Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
gofiaczek    74

Martina, jako obiektywny użytkownik myślę, że jednak powinnaś przyjąć przeprosiny.

 

Widać, że to przemyślał i przyznał się do błędu po dość długim czasie, co nie zdarza się często i znaczy, że go to dręczyło.

Szczególnie, że wina nie leży tylko (zresztą tak jak zwykle) po jednej stronie.

 

Sama zresztą napisałaś, że czekałaś na te przeprosiny, więc po co skoro i tak nie chcesz wybaczyć.

 

A co do bieżącego tematu, to nie przekonujcie nikogo do swoich racji, każdy ma swoje, tak jak poczuje czyjeś i własnej wartości, a zresztą wiadomo, że i tak dzisiejszy świat stanął na głowie i wszystko się zmieniło. Chociaż ja osobiście jestem bardziej z tych staroświeckich :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Skok w bok jest wskazany tylko w jednym przypadku - idąc ażeby nie wejść w g.......... :P A jeżeli ktoś robi TEN "skok w bok" to świadomie wchodzi w g.......... :lol:

Edytowano przez MAT912

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

znajomy jeździł w pogotowiu-był taki przypadek że żona dowiedziawszy się o skokach męża, "skoczne przyrządy" nad ranem jak spał zamknęła na dopasowaną kłódkę :lol: :lol: :lol: o mało ducha nie wyzionął z bólu,miał już to prawie martwe z braku ukrwienia.

to się nazywa fantazja :D

 

tak że dziewczyny-jak już co do czego a tam kłódka wisi,wiedzcie że zajęty :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    988

Martina, żeś się rozpędziła... Jakich wypowiedzi nie tolerujesz? Takich które zawierają zwroty ,,szmata,, itd? Czy pytań na ten temat? Wiesz, domyślam się że ani jedno ni drugie. Tylko coś tu mnie źle zrozumiałaś. Bo jak na razie zadałem tylko pytanie co sądzi się o takim podejściu? I do tej pory kilka osób (nie wiadomo czy szczerze), ale jednak wyraziło swe negatywne opinie na temat zachowania, że chłopak może i dzięki temu go nazwą ,,ogierem,,, w dodatku zwiększy tym swój poziom reputacji, natomiast kobietę postępującą w ten sposób czeka lincz.

I co jest najśmieszniejsze? A to że jak sama piszesz ,,taka jego natura...,, tak też pewnie uważa wiele osób, skoro takie zjawisko jest spotykane to siłą rzeczy wiele osób musi tak uważać. A gdy zadaję konkretne pytanie, to jakoś nie ma odważnego co by się przyznał do swych kontrowersyjnych poglądów. Co więcej, pewnie publicznie co niektórzy mogą skłamać że myślą zupełnie inaczej (lepiej), a to wszystko aby podnieść swą reputację, np. na tym forum itp. Reasumując, jak do tej pory nie wyraziłem swego poglądu więc jeszcze nie możesz nie tolerować mojej wypowiedzi, takowej jeszcze nie było, było samo pytanie...

 

Roltech dzięki Bogu zrozumiałeś, gdyby ktoś jeszcze nie kumał, powtórzę, sex, miłość, związek - rozmowy na ten temat ok, ale tylko w gronie osób dojrzałych psychicznie, za czym idzie prawdomównych, kompetentnych, którzy mogą coś powiedzieć na ten temat z własnych doświadczeń, relacje dzieci z gimnazjum, ich podboje, doświadczenia i przykłady, odsuńmy na bok. Niczego sensownego nie wniosą. Woła o to sam tytuł tematu ,,dziewczyna/kobieta na gospodarkę,, nie do piaskownicy tylko bardziej ambitnie, na gospodarkę. Aha, nie znaczy że miano ,,ogiera,, przyznawane jest w wieku dojrzewania. Też, ale chodzi tylko i wyłącznie o osoby dojrzałe emocjonalnie. Czyli, kompetentnego ogiera, prawiczka, kobietę lekkich obyczajów i dziewicę. Czyli warunek, te osoby muszą prezentować taką postawę z własnej woli a nie z powodu wieku.

