sam się brał ? Do tanga trzeba dwojga .          

 

 

 

A jak by tak Tobie ktoś zrobił dziecko i potem powiedział że się chyba pomylił i może być tatusiem ale inaczej       :P     no może kiedyś wróci,  to też byś takiego gówniarza broniła? raczej nie chciała byś już takiego gnojka widzieć na oczy

   To by był tatusiem ''inaczej '' . Do miłości nikogo nie zmusisz ,a bycie z kimś z litości ,czy mojej czy jego ,to jest wyrządzanie sobie większej krzywdy niż myślisz .     Jak ktoś nie chce ze mną być niech odejdzie ,ponieważ to i tak nie ma sensu .        

 

Na koniec dodam tylko tyle ,że Ty czy inni koledzy piszecie jak powinno być , a nie jak jest . U Was jest tylko czarne i białe ,a w życiu jest jeszcze tyle innych kolorów .

Nie idealizujcie instytucji małżeństwa . To że ludzie się pobierają wcale nie gwarantuje ,że stają na wysokości zadania i się nie uchylają jak się tylko da od odpowiedzialności .                                                                                                                                                 

Edytowano przez Meg5
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Autofan    8

Korsarz tak jest i to jest zarąbista prawda, izolda a jak bedzie z włókna szklanego to co szklankara.

 

Zawsze tak było, jest i pewnie będzie, niestety ale to trzeba samemu oddzielić. Jak z włókna szklanego i żywicy to laminiara :D

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Wszystko może i nie jest tak  ładnie w instytucji małżeństwa jak to napisałaś Meg, ale my mówimy o gówniarzu który zrobił komuś dziecko i się przestraszył odpowiedzialności, nawet gdyby było tak że nie poznawali się od d*py strony, to tym gorzej O NIM ŚWIADCZY, to co tak mu pasowała a jak dowiedział się że zrobił dziecko to już mu nie pasowała? no wybacz ale jak by każdy się tak przestraszał to co to by było. Pewnie że nie ma gwarancji że jak się pobiorą to wszystko będzie ok. ale to co, lepiej by było jak by wszyscy sobie żyli bez ślubów i jakiejkolwiek odpowiedzialności? a kit zrobię komuś dziecko i niech się martwi, tak było by lepiej?  Pewnie że sam się nie brał, dobra widzę że mogę Cie nie przekonać,    powiem inaczej        :P   Zostawiłabyś swoje dziecko niech go ojciec wychowuje sam, bo się przestraszyłaś, czy tam pomyliłaś, a Ty byś była "mamusią inaczej?"         :P   WĄTPIĘ         ;)   

Edytowano przez KORSARZ1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    344

 

 

Wszystko może i nie jest tak  ładnie w instytucji małżeństwa jak to napisałaś Meg, ale my mówimy o gówniarzu który zrobił komuś dziecko i się przestraszył odpowiedzialności, 

Zrobił komuś dziecko ? Ale ten świat gna do przodu ,sami sobie dzieci robimy .... :rolleyes:  

 

 

nawet gdyby było tak że nie poznawali się od d*py strony, to tym gorzej O NIM ŚWIADCZY, to co tak mu pasowała a jak dowiedział się że zrobił dziecko to już mu nie pasowała? 

Wiedzę ,że ewidentnie on jest ten zły ,a ta biedna ,nieświadoma niczego dziewczyna, to ta dobra ? A Skąd wiesz ,czy czasem ona sobie nie wymyśliła ,że  go w ten sposób zatrzyma ,bo już jej się wymykał ? Proszę Cię patrz na sprawy pod różnym kątem . ;)

 

 

no wybacz ale jak by każdy się tak przestraszał to co to by było

Dobrze wiesz ,że takich przypadków jest mało ,przeważnie ludzie są razem .  

 

 

 

Pewnie że nie ma gwarancji że jak się pobiorą to wszystko będzie ok. ale to co, lepiej by było jak by wszyscy sobie żyli bez ślubów i jakiejkolwiek odpowiedzialności? 

Nie piszemy o wszystkich  ,tylko o wyjątkach . Tak jak wyżej napisałam ,przeważnie jest miłość i heppy end .   ^^

W Twojej ocenie ślub równa się odpowiedzialność ,pary żyjące w tzw . nieformalnych związkach są nieodpowiedzialne ? 

 

 

a kit zrobię komuś dziecko i niech się martwi, tak było by lepiej?  

A tak by było lepiej ? Przykład z życia .... Małżeństwo . Troje dzieci . Tatuś ,no jest ,ale jedynym jego priorytetem jest alkohol i jak tylko się da to już go nie ma . No ,ale chwila ,przecież jest odpowiedzialny ,bo nie odszedł jak ona zachodziła w kolejne ciąże ....na jej nieszczęście !  Może żeby się okazał gówniarzem i odszedł jak zaszła w pierwszą ciążę ,dziś by nie wyglądała jak kłębek nerwów ??? Nie musiałaby go do domu holować co któryś dzień bo się zerwał z łańcucha , a dzieci na to patrzeć .  

