Skocz do zawartości

Polecane posty

Pajej    52

Chłopaki po pierwsze zona rolnika nie musi pracowac na roli, przynajmniej ja nie widze potrzeby zeby moja pracowała. Po drugie to kołdra jest zawsze zbyt krutka ja inwestuje w gospodarstwo, maszyny ziemie ale kasy brakuje na dom więc jie przyciagam takich co na kase leca bo dom taki se autko na kilka zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Mówimy o tych co szpanują nowymi ciągnikami czy wypasionymi samochodami, na czole nie mają napisane czy mają czy nie, czy to za kredyt czy za gotówkę.

Jednak działa to na panienki jak lep na muchy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pajej    52

Sama bym poleciała na takie zmechanizowane gosp :P ale niestety mam swoje ;) jak wymyślą program Rolniczka szuka męża to się poważnie zastanowie nad udziałem

łapiesz desperacje?  wrzuc na luz, a z tych w tv to sie smieje, choc niektóre rzeczy sa pozytywne, bo maja jasna sytuacje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

a co w tym złego że na gospodarce jest porządny i drogi ciągnik? przeciez pracujecie to wam się nalezy wygoda. Jak pracujesz tak masz... :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Bo zauważyłem że już występuje u nas coś takiego jak blachara ciagnikowa i to nie żart

 

 

 

Masz rację, to nic śmiesznego, wiadomo każdy by chciał mieć lepszy start w super zmechanizowanym gospodarstwie, jednak do diabła to jest związek dwojga ludzi na całe życie, majątek dzisiaj jest jutro może nie być, dzisiaj oboje zdrowi, jutro jedno może z łóżka nie wstać i trzeba będzie się nim opiekować, a co to za opieka jak nie ma miłości tylko wyrachowanie? chyba że wychodzą z założenia że się go wyrzuci na śmietnik.   Kiedyś żądano posagów od panien, nie jedna pracowita chciała by wyjść za rolnika to biednej nikt nie chciał.  dzisiaj już na to nikt nie patrzy, to panny choć same gołe i wesołe, ale szukają bogatego i byle się nie przerobić czasem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak coś w stylu zastaw się a postaw się i tyle:), co do takich dziewczyn ja mijam je z daleka szkoda czasu i nerwów dla dziewczyny która liczy na kasę a sama nie ma nic do zaoferowania, co do pracy będzie chcieć pracować proszę bardzo będzie chciała iść do pracy nie widzę przeszkód wcale a wcale i tyle w temacie.  A swoją drogą wolę sobie w domu coś ładnie zrobić lub koło domu niż wywalić kasę na ciągnik za 300tyś i się patrzeć tylko na niego skoro tą samą pracę zrobię traktorem używanym za 50tyś :P Korsarz to trzeba szukać taką z wervą do rolnictwa i tyle, jak pyta cię ile masz ha mówisz a wiesz kawałek trawnika koło domu, w sumie jedną kozę na tym upasie B)

Edytowano przez zetorlublin7341

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Owszem, chłopcy najpierw szpanują co to nie mają, a później rozwód bo cholera chciała mnie oskubać.     :P       :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izolda789    12

Dzieki Sławku za wyjaśnienie wszystkim że żartowałam, po za tym jak może istnieć ciągnikowa blachara, jak już to plastikara :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Korsarz tak jest i to jest zarąbista prawda, izolda a jak bedzie z włókna szklanego to co szklankara. Słuchajcie nie ma się czym przejmować jak ma was amor pierdolnąć w dobrym słowa znaczeniu to was pierdzielnie :) , dziś się dowiedziałem że facet zostawił dziewczynę z dzieckiem bo zrobił i się przestraszył, ja się pytam gdzie k**wa jego honor do cholery, jej nie winię ale powiem tyle czasem mi wstyd za mój męski gatunek :blink: ;[

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Pisałem już że takich skur****nów bym kastrował, jak się do niczego nie nadaje to może być eunuchem, a raczej kastrat bardziej pasuje i zero znieczulenia .       ;[ 

Edytowano przez KORSARZ1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Honor mają tylko ludzie, bo świnie go nie mają.       ;[

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

niestety panowie i panie prawda jest taka że kobieta musi przerobić 2-3 dupków dopiero trafi na mężczyznę a nie na dupka bez honoru. Co do gościa to dziadek mi zawsze mówił żeby stać się ojcem trzeba mieć kutasa ale żeby  być ojcem trzeba mieć jaja i nie bać się niczego, a zwłaszcza brać odpowiedzialność za swoje czyny. :rolleyes: Kastrować może nie ale gnoja do fizycznej roboty i niech tyra dzień i noc może w końcu zacznie myśleć głową a nie lędzwiami ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ja bym kastrował      ;)       żeby nawet konia sobie nie walił.      :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Landfarmer    3547

Chłopaki brutalnie ale prawdziwie mówicie no ale coż jak rodzice nie nauczyli odpowiedzialności to próżno jej u kogoś szukać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kolego tylko ze jak się ma 20 lat to jest się kurde dorosłym i trzeba o tym wiedzieć, korsarz tak i to jeszcze na żywca , tępym wyszczerbanym  i zardzewiałym nożem, najlepiej jakimś chińskim do tego żeby czuł bul, a na koniec przypalić pogrzebaczem :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Landfarmer    3547

W naszym kraju to byście za to dostali dozywocie a matka z dzieckiem tak czy tak by została i musiała sobie sama radzić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ale satysfakcja że jednego j**ańca mniej.    :P  to co Kolega proponuje. że my z Zetorkiem mamy zająć się matką z dzieckiem?      :P      :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    354

Trochę Panowie przesadzacie . To że zostawił dziewczynę ,to nie znaczy że jak już z nią nie chce być ,to i ojcem też nie  . Nie mam tu namyśli alimentów ,bo to oczywiste ,ale to że ojcem można być nie będą mężem matki . Są życiowe błędy ,każdy z nas je popełnia i jeszcze popełniać będzie .  Może to była nie ta dziewczyna ,tylko los zadecydował inaczej ? Może się wystraszył i po pewnym czasie zrozumie i wróci do niej ?  Wiem jedno ....Dziecku potrzeba dwojga rodziców ,ale rodziców którzy się kochają i szanują przede wszystkim  , a nie dwojga ludzi ,którzy są ze sobą ,bo muszą dla pozornego dobra dziecka . Także spojrzeć na problem powinno się parę razy ,dopiero coś tam'' ucinać ''. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nessa    0

Nie ma jak nocne rozmowy Polaków płci męskiej  :-D.Wiem, że to nie miejsce na wklejanie muzy - ale jakoś nie mogłam się powstrzymać :)

 

Edytowano przez nessa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×