 

,,Jak mam potraktować dziewczynę która notorycznie odmawia seksu, co Ty byś zrobił?,, Tu na forum spotkałem takie słowa: ,,Punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia,, Więc jednoznacznie nie można odp na to pytanie. Postaram się sam oszacować punkt siedzenia i pod tym względem odpowiem. Gdyby sprowadzać wszystko do jednego pułapu, mianowicie prymitywnej męskości. Wtedy odpowiedzi jak postępować znajdziesz nieco wyżej. Ale gdy to jest twoja księżniczka, wciąż o niej myślisz, wszystko byś dla niej zrobił, chcesz by była matką twych dzieci, do tego wszystkiego laska się szanuje i każe ci wciąż czekać by się mogła przekonać czy nie okażesz się być dupkiem to gra jest warta świeczki.

 

Martina Wciąż nie wyraziłem swej opinii na temat ogiera egoisty bo ja pierwszy zadałem to pytanie, więc czekam na odpowiedzi, czekam czy ktoś się odważ przyznać do takiego poglądu, ale nie martw się niebawem i ja to czynię wtedy się przekonasz co myślę na ten temat B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ChiquitaB    50

Tak pamiętam jak już chodziłem z moją obecną narzeczoną i tak lubiłem sobie pogadać z innym dziewczynami na różne tematy to w pewnym przypadku przez tydzień chodziłem jak kuna w malinach aby wejść ponownie w łaski mojej obecnej narzeczonej eh.... ale nie moja wina że w klasie 4 chłopaków prawie 30 dziewczyn i to w LO a busem dojeżdżałem do szkoły z domu 30km to też różnie się działo he. Taka natura chyba. Teraz z dziewczynami oczywiście się obejrzę a jak dziewczyna zwróci mi moja uwagę to wymówka się znajdzie jakaś a to że fajne buty ciuch itp heh:) Teraz jestem wierny jak mysz kościelna i powiem że Kamasutra filmy porno wszystkie chyba przerobiliśmy i różne zachcianki są ważne aby się nie nudziło i było fajnie cały czas, urozmaicenia mile widziane przeze mnie i moją lubą więc dobrze się dobraliśmy:) Koleżanki również mile widziane :D

 

Co do tego że facet może a kobieta nie to głupie stwierdzenie każdy robi co lubi i kiedy chce i ma ochotę. To już każdego z osobna widzi mi się czy będzie chciał czystą krople wody bez doświadczenia czy taką już doświadczoną. Ja wolę starsze kobietki ale bez doświadczenia i tu zapewne wielu się zdziwi ale TAK po 21 roku życia są jeszcze takie i tu mówię z doświadczenia. wyżej pisałem o mnie i narzeczonej która ma takie koleżanki i to nie brzydkie :PNie wiem gdzie dokoptować lesbijki które same sobie robią dobrze różnymi przedmiotami ale dziewicą nie są.

Określenie kobiety które padło wyżej raczej tyczy się takich osób które robią z kimkolwiek ale mają jakąś korzyść z tego i wiele jest takich na różnych dyskotekach, nawet za drinka potrafią wszystko zrobić. Ale te które lubią seks i to częsty ale wybierają osoby nie przypadkowe a starannie dobrane to ja o takich kobietach złego nie powiem. Sam mam taką koleżankę bardzo miła dziewczyna i porządna a że lubi poszaleć często to jej zachcianka:)

Skok w bok/zdrade każdy może inaczej interpretować dla jednego całowanie dla innego flirt a dla innych dopiero seks. Dla mojej narzeczonej to wszystko to co ja bym miał SAM zrobić z daną kobietą ale razem to już inna bajka. Ale pewna jedna nasza przyjemność jest tylko dla niej aby było wyjątkowo i mogła być tą jedynąB) Pomyślicie sobie że kłamie ale mnie to nie obchodzi bo zapewne każda kobieta zna chociaż jedną koleżankę która takie rzeczy lubi bo wiadomo facetów jest mało którzy tego nie akceptują:D ważne aby spełniać marzenia

Edytowano przez ChiquitaB

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    988

,,Koleżanki również mile widziane,, Czyli tak, drugi Zeus na AF, masz wszystko czego dusza zapragnie :rolleyes:, chylę czoła. Mam rozumieć że tylko koleżanki. Gdyby to miał być drugi facet to już mniej ciekawie by było, co? Czyli egoista. Ok, ponownie chylę czoła za odwagę do przyznania się bycia egoistą (wiadomo egoistą w stosunkach facet kobieta). Kurcze każdy zajęty swoimi sprawami i mało dostępnych osób na forum, no nic, wstrzymam się jeszcze ze swoim poglądem...

