Skocz do zawartości

Polecane posty

artur125    294

Farmer najstarszy model audi z quatro jest wart mniej niż silnik c 330 :D modele powyżej 2000r kosztujątyle co rozklekotana c 330

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Darek tęskniłeś za mną :D

Mietek do h*ja wafla to Ty pisałeś do mnie jako Angel czy jak, hahahaha. :P :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mietek86    4

Mietek do h*ja wafla to Ty pisałeś do mnie jako Angel czy jak, hahahaha. :P :lol:

Chyba Cię łoś pokąsał :blink: ja to pisałem do @daremw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

No to mnie uspokoiłeś :P nie wnikam w takim razie w Wasze stosunki. :P :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Famer21    6

Farmer najstarszy model audi z quatro jest wart mniej niż silnik c 330 :D modele powyżej 2000r kosztujątyle co rozklekotana c 330

 

A jakie audi ma kuzyn? 4 czy wyżej? Jak 4 to ok, się zgodze, ja myślałem, że 6 i wyżej :) z tych nowszych o 2000 r nawet nie myślałem, to fakt z 2000 roku i wyżej to 20-30 idzie kupić w dobrym stanie 30 xD

Pisząc Ci cytat myślałem o a6 i a8 po lifcie 2006 i wyżej - nie no jak się pochwalić chciał autem to myślałem, ze takim :) to już 2 c330 bym szło kupić za ta audice xD wtedy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

Nie on był bardzo zaskoczony że się pojawiłem :D

to akurat miało być pod postem Rolstudenta (bo pewnie wesele się przeciągnęło xD) tylko Tomek wcześniej ode mnie wyprodukował posta :)

co nie znaczy że za Tobą się nie stęskniłem ;) też chyba z tydzień nie byłeś tu

 

No to mnie uspokoiłeś :P nie wnikam w takim razie w Wasze stosunki. :P :lol:

żadnych stosunków nie było zboczuchu he he

Edytowano przez daremw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

u mnie teraz właśnie spokojniej trochę, żniwo zakończone, wszystko wywiezione, poorane, z innymi pracami już tak gonić nie trzeba, troche luzu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KRISS75    39

Koleżanko @wozak głowa do góry lato jeszcze wróci :P Pogoda rzeczywiście w tym roku spłatała figla niektórym.

Ja już zacząłem orki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wozak    2

Kolego @KRISS75 staram się nastawić optymistycznie lecz sam wiesz że to zboże jest już paszowe a teraz jeszcze kwestia wilgotności

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolstudent    96

Wesele trwało chyba do środy a do niedzieli to kaca leczylem. A teraz grypa mnie dopadła. Tak ze rano tylko ogarniam mieszanie paszy i szybko do łóżka sie kurowac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KRISS75    39

Kolego @KRISS75 staram się nastawić optymistycznie lecz sam wiesz że to zboże jest już paszowe a teraz jeszcze kwestia wilgotności

Wiem,wiem chciałem Cię podnieść na duchu. :D U nas pierwszy dzień bez deszczu.Mam nadzieję że u Ciebie również zaświeciło(zaświeci) słoneczko. B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wozak    2

Dzięki @KRISS75 za wsparcie słonko zaświeciło tylko na jak długo, jak księżyc za mgłą,ale tak to już jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzesmaly    681

Hej ja wam powiem tylko tak w tajemnicy niech pada i to dobrze na moj poplon i sasiada siano a pozatym to ja taki rolnik juz jestem ze mam tylko stareto psa i zdychajacego kota tak wiec zawsze bym mogl sobie w deszczyku polezec przed tv

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

ziemniaki wykopane?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×