Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
corrado    217

Banan weź zmień prochy czy co tam bierzesz ,bo normalnie piszesz takie bzdury . :( Niby dorosła osoba ,niby doświadczona , a zdrowego rozsądku tyle co nic . Czemu wyciągasz jakieś ciągle , to nowe przypadki ''coby było gdyby ''? Piszemy to o konkretnym zdarzeniu ,czyli ...Czy powinno się ślepo wierzyć nowo poznanej osobie ,powierzając jej swoje bezpieczeństwo ?

 

Popieram bo smętnie się robi gdy tak gdybamy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Xawier    32

Banan ja nie wypije, ja w ogóle nie pije... Sama mówisz o kuszeniu losu więc zdecyduj się... Zawsze jest jakiś sąsiad, ktoś inny trzeźwy,karetkę można wezwać, są inne rozwiązania niż jechać samemu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pedro2    342

Niektórzy to powinni iść do zakonu, tam praktycznie cały czas w 4 ścianach, nie trzeba nigdzie jeździć, z bardziej ekscytujących zajęć to próba chóru, spokojne monotonne życie a co najważniejsze bez kobiet ryzyka i poświęceń...

 

Xawier a Ty z goffiaczkiem przypadkiem nie zaczynałeś na Af??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Xawier    32

Pedro a co to na za znaczenie gdzie zaczynaliśmy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szymi40    370

Temat ,Dziewczyna na gospodarkę] a tu rozmowy o wszystkim i o niczym.... :( ;[

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pedro2    342

W tym ma znaczenie że mówisz o racjonalności, spotkanie przez internet bla bla bla... a sam postawiłeś goffiaczka w takiej sytuacji, tak??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    344
Napisano (edytowany)

Niektórzy to powinni iść do zakonu, tam praktycznie cały czas w 4 ścianach, nie trzeba nigdzie jeździć, z bardziej ekscytujących zajęć to próba chóru, spokojne monotonne życie a co najważniejsze bez kobiet ryzyka i poświęceń...

 

Xawier a Ty z goffiaczkiem przypadkiem nie zaczynałeś na Af??

Nie Pedro nie trzeba iść do zakonu ,można spokojnie cieszyć się z życia w ROZSĄDKU . Wiem Tobie ,to w głowie się nie mieści ,ale zmieści Ci się kiedyś jak jeszcze troszkę chlebka zjesz ,bo dziś to ewidentnie widać z jakim ''dorosłym '' człowiekiem jest tu rozmowa .

PS: Może bym i została zakonnicą ,ale żeby nie ten ... :rolleyes: :D

Edytowano przez Meg5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

nie wiem pedro boli cię taki styl życia jeżeli ktoś woli siedzieć w czterech ścianach to jego wola i jego szczęście a twoje niemądre komentarze w niczym nikomu nie pomogą, jeżeli ty sie lubisz bawić to sie baw bo nikt ci nie przeszkadza. Banan też nieraz tak mówiłem że jak sobie palec złamałem to pojechałem na szpital i musiałem czekać 4 godziny na chirurga a pielęgniarka do mnie że mogłem karetkę wezwać to od razu by mnie opatrzyli a takm to trzeba czekać bo jak sam przyjechałem to wytrzymam. Niestety taki system z nim nie wygrasz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Xawier    32

W tym ma znaczenie że mówisz o racjonalności, spotkanie przez internet bla bla bla... a sam postawiłeś goffiaczka w takiej sytuacji, tak??

 

Jeśli porównujesz spotkanie w centrum dużego miasta przy tłumie ludzi do zaproponowania wyjazdu z nieznaną Ci osobą która dodatkowo prosi o zabranie drugiego kompletu ubrań to nie mam już pytań do Ciebie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
corrado    217

@Xawier co niektórzy nie patrzą gdzie nie patrzą jak byle by było i coś się działo i nie odróżniają tłumu ludzi w jasny dzień od lasu nocą. Bo tak to można porównać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pedro2    342

Kolego drogi to jest rozmowa i każdy mówi co myśli, a cofnij się do wczoraj to zobaczysz że cała dyskusja zaczęła się od tego, jak opisałem swoja "historię"...

 

Meg nie wiem czy masz dzieci czy nie, ale juz im szczerze współczuję... Oceniasz to czy jestem dorosły po tym ze lubię imprezy i ryzyko (wg Ciebie ryzyko bo dla mnie to nic nadzwyczajnego) a jakoś koleżanka banan ma podobny tok myślenia i co jest rozkapryszoną gowniarą?? Ludzie jeżdżą za granicę tysiące km od domu z obcymi ludźmi, do obcych ludzi i mieszkają tam, śpią, żyją to nie jest ryzyko?? I żyją o dziwo na to tez masz jakies wytlumaczenie?? Tysiace ludzi gdyby szli Twoim tokiem myślenia sort za określenie ale zdechło by z głodu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Gdzie się podziały tamte prywatki lalalalalal :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ja zostałam z tamtego świata.... pomyliłam epoki taki wypadek przy pracy rodziców :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pedro2    342

Xawier a nigdy nie słyszałeś o chodzących bombach?? O nozownikach w biały dzień?? Ryzyko to ryzyko jak juz rozgrzebujesz wątek to rozmawiamy o wszystkim, ganisz znajomość przez internet a sam w tym siedzisz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    344

Kolego drogi to jest rozmowa i każdy mówi co myśli, a cofnij się do wczoraj to zobaczysz że cała dyskusja zaczęła się od tego, jak opisałem swoja "historię"...

 

Meg nie wiem czy masz dzieci czy nie, ale juz im szczerze współczuję... Oceniasz to czy jestem dorosły po tym ze lubię imprezy i ryzyko (wg Ciebie ryzyko bo dla mnie to nic nadzwyczajnego) a jakoś koleżanka banan ma podobny tok myślenia i co jest rozkapryszoną gowniarą?? Ludzie jeżdżą za granicę tysiące km od domu z obcymi ludźmi, do obcych ludzi i mieszkają tam, śpią, żyją to nie jest ryzyko?? I żyją o dziwo na to tez masz jakies wytlumaczenie?? Tysiace ludzi gdyby szli Twoim tokiem myślenia sort za określenie ale zdechło by z głodu

Zbyt mało o mnie wiesz to raz ,a dwa jadłam już zagraniczny chleb i doskonale wiem co pisze . Mam swoje przekonania poparte doświadczeniem ,stąd takie podejście do życia a nie inne . Ty ,no cóż ...wszystko przed Tobą i obyś zawsze spadał jak kot na cztery łapy . Pozdrawiam i z mojej strony to wszystko ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
corrado    217

Drogie koleżanki i koledzy bez nerwów, rozluźnijmy tą gęstą i wiszącą w powietrzu burzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pedro2    342

Dobra poddaje się, (biała flaga) nikt mnie nie przekona a ja tez nikogo nie przekonam ;)

 

Niech Wam będzie JESTEM SAMÓBOJCĄ :ph34r: ale chociaż w pewnym sensie szczęśliwym i usatysfakcjonowanym...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
smerfy2210    0

gdzie te dziewczyny gdzie tamten świat :D

 

a tutaj-bynajmniej te pierwsze ;)

 

a poza tym witam wszystkich :)

 

@zetor-to gdzie te tańce w wakacje bo ja kocham wręcz tańczyć :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
corrado    217

I można nie wpadać w kłótnię? Można. Każdy ma swoje przekonania swoje doświadczenia itd. których nie można zmienić kolego @pedro2 nie oceniaj się tak surowo. Jak napisałem wyżej co dla jednych jest białe dla innych może być czarne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

pomału obecność kobiet się wyrówna tu :) witamy @smerfy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
corrado    217

Koleżanko @smerfy2210 witamy witamy. Oczywiście że tu jak najbardziej to pierwsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×