 

EDIT: ,,bo wiadomo facetów jest mało którzy tego nie akceptują,, Na AF oficjalnie większość tego nie akceptuje... Twierdzą że nie są egoistami i aby było sprawiedliwie to w twoim przypadku powinno być co najmniej tak: raz ty, ona i koleżanka, a na drugi raz ty, ona i kolega. A i żeby nie było, ja jeszcze nie powiedziałem że uważam inaczej niż większość na AF...

Edytowano przez damianzbr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ChiquitaB    50

tzn na razie egoista chciałem dodać kto wie co przyszłość przyniesie a wiele lat przed nami razem :rolleyes: mówiła mi że by chciała faceta ale żadnego godnego zaufania nie ma a ten co jest ma dziewczynę i na razie nie wie czy by wyszła taka zamiana. Ale ok to już między nami. Dodam że już mamy po ostatniej niedzieli datę ślubu na 23 czerwca zaklepaną u księdza i liczymy dni a orkiestry jak nie wybraliśmy tak dalej nie możemy się zdecydować

 

Kolego chyba ankietę prowadzisz a spisujesz kto za czym się odpowiada i podsumowanie będzie tak? :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    988

Nic nie prowadzę;), Zastanawiam się egzystencją życia ludzi stojących obok. Zastanawiam się dlaczego ludzie wstydzą się samych siebie i kłamiąc kreują się na kogoś zupełnie innego niż w rzeczywistości są, po co udają kogoś innego? Dalej, zastanawiam gdzie jest ich sen życia skoro tym kim są nie chcą być, dla czego chcą być, wedle ich mniemania kimś lepszym?

W twoim przypadku, to powiem szczerze gdy przeczytałem, przeżyłem lekki wstrząs ;). Czyli użytkownicy AF nie dadzą ci miana ,,egoisty,, skoro bierzesz pod uwagę ty, ona i kolega. Wiesz teraz to według mej opini guzik z ciebie nie Zeus ;). Masz coś, ale za odpowiednią, cenę. Ja bym tak nie mógł. Tak jestem egoista. Ja, ona i koleżanka to ok. Ale gdyby zamiast koleżanki wstawić kolega to już by nie było tak wystrzałowo. Co do wszystkich przykładów wyżej wymienionych typu ogiery, szmaty itd. Jestem 100% egoistą. Choć nie praktykującym ( z pewnych przyczyn) ale takie są moje poglądy. Chłopak bierze a dziewczyna daje. I zawsze uważałem że biorący jest ponad dającym.

 

Docierając do sedna materii, czyli kłamstw, dwulicowości i udawania kogoś kim się nie jest, miałem na myśli między innymi pseudo katolików z przed kilkunastu stron wcześniej którzy okazali się być oprawcami drugiej istoty Boskiej, która okazała się być gejem. Pseudo bo jedno wyklucza drugie, katolik nie może być oprawcą, dlatego pseudo.I niech nikt tu nie wyjedzie że to katolik błądzący, lub kiedyś chodziły dinozaury... Mówię o tym co tu i teraz.

Edytowano przez damianzbr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72
@StasiekS jak szukasz tu emocji, nudzisz się, to odśwież sobie pamięć wracając do strony od której zaczęliśmy pisać o "samozwańczej" absolwentce medycyny. Miłej lektury.

 

Aż się łezka mi w oku zakręciła...

 

,,Jak mam potraktować dziewczynę która notorycznie odmawia seksu, co Ty byś zrobił?,,

Odmawia bo takie ma zasady, że dopiero po ślubie czy czeka na lepszego księcia któremu może się oddać lub sprzedać?

 

Ale gdy to jest twoja księżniczka, wciąż o niej myślisz, wszystko byś dla niej zrobił, chcesz by była matką twych dzieci, do tego wszystkiego laska się szanuje i każe ci wciąż czekać by się mogła przekonać czy nie okażesz się być dupkiem to gra jest warta świeczki.

Według mnie dziwna próba. Dupkiem można okazać się nawet i po ślubie jeśli będzie jeszcze zdeterminowany aby go wziąć. A co jeśli po ślubie będzie chciała sprawdzać? Też celibat? Znam takie z zasadami. Osobiście wolałbym dziewczynę bez zasad niż taką. Dla mnie są to typowe księżniczki. Ona ma zasady, ona nie jest taka, ona się szanuje, on wie lepiej i ponad to wszystko do tego humorki, fochy itp. Ich chłopcy lekkiego życia z nimi nie mają. A dlaczego są z nimi? Bo boją się, że lepszej nie znajdą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ChiquitaB    50

damian nie chce nikim być mogę być egoistom, w tym przypadku nie chodziło mi ona ja i on tylko zamiana par ale koniec tego tematu już.

Stasiek mam dobrego kolege z LO który chodził z rok młodszą dziewczyną on by za nią z mostu skoczył itp a ona mu dupe obrabiała za plecami o czym my dobrze wiedzieliśmy i chcieliśmy mu ją wybić z głowy ale był taki zakochany sory zauroczony, on czekał aż mu się odda i go zadowoli ale ona nie chciała z nim a dawała komu innemu i tak dostało miano szmaty itp za kantowanie za plecami a jemu jakie to miłe rzeczy nie mówiła to aż flaki się przekręcały. Ale dostała za swoje końcem końców. Ale chłopak do dzisiaj jest nie ufny co do kobiet i nadal nie ma dziewczyny. Tym co nie idzie trzeba pomóc i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    988

Dupkiem można okazać się nawet i po ślubie

 

Też, bo nie ma na to reguły. Pisałem o kwestii szacowania czy innych prawdopodobieństw... Chodziło o zaufanie.

 

EDIT: Stachu Nie bądź samolubem i uchyl rąbka tajemnicy, a mianowicie nr. str z debatą o "samozwańczej" absolwentce.

Edytowano przez damianzbr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Filipoo    14

Zaskoczę cie bo wiem

nie zaskakuj :D

 

To ci powiem że znam dziewczynę którą byś pewno przekreśli z powodu "przejść" a szkoda bo nie wiesz czemu akurat tak się stało jak się stało.

zalezy jakie to przejscia mi chodzi o takie laski co sie bawią ale na maxa

 

Egoiści! Po przejściach, albo lepiej z bagażem doświadczeń, wy to możecie być, ale ona to już nie. Że chyba nie potrafię tego zrozumieć bo nie miałem styczności z taką sprawą. Nie miałem takiego dylematu. Ale mimo to uważam że w słowach andrzej2110 : ,,To ci powiem że znam dziewczynę którą byś pewno przekreśli z powodu "przejść" a szkoda bo nie wiesz czemu akurat tak się stało jak się stało,, jest dużo racji. Ooo, to może niech się wypowie jakiś doświadczony egoista lub nie egoista.

 

nie chodze od jednej do drugiej wypic wypije bawie sie ale nie pie....e pierwszej lepszej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

Nie takie. Poprostu życie jej tak płatało figle że miała kilku chłopaków. Jej siostra trafiła od razu we właściwego chłopaka a ona jakoś niema szczęścia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Filipoo    14

no a taka laska co miała paru chłopaków ale nie trafiła na własciwego to nie jest zła laska bo co ona za to moze ze nie trafiła???nic. A takie co latają od jednego do drugiego tooo....

nigdzie nie napisałem ze laska nie moze mieć przedtem chłopaka wiec zle nie zrozumcie moich postów,

a to ze miałem pierwsza laske dziewice no to cóż trafiło z czego się cieszyłem bo to nie liczna i nadal dziewicą jest mimo ze ma dwadziescia pare lat. mi sie nie udało ten tego, ale oboje wiemy dlaczego tak było, i nadal sie ciesze ze jest dziewica i oby jak najdłuzej az trafi na własciwego moze to i ja bede znowu :Dniby dwa razy sie do jednej rzeki nie wchodzi ale jak sie jescze nie utopiłem to sie i następnym razem nie utopie :Dchyba ze coś zatopie :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie było mnie któryś tydzień, a temat rozkręcił się żuk zapalany na korbę..

 

A takie co latają od jednego do drugiego tooo....

 

A ten co lata od jednej do drugiej to... ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Filipoo    14

mnie kobiety interesują:) a taki co lata hmm według mnie powinnien być tak traktowany jaki ta laska co lata od jednego do drugiego i na koncu powino tak zostać ze ta co latała i ten co latał powinnie razem byc przeciez powinni sie dogadywać:lol:tak samo robili wiedza jak to jest :lol:chce normalna laske i tez normalnie sie zachowuje :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    988

Masz damian i czytaj.

http://www.agrofoto....post__p__588483

 

 

Czyli standard, przesłanie bez rezultatów. Choć nie ukrywam, wypowiedzi z AF jak i Kafeterii długo będę wspominał, były wyborne. Ale jednak każdy kurczowo trzymał się swego wywodu. Jeśli chodzi o konkluzję z AF, moim zdaniem prawda leżała po środku. A nieszczęsnej absolwentce poradził bym by pier...neła się z całej siły młotkiem w łeb. Może to rozwiało by wszelkie wątpliwości.