 Czasem naprawdę nie ma tego złego coby na dobre nie wyszło .

Edytowano przez Meg5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

No nie muszę użyć jeszcze innych argumentów      :P   a co byś pomyślała dzisiaj o Twoim Tacie gdyby Cię zrobił i zostawił Twoją Mamę bo się wtedy pomylił, albo się tylko przestraszył że będą  problemy z małą Megi.      :P     :D

Edytowano przez KORSARZ1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    344

Tomek jaką wojnę ?  Zwykła rozmowa . ;)

 

a co byś pomyślała dzisiaj o Twoim Tacie gdyby Cię zrobił i zostawił Twoją Mamę bo się wtedy pomylił, albo się tylko przestraszył że będą  problemy z małą Megi.  

Nie wiem cobym  pomyślała . Jestem najmłodsza z trójki rodzeństwa ,to chyba Tato wiedział  co robi i w co się pakuje.  :D A problemów z małą Megi jaki i już dużą Meg miał najmniej z całej trójki . ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

No i Tu Cię mam      :P    nie wiesz jak byś się zachowała w takiej sytuacji.        :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pajej    50

korsarz a ty siebie jestes pewien na 100% i wiesz co bys zrobił gdyby...? ja staram sie nikogo nie oceniac dopuki sam nie znajde sie w podobnej sytuacji. Co zrobiłbys jakbyś wpadł z jakąs głupia brzydka dziewczyna co daje kazdemu, a ty ja znłes tylko kilka godzin? Powiesz że wziałbys z nia slób bo to pasuje do twojej koncepcji, która bronisz, ale co zrobiłbys w rzeczywistosci to na pewno sam nie wiesz bo nie jestes w takiej sytuacji

Co do ucieczki przed dzieckiem to była taka akcja ze chłopak wystraszył sie wpadki, mozna zrozumieć, ale po nie gługim czasie przyszedł do siebie i chciał wziąsc odpowiedzialnośc to dziewczyna juz go olała. Teraz bedziecie broniz dziewczyny ze miała racje, ale chłopak chciał naprawic bład. Kazdy kij ma 2 końce i nie da sie jednoznacznie określic.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Wiem jedno, na pewno bym się za nią nie brał jak bym wiedział że to nie dla mnie, proste? d*pa to nie wszystko.

Pewnie że miała rację, sam bym dał "kopa" takiej co robiła by wielką łaskę czy poświęcenie żeby za mnie wyjść.     ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Landfarmer    3542

Korsarz jest z tych którzy nie mają serca i rozumu w jednym miejscu czyli poniżej pasa a przynajmniej tak wynika z jego wypowiedzi :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pajej    50

Wiem jedno, na pewno bym się za nią nie brał jak bym wiedział że to nie dla mnie, proste? d*pa to nie wszystko.

 

albo specyjalnie pozujesz na ideała, albo zycia nie znasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PL01    0

Kiedyś mój dawny nauczyciel powiedział: "baby to ch...". Oczywiście nie chce obrazić żadnej Pani, ale mam pewne doświadczenia z mojego życia i mówię to z pełną odpowiedzialnością. Oczywiście to określenie nie odnosi się również dla całej populacji kobiet

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ja tam kobiet bronić tez nie będę, jak się rozkłada przed facetem to powinna wiedzieć co moze się przytrafić a nie  potem lament i ofiara. Jednak chyba najlepsza okazuje się taktyka żadnego seksu przed ślubem.  I myslicie że np ja jako dziewczyna nie mam pokus czy zwykłej ciekawości? pewnie że jest... tylko tu już jest kwesita odpowiedzialności za siebie i przyszłe dziecko bo dla mnie to poniżające prosić się kogoś o nazwisko dla dziecka. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pajej    50

Nie no dziewczyny pełen szacunek dla was. i tu macie racje w mysl zasady "jak kocha to poczeka" jak kocha to z seksem zaczeka do ślubu. Taka jest prawda. trzymam za was kciuki, zebyście dotrwały w postanowieniach.

P.S. z kąd jesteście, gdzie sa jeszcze tak myslące dziewczyny, bo myslałem ze dziewice wygineły razem z dinozaurami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bo jest jedna wielka zasada w mojej głowie po co zaczynać znajomość od d*py strony i tyle w temacie. A co do spraw przedmałżeńskich to ja ani popieram ani ganię jeżeli ktoś ma taką zasadę ok dlaczego by miał nie mieć to wolny kraj i każdy robi co mu się żywnie podoba i chce, taka prawda jest, ani nie można potępiać ani ganić i tyle, ktoś chce czekać to ok ktoś ma swoje złote zasady to dlaczego ma  je łamać nawet dla kogoś :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    344

Wecie co Wam powiem ?  ;)

Wy się najpierw porządnie zakochajcie w kimś i zobaczycie wtedy  ile z tych Waszych zasad zostanie .    :D Myślę ,że niewiele ,albo żadna się nie uchowa .  :D

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Hahahaha,   po cnocie będzie tylko wspomnienie.        :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×