Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
banan575    104

Sebus a jak dziewczyna to jest zwykla su.....a i dziw....a.

 

 

Zycie jest okrutne z czasem moze stac sie brutalne.

Edytowano przez banan575

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

banan to robi się wiesz jak zżucam 20 kg robię mieśnie i brzuch taki że normalnie zdębieje, biorę dziewczynę i cąłuję ją na jej oczach i zobaczymy komu czego będzie żal. Bo panowie taka prawda kobieta kończy zwiazek bez perspektyw a facet rozwala rodzinę . Banan oby takich kobiet było mało naprawdę B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

Tomcio kobiete ciezko zrozumiec. Ale powiem jak ja zatrzymac Trzeba spelnic 2warunki.

 

Pierwsze zapewnic jej prace i pieniadze, drugie zapewnic jej dach nad glowa. Jezeli to spelnicie to bedziecie miec kobiete (zone) taka jaka byscie chcieli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebo1986    229

Tomcio kobiete ciezko zrozumiec. Ale powiem jak ja zatrzymac Trzeba spelnic 2warunki.

 

Pierwsze zapewnic jej prace i pieniadze, drugie zapewnic jej dach nad glowa. Jezeli to spelnicie to bedziecie miec kobiete (zone) taka jaka byscie chcieli.

 

Może i prawda ale jak bym takiej nie chciał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    994

@banan, no bez przesady... jak wszystko dostanie na tacy to na pewno długo nie zagości w tym związku... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Banan obydwa kryteria spełniam jóż na starcie, ale muszę widzieć że nie dla kasy jest ze mną a będę widział bo mam taki 6 zmysł. I tu banan wracamy do punktu wyjścia takie panie nie wiedzą co chc i tyle w temacie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

Kiedys Wam pisalam ze ja jestem wredna. I naprawde wrednym trzeba byc. Tej wredoty zycie uczy. :rolleyes:

 

 

@FINN kobiecie trzeba te dwa waunki zapewnic, i nadal ja zdobywac bo moze i tak w tango pojsc.

 

 

A jak Tomcio spelniasz te warunki to Ty powinienes szukac taka jaka Ty chcesz.

 

 

Pamietajcie ze dziwochy czy chlopaki przed slubem sie kamufluja

Edytowano przez banan575

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    994

nie zgadzam się z Tobą @banan... nie można kobiecie dawać wszystkiego na tacy.. bo będzie w niego jeździć jak w starą szkapę.. a jak zajeździ to znajdzie drugiego jelenia wtedy...

 

Prawdziwą kobietę trzeba wspierać w dążeniu do tego, być oparciem w ciężkich chwilach no czasami może jak ona nie wie to pogadać z tym i owym aby jakiś jej plan wypalił.:)

bez wsparcia kobiety nawet najlepsza willa i najbardziej płatna praca nie zatrzyma jej... Kobieta po prostu musi do czegoś dążyć , ale aby w tym dążeniu pomagał jej mężczyzna , któremu na niej zależy... chyba nie ma nic lepszego jak wspieranie się na wzajem... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawcio096    1

Łącze temat

 

Czy są wgl takie dziewczyny w Polsce które mają gospodarstwo a poszukują partnerów ? Jeśli są to niech się odezwą :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@FINN a jak to rozumieć że kobiecie nie można dac wszystkiego jak na tacy? bo załózmy, ze przyjdę do męża i to z niezłym posagiem, wzbogacę gospodarkę i mam być jeszcze wdzięczna że pozwoli się zameldować?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

@FINN nie powiedzialam ze wszystko trzeba na tacy podac.

 

 

Zapewnij kobiecie tylko prace i pieniadze z tego a zobaczysz jak uszanuje to, to bedzie super zona, matka, kochanka itp dla swojego faceta.

 

 

A jezeli tego nie uszanuje to h....j z takim babsztronem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

ogolnie tak widze w mojej okolicy ze dobra dziewczyna trafia do jakiegos tyrana a dobry spokojny chłopak do zepsutej dziewuchy... ludzie to sie dobierają :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szymi40    373

Widzisz Lina tak już jest - Pan Bóg tak ludzi łączy ;) inaczej dwóch takich ,,niedorajdów'' nie dało by sobie rady :ph34r:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

kto płaci? chłopak jak przejmuje gospodarkę to już sam sobie wyprawi a tak to rodzice fundują.... a jak nie mają kasy to żyją na kocią łapę :D

Edytowano przez Lina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

a jak dobry chłopak trafi do dobrej dziewczyny to co, zazwyczaj pewnie żeby tak trafić to są oddaleni o setki km i tu znowu problem bo żadne nie chce odejść do drugiego. Bananku mówisz że mam warunki dyktować to podpowiedz jakie co nie wiem obiad 7x w tygodmiu na mus pewnie nie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

i potem klepią biedę........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

kto płaci? chłopak jak przejmuje gospodarkę to już sam sobie wyprawi a tak to rodzice fundują.... a jak nie mają kasy to żyją na kocią łapę :D

 

 

A jak przejmuje gospodarke, no tak czyli kase.

 

 

No to u nas troszke inaczej. Przed slubem oboje mlodzi pracuje zeby te 50-60tys na wesele uzbierac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

a mnie sie wydaje że facet powinien mieć na weselę w końcu jak ma utrzymywać rodzinę to już przed ślubem powinien się nauczyć jak gospodarować aby z tego coś było ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    994

tylko nie zawsze tak sie poukłada w życiu, że tak kasa jest na te wesele... a że jak ma przejąc gospodarstwo to nie znaczy,że od razu trzepie nie wiadomo ile kasy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×