 

A ten co lata od jednej do drugiej to... ?

 

 

Postanowiliśmy tak wspólnie z przyjaciółmi na AF że będziemy go nazywać ,,egoista,, spowodowane jest to naturą męską. Jak chcesz, można też rzucić od niechcenia: brzydki zwierz z lasu, frajer, jurajski wieprz itp.

 

,,nie chodze od jednej do drugiej wypic wypije bawie sie ale nie pie....e pierwszej lepszej,, więc @Filipoo nie utożsamia się z postawą egoisty a jak z Tobą jest? Przyznasz się do bycia jurajskim wieprzem czy nie masz się do czego przyznawać bo jesteś inny (lepszy). Twoja natura męska jest inna tak jak natura @Filipoo i nie tylko jego?

Edytowano przez damianzbr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

jakby bozia chciała żeby facet latał-to by my skrzydełka dała,a nie przyczepiła worek z balastem między nogami :lol: :lol: :lol:

latał,latał i wylatał-facet do latania nie stworzony.więc musi spaść :lol:

 

ja nie latałem od jednej do drugiej-zawsze była ta jedna-może częstotliwość była mniej przeciętna-no cóż kochliwy jestem :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    988

@wiesmag ,,częstotliwość była mniej przeciętna-no cóż kochliwy jestem,, aha, czyli duża częstotliwość w przypadku faceta jest ok, ale jeśli w przypadku dziewczyny częstotliwość jest tak samo wysoka, to robi się mniej wesoło, tak? I to wszystko bez różnicy czy w związku czy nie. Bo jedni mogą zmieniać chłopaka/dziewczynę jak rękawiczki do tego może im towarzyszyć związek na czas nieokreślony, inni obchodzą się bez tego całego ,,chodzenia z sobą,,. Czyli chłopak zmieniający partnerki często może zasługiwać na miano ogiera, a dziewczyna często zmieniająca partnera może zasługiwać na miano, ale o przeciwnym znaczeniu niż wspomniany ogier, tak? Zatem witaj w gronie egoistów.

Edytowano przez damianzbr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Filipoo    14

ja wam powiem ze laski jak widza kolesi na motocyklach to sie za nimi obracają i nie jest to ze laska leci bo facet ma fajny motor to nie jak blachara na auto one ( te z mojej okolicy) patrza bo to coś innego teraz przewaznie to kazdy autem a na motocykiel to rzadko kto wsiada a co dopiero laska.Przypomniało mi sie jak kolega z byłej pracy opowiadał mi jego czasy młodosci "nie było laki która by sie nie obejrzała za kolesiem co jechał na MZ-cie a jak stanałą koło nich to było słuchać przewiez mnie przewiez mnie" chciałbym zeby teraz tak było eh :)

ale i w planach mam zakup "motocykiela":Dtylko nie moge sie zdecydować MZ 150?? 250 mi nie odpowiada wygladem za duzawy cylinder <_< a moze java 350??? wuja taka miał zaje..sty motocykiel jak myslicie co bedzie lepsze??

moze coś z nowej generacji?? chociaz wolałbym cos z tamtych lat :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

chociaz wolałbym cos z tamtych lat :)

 

 

Gdzie dziewczęta z tamtych lat? - jak te kwiaty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Filipoo    14

nie liczne napewno są:)są są własnie te normalne jedna a nawet dwie takie znam jedna bardzo dobrze :)

kurcze ja sobie kupie motocykla kupie a się nakręciłem i chyba nawet na te wypłate sobie kupie tylko jaki jaki doradzcie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

@damianzbr-coś się tak uparł na ten egoizm-detektyw "Monk",czy cóś.

u mnie to było dawno,w zeszłym wieku-na przełomie 80-90 lat-ja nawet nie wiem czy to jeszcze prawda jest-kto by to pamiętał.

 

jakoś żadna z moich byłych do zakonu nie wstąpiła,a nie wszystkie dziewicami były.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×