Skocz do zawartości

Polecane posty




Yvonne    29

Uuu dzieki... Piotr3p wybaczam Ci he he :)

 

Nic tu po mnie ...sprawa wyjaśniona więc można iść lu lu ;D A więc drodzy Panowie, bo Panie poszły już chyba spać (albo pracują jeszcze czy coś) więc Dobranoc.. dobrej nocki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zbyszko88    0

mam głęboko w d*pie czy za tego posta dostanę bana: słuchaj zasrańcu j**any jak nie masz nic ciekawszego do powiedzenia w tym temacie to zamknij ryj, tak to jest jak sie gówniarz do komputera dostanie. mam nadzieję że ciebie dotknie współmierna tragedia i chciałbym wtedy widzieć jak ci wysiada psychika

 

nie spinaj się tak bo żyłka Ci pęknie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

daremw    128

a ty się trochę zepnij bo ci zwieracze puściły i smrodu narobiłeś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

am1609    0

zbyszko88 widać Tobie żyłka pękła ta w mózgu że masz czelność żartować z czyjejś tragedii..... znajdz sobie serwis dla debili i tam wypisuj swoje "żarty" bo nie wiem jakim trzeba być zasrańcem żeby takie rzeczy robić i to jeszcze publicznie...

Edytowano przez am1609

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ludzie no są idioci i nic na to nie zrobicie, jest taki jaki jest, a mnie go szkoda bo nie ma za grosz poczucia moralności i 3 razy powinien się zastanmowić a nie pisać debilizmu :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Witajcie :) Ma ktoś ochotę porozmawiać? :) Z miłą chęcią poznam kogoś nowego ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Powiem wam jedno,chociaż ciężko nad takim durnym pisaniem przejść obok nie komentując.

Ale najlepszym sposobem,jest ignorowanie postów @zbyszko88. Jak to mówią mądrzejszy głupszemu ustępuję.Nie zwracajcie uwagi.Wy się nakręcacie ,dając mu tym satysfakcję.Więc nie dajcie mu jej ,a i on zamilknie,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@kasiu 22 no nie wiem czy sami się rodzą :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

XTRO    160

Rzadko w tym temacie jestem, więc cześć wszystkim! co tam słychać ? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach



Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Dzięki ,też mi się podobają :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

U mnie w regionie ,nie ma takiego problemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Wystarczy chcieć to i dziewczyna się znajdzie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jasne ,z pochodnią można by u mnie szukać ,bo ze świecą to już za późno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Wyciągasz pochodnie duży kaliber

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

konteno    1066

Dlaczego zgineła ? Bo była pracowita zaradna uczciwa mimo swojej tragicznej sytuacji rodzinnej chciała jakoś żyć nie dać sie biedzie ,walczyła do końca .

Mnie zastanawia zastanawia jedna sprawa dlaczego jej nikt nie pomagał z dalszej rodziny , sąsiadów ,znajomych a wszyscy w koło wiedzieli o jej tragicznej sytuacji gdyby ktokolwiek był na polu z nią na pewno do takiej tragedii by nie doszło .

Dużą winę ponosi męska część społeczeństwa bo nikt nie chce mieć bardziej pracowitszejj i zaradniejszej dziewczyny od siebie

 

Wystarczy jakiegoś kija lub rurkę wozić ze sobą i tym popychać a nie mogą/ręką.

u nas robi się wszystko w kostkach i się dość często zdarza że prasa się zapcha , ojciec siedzi w traktorze (silnik włączony, WOM włączony ale zaciągnięte sprzęgło choć ręka cały czas pozostaje na dźwigni) a do tego pogania bym szybciej wyciągał wilgotne siano z prasy, czasem sam się boję żeby pracując z nim na gospodarce nie stała mi się jakaś krzywda a niestety kijem prasy kostkującej się nie odetka

Kiedyś się zdarzyło że jak byłem w szkole to rodzice prasowali łąkę na przeciwko domu (po 2 stronie ulicy) i później zwozili siano , ojciec nie zauważył jak z kilkoma kostkami z rozrzutnika spadła matka i przejechał kołem rozrzutnika jej po nodze(cud że nic jej się nie stało) , kazał również jej zrzucić belę kiszonki z górnej warstwy na ziemię to ta schodząc skręciła sobie nogę w kostce a stary jak niby nigdy nic chodzi po tym świecie ciesząc się swym pijackim zdrowiem (pije kiedy i ile chce . żadne choroby się go nie trzymają) a teraz najgorszy czas (sierpień-miesiąc trzeźwości choć u niego to był zwykle czas wytężonego picia)

także niekoniecznie wypadek i kalectwo to wina tylko i wyłącznie osoby poszkodowanej

czasem to jest tylko i wyłącznie wina osób drugich lub trzecich

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

am1609    0

konteno tu też masz rację bo osoba pijąca jest giętka i na ogól ma szczęście a giną inni....

Na mnie się kiedyś kombajnista obraził jak go pogonilam z pola bo tak się ululał że zejść z bizona nie mógł (a trzeżwy przyjechał) i wywinął takiego orła że malo przyrodzenia nie stracił na schodkach....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

miglanc88    110

z tym szczęściem bywa różnie. ale alkohol i maszyny rolnicze to na pewno jest złe połączenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

rolstudent    94

A u mnie z zasady sie nie pije. Woda i woda gaziwana króluje. Praciwnicy czasem piwo przy wudlach czy lopacie trzasna ale zaden za kierownicę nie wsiada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ja takiego problemu nie mam,nie pije wcale alkoholu,nic a nic i spokój święty mam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×