Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Piotr3p    13

@mietek86- miał dużo kiełbasek 10 świń mu poszło przez swoją głupotę

@Landfarmer- o niczym nie myślał ale flaszkę ze stodoły zdążył zabrać :lol:

@Kasia22- samojezdną czy do ciągnika ? Mój znajomy ma na sprzedaż jakiś wynalazek ( używane oczywiście ) :P

@zetorlublin7341- Zawsze można zrobić sobie dożynki w trakcie żniw :D Ja tam się już nawet nie denerwuję z tymi żniwami dzisiaj wyjechałem z garażu i zaczęło lać... przynajmniej kombajn się delikatnie wyczyścił :D coś mi się wydaje że te żniwa będą koniec miały we wrześniu ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mom    16

ja chcę w galerii nową podkategorię o jakże wymownej nazwie "Dziewczyna na gospodarce" tyle się o tym pisze a moderatorzy dalej nic :( pasowało by zrobić petycję (ankietę) kto popiera taki pomysł czy coś w tym stylu. Może w końcu władze portalu trochę "umilą" nam życie bo jakież piękne są widoki kobitek z "ciężkim" sprzętem :P

 

co wy na to ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mom    16

tyle żeby Ci u góry poparli xD

 

JUŻ JEST "PETYCJA"

http://www.agrofoto.pl/forum/topic/73724-galeria-dziewczyna-na-gospodarce/?do=findComment&comment=1414575

 

Wszystkich zainteresowanych galerią z dziewczynami proszę o głosy poparcia, postami lub strzałką do góry pod linkiem który załączyłem

Edytowano przez mom

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Malgo35    0

A może być kociak ;) a raczej kocie rodzeństwo 4 szt. co prawda szczekać nie potrafią ale pogłaskać można :)

 

Czy te kotki to jeszcze aktualne???

 

Odbiegnę od tematu głównego, mam pytanko ma ktoś może śrutownik typu bąk???najlepiej w Wielkopolsce :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szymi40    373

 

Czy te kotki to jeszcze aktualne???

 

Odbiegnę od tematu głównego, mam pytanko ma ktoś może śrutownik typu bąk???najlepiej w Wielkopolsce :)

Kotów ci u nas dostatek -lęgną się jak króliki.... jak braknie złapie się coś na wsi :D a ,,bąka'' mam ale nie oddam ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotr3p    13

@Malgo35- Bąka nie mam ale mam na sprzedaż śrutownik Bijakowy :)

A może ma ktoś z was na sprzedaż kompletny heder do bizona starego typu ? Znajomy wczoraj zakrętu nie wyrobił i przypierniczył w drzewo... ;) i znowu dodatkowe ha do koszenia mi doszły :D 2 lata temu nagle musiałem kupić heder, kupiłem za 4 tyś zł a teraz się cenią od 6 do 8 tyś zł....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotr3p    13

@rolnik115- drogie i to bardzo ale już zakupił dzisiaj za 6,500 zł... A ja sobie kręgosłup uszkodziłem przez własną głupotę i na kilka tygodni mam przerwę w jakiejkolwiek pracy typu podnoszenie ;[ i kombajn wujek przejął :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotr3p    13

Przeceniłem swoje możliwości w podnoszeniu i strzeliło co miało strzelić... :D dysk wyskoczył. Teraz dostaję jakieś zastrzyki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
am1609    0

piotr3p zdrowia życze :)

ja w zeszlym roku kichłam jak szłam po polu i to samo mi się zrobiło bez dzwigania ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mietek86    4

To chyba jakiś sezon na bolące plecy ja mam mięśnie lędzwiowe nadwyrężone i na tabletkach jadę :unsure:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotr3p    13

@am1609- ja podnosiłem oponę razem z felgą od bizona te duże. Tyle razy to sam podnosiłem i było ok a a ostatnio podniosłem i koniec <_< A boli tak że ledwo się poruszam, ręce drętwieją ;) mojej kuzynce parę lat temu też dysk wypadł to przez pół roku na wózku inwalidzkim się poruszała.

@mietek86- mi zastrzyki w plecy mają pomóc ale jakoś nie czuję poprawy ;)

@Landfarmer- dokładnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gal    3

Ośmieszające? Różnie można do tego podejść. Górnik, lekarz itp. każdy może mieć z tym jakiś kłopot. Program "rolnik szuka żony" zapożyczony jest z krajów UE, w programie kto chce ten występuje. A znalezienie "swojej drugiej połówki": zależy od nas samych a nie od tego czym się zajmujemy. AgroGeek_blog masz swoje zdanie i dobrze bo co to był by za świat jakby każdy miał takie same :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×