Skocz do zawartości

Polecane posty

Ja nie dostałem roweru na komunie, nawet zegarka nie dostałem :P

Ale dostałem aparat cyfrowy który działa do dziś i robi całkiem ładne zdjęcia i dostałem wierze Technicsa i nie powiem bo też ładnie gra ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

ty może tak ale między nami jest jeszcze 6 lat różnicy które wiele znaczyło w takich (wówczas) wynalazkach :)

 

Magda a ty jesteś dziedziczka czy na bok idziesz? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Magda2210    0

Daremw powiedz lepiej ze o takim aparacie jakim marzyłeś to go jeszcze nikt wtedy nie wymyślił, więc może teraz na bierzmowanie aparat swoich marzeń dostaniesz zrobisz zdjęcie i wrzucisz na forum :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

bierzmowania też już prawie nie pamiętam :) już starość mnie nakrywa a tu mi mówisz o bierzmowaniu ;) ale spokojnie w telefonie 8 Mpix :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

Aja dostalam rower skladak arkus ale kiedy to bylo???


Najwyzsza Izba Kontroli

Centralne Biuro Sledcze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A ja miałem wigry 3 i motorynkę rometa a wtedy to był szał i standardowo młotek abym sobie resztę wybił z głowy. Magda nie ciśnij tak ty wyglądasz fajnie a taki ja to nawet w lustrze się nie przeglądam bo ono zaraz ooo łe a hmm straszne stary dzisiaj to przesadziłeś po całości :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
donweter1989    184

Ja dostałem popularnego wtedy składaka romet, wierzę która teraz widnieje jako magnetofon a o zegarku nie wspomnę. Rowerem po dzień dzisiejszy mama śmiga.B-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Laleczka    513

Siemka :-) tak czytam sobie to forum i moe niektórych Panów zaskoczę :-) mieszkam na wsi pracuję ale nie wyobrażam sobie żniw czy wykopków itp bez jazdy ciągnikiem w moim wykonaniu :-) zawsze pomagam rodzicom i uwielbiam nim jeździć i pomagać a niektóre prace polowe nie są mi obce :-) Pozdro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Magda2210    0

Nie zmuszam nikogo każdy zrobi jak będzie uważała :)ale o komuni można przecież porozmawiać i powspominac :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No wiadomo na siłę nic nie pociśniesz, ale spoko jeszcze sie może uda, nie. A tam komunia było minęło i nie wróci więcej nie ma to tamto :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

ale jak dawno już ta komunia była że sie już prawie nic nie pamięta, ja już o studiach powoli zapominam a co mowa o komunii ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
biala513    68

Dziś jest Dzień Dziecka a ponieważ każdy niezależnie od wieku ma w sobie odrobinę dziecka życzę Wam aby serduszko Wasze gorące było zawsze jak słońce. A uśmiech Wasz radosny przypominał zapach wiosny :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ale mówcie co chcecie człowiek jak miał 5-10 lat to miał wydaje mi się lepiej nie przejmował się niczym rozpieszali go i życie jakieś takie było inne. Do szczęścia wystarczył trzepak piłka i kilka osób do gry w zbijaka. Ale dzięki za życzenia wiadomo w każdym siedzi jeszcze takie małe dziecko :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

A ja Was znow zaskocze.

 

Tym dzieciom co kiedys na mikolaja zrobilam paczke, wczoraj wyslalam kolejna okolo 15kg slodyczy dla dwojki dzieci na dzien dziecka.

 

Niech sie dzieciom pojawi usmiech na twarzy


Najwyzsza Izba Kontroli

Centralne Biuro Sledcze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Tylko chwalić taką dobroduszność, w końcu to ich małe święto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tworkowiak    103

Ale mówcie co chcecie człowiek jak miał 5-10 lat to miał wydaje mi się lepiej nie przejmował się niczym rozpieszali go i życie jakieś takie było inne.

 

 

 

Jest takie powiedzienie:

"Oj Boże, Bożycku... nie było to jak przy cycku. Jeść, pić dano. Robić - nie kazano. Siusiu, paciorek i spać."


...McCORMICK... and ...URSUS... B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

Niestety czas szybko leci, niedawno tak jak Tomek mówi wystarczył tylko trzepak i piłka, teraz już człowiek dojrzał i powoli zaczyna myśleć że za parę (no może nie dosłownie) lat zacznie się starzeć- ot taki sens życia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pastereczka    0

chyba nie wyglądam na ten wiek, ost pani w sklepie miała problem aby sprzedać mi alkohol. wyszłam bez zakupów, ale uznałam to za komplement.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×