Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
KRISS75    39

A jeszcze by zaczol dziewoszki bajerowac, :D

 

 

@Kriss ja jezdze na zabawy gdzie zespoly na zywo graja. Moj bierze garnitur ja sukienke wieczorowa i balujemy jak nastolatki. W wakacje balowalismy w pianie party :D

Aaa takie zabawy to rozumiem :P i też na takie chodzimy.Chociaż ta piana mnie zaitrygowała.Coś więcej na temat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

Gral zespol a nad glowami byla zamontowana aparatura co piane wytwarzala, i jak zaczelo wytwarzac piane to moj mnie zacignol pod ta aparature i jako pierwsi zaczelismy sie bawic w tej pianie potem reszta dziewczyn i chlopakow tez w ta piane weszla.

 

No jak wyszlismy z tej piany to kiecka sie tak do ciala przykleila az bylo wszystko widac, :D ale jak bawic to na calego.

 

I co wazne moj nie pije na zabawach.

 

 

Zabawa na maxa, ale jak mowie jezdzimy tylko na zabawy gdzie gra zespol na zywo czyli THE BROX, BAFLO, HAYER.

 

 

Jest praca jest dziecko ale czas na zabawe tez znajdziemy,

 

Na dyskoteki nie jezdze bo tam nie ma jak potanczyc w parze i poprostu muzyka mi nie odpowiada.

 

A przy takiej muzie na zywo to nogi same rwa sie do tanca

 

http://www.youtube.com/watch?v=-LLf9RNcByk

 

http://www.youtube.com/watch?v=cVLIqMSYNls

 

http://www.youtube.com/watch?v=B4TTFERSj5w

Edytowano przez banan575

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

Oliwka 3latka taki maly szkrabek

Edytowano przez banan575

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

Moj takie imie wybral, I widzicie mamy, prace dziecko ale zawsze znajdziemy czas na wypad na impreze zeby potanczyc.

 

Nie tylko praca. Trzeba troszke uzyc w tym zyciu co nie co. :rolleyes:

Edytowano przez banan575

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pedro2    341

ja tam wierzę w przeznaczenie niestety nie mam na tyle cierpliwości żeby czekać aż mój los się sam odmieni i trochę mu pomagam ^^

Dzisiaj miałem okazję się przekonać co do tego przeznaczenia jak z nim jest... :P

Byłem na stacji benzynowej zatankowałem i widzę że za mną podjechała naprawdę fajna kobitka :D więc myślę odjadę po co ma czekać odjechałem widziałem że nie mogła poradzić sobie z korkiem od wlewu podszedłem odkręciłem (gadka szmatka, uśmieszek :D) zatankowałem jej, ona również postanowiła odjechać bo z tyłu kolejka się ustawiła (długo zeszło zanim zalałem za 100 zł nie mogłem się napatrzeć :P) nie mogłem przepuścić okazji pomyślałem poczekam zagadam może chociaż numer zdobędę chciała przejechać dalej między moim samochodem a słupem dobrze jej to szło do momentu aż zahaczyła swoim lusterkiem moje które wypadło z zatrzasku i pękł plastik odjechała podbiegła zaczęła przepraszać chciała zapłacić od razu ale poszliśmy zapłacić za paliwo po wyjściu wsiedliśmy do mojego samochodu gadaliśmy chyba z 20 min o wszystkim powiedziała że wiąże swoją przyszłość z gospodarką że szuka cielaków do odchowania a ja chcę sprzedać więc się dogadywaliśmy w końcu spytała "To ile za te lusterko?" ja na to że wystarczy że się umówimy na dziś wieczór albo nr telefonu :D ona tylko się uśmiechnęła i pokazała mi obrączkę na palcu :ph34r: zaślepiony jej urokiem wcześniej nie zauważyłem, normalnie poczułem jakby życie ze mnie uciekło jakbym dostał w twarz od Khalidow'a :P

I od dzisiaj nie wierzę w żadne przeznaczenie są tylko przypadki :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
twix123    0

Chyba Tobie żona piwo przynosi ? ;) Ja ,aż taka wspaniała nie jestem . ^^

A mecz ...Co tu oglądać ,jak z góry zna się wynik ...Dajcie spokój ... :ph34r:

Edit:

PS: Jak jeszcze nie masz żony ,to całkowicie masz złe wyobrażenie jak to jest z tym przynoszeniem piwa. :D

@meg5 Czułem że zareagujesz na mój post. Chyba masz mnie za jakiegoś cieniasa, co tylko siedzi i woła na swoją kobiete by latała koło mnie :) Napisalem w formie zartu z tym piwkiem. No nie mam zony, a nawet gdybym miał to potrafie koło siebie ogarnąc i nie potrzebuje by mi usługiwała.

Edytowano przez twix123

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    344

Twix123 ,miałeś przeczucie ,że zareaguje na Twój post ? :rolleyes:

Ja też, to żartobliwie napisałam i nie mam Cię za cieniasa ,bo Cię nawet nie znam ,a co dopiero taką niepochlebną ocenę Ci wystawić . -_-

Chciałam pożartować co żona winna robić ,tylko tyle ... ;) Może bym się poprawiła trochę ... :rolleyes:

Miłej niedzieli i bez takich brzydkich myśli ;):P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heidi88    48

właśnie też zastanawiam się nad tym słowem mocna o co chodzi :huh:

 

No nic kochani wczoraj zaliczyłam największą wtopę jaką można sobie wyobrazić w rozmowie o pracę. Jak wiecie staram się o robotę przy bydle no i wczoraj miałam rozmowę w sprawie pracy i pytam Gospodarza czy krowy są na łańcuchach i on że w tej chwili tak, nie ma innej możliwości... i ja się tak stresowałam i tak mi zależało dobrze wypaść i chciałam powiedzieć coś mądrego że niby jestem obeznana w temacie palnęłam że mogłabym przydać się mu w rozmasowywaniu zdrętwiałych karków. :wacko: Nie wiem dlaczego to powiedziałam gościu aż zaniemówił z mojej głupoty :unsure: a później zapytał jak z dojeniem a ja że yyy eee "że mam pewien problem bo nim założę "tą taką rurkę" na strzyka to za dużo powietrza mi wsyśnie i odpada" masakra jakaś - zamiast w temacie dziewczyna na gosp powinnam się doszkolić w innych tematach eh, w ogóle tak nakłamałam co to ja nie potrafię robić traktorem, turami, i jaka jestem silna że mogę bele przenosić że normalnie padnę jak odezwie się dzisiaj. Ja pierdziele człowiek zawsze zrobi z siebie kretyna w takich sytuacjach stresowych -_-

Edytowano przez Heidi88

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Najbardziej ta rurka mnie rozbawiła, mi nie zasysa powietrza :lol: a tak poważnie wystarczy zagiąć mocno wężyk doprowadzający do kubka udojowego i nie wciągnie powietrza, ajajajajaj nie ładnie tak kłamać, bo to i tak wyjdzie. Trzeba było się najpierw nas zapytać. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heidi88    48

no tak ale jak jedna ręką trzymam za pulsator 2 za ... kubek i tak zginam później prostuję brakuje mi jeszcze 2 rąk :( umiem jeździć traktorