Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Katryn    88

Ja już od wtorku po żniwach :) Teraz przygotowanie pól na wysiew poplonu ;) Wrazie co pisze sie na 4 zmiennika ;) Z chęcią mogę pomóc ;):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotr3p    13

@case-jxu-95- to tylko pozazdrościć Ci że tak Ci się ułożyło w życiu :) niestety nie każdy ma tyle szczęścia :(

@Katryn- ja jeżeli dobrze pójdzie to za tydzień będę miał pokoszone no ale ta słoma jeszcze... ;) No proszę z taką ekipą to 3 dni i po żniwach :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotr3p    13

Ta pogoda mnie rozbraja :P wyjechałem na pole dzisiaj tak po 20 minutach byłem mokry jak dzika kaczka :lol: i przerwa jutro siew wapna :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

oj daje się we znaki... chociaż ja swoje żniwo zakończyłem i tylko jeszcze troszeczkę koszenia mam u sąsiada (ze 4 ha) i parę ha do belowania ale to nie moje także u mnie luzik he he. z usług mnie też dziś deszczyk wygonił

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

to nie problem tylko odrobina wytchnienia :)

u mnie we wsi i chyba w najbliższej okolicy tylko jeden sąsiad ma stojące zboże bo na zięcia czekał... a wczoraj kończę kosić u drugiego a ten wpada jak szalony czy mogę kosić no i dalej tank i jazda a jeszcze jeden porządniejszy deszcz i by się nadawało... na poplon do przyorania he he ale że dobry sąsiad to nie mogłem odmówić i kilka przyczep najbardziej dojrzałego i kładącego się zboża zdążyłem ukosić a o dziwo ma kawałki gdzie jeszcze zielonkawa mieszanka

Edytowano przez daremw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

dla mnie osobiście też może padać chociaż też szkoda zboża i słomy u dwóch sąsiadów także ze 2-3 dni mogło by się wstrzymać z padaniem ale patrząc na prognozy dla regionu to kto tu nie sprzątnął to teraz będzia miał problem mały

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja wytargałem w niedzielę wszystko do reszty i spokój. Chociaż też bym chciał z 3 dni słońca bo pasuje podorywki zrobić i słomę zebrać, chciałbym w końcu wypróbować pług ale wczoraj tak dowaliło że nie wjedzie z 2 dni :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izolda789    12

Ej no!! Niech popada, ale dopiero jak żniwa skończe, co wy mi tu deszcze sciągacie nad głowe ;)

Edytowano przez izolda789

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    263

Ja dożynki zrobiłem w sobotę. Teraz może ze 2 dni popadać.

Izolda, wybierasz się na Chmielaki ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Iza jak machomet do góry nie moze to moze góra do machometa zawita rozgłoś że u ciebie dożynki agrofoto będą się odbywać, firmy popżyjeżdżają z sprzętami to ci wykoszą sprasują i jeszcze zrywkę zrobią za darmo, jakieś piwo, kiełbaski, ja przytargam swoją orkiestrę jakiś zespół jeszcze i można świętować koniec żniw nie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    263

Pisze się Mahomet - przez samo "H" i z dużej litery, bo to osoba

Iza podaj namiary, sami zrobimy ci dożynki w weekend :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

samo H ok a duża litera to jedynie kwestia lenistwa (zresztą nieszkodliwego ewentualnie kwestia szacunku (w tym przypadku też bym z małej napisał). no i nie czepiaj się mało istotnych szczegułów bo to nie forum polonistyczne :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotr3p    13

Ja mam jechać kosić jeszcze... rzepak jary :D dzisiaj przerwa w koszeniu ( sianie wapna ) a od jutra znów startuje ze żniwami jeżeli pogoda pozwoli...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotr3p    13

Jeszcze nigdy w mojej karierze te żniwa tak się nie pieprzyły z ta pogodą...@xDxbartekxx- u was już po żniwach ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawidki16    21

Iza jak machomet do góry nie moze to moze góra do machometa zawita rozgłoś że u ciebie dożynki agrofoto będą się odbywać, firmy popżyjeżdżają z sprzętami to ci wykoszą sprasują i jeszcze zrywkę zrobią za darmo, jakieś piwo, kiełbaski, ja przytargam swoją orkiestrę jakiś zespół jeszcze i można świętować koniec żniw nie :D

 

 

Ja mogę wziąść kuzynkę i wpadniemy jako zespół i będzie zabawa :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

spoko, gar kuchnie wojskową załatwię i to duża parę tysięcy ludzi wykarmi, przytargam ją starem, na stara się wrzuci kapusty, ktoś jakiegoś świniaka jak by miał i bigos się zrobi dla ludzi, jakieś lane piwko jeszcze i można robić dozynki na całego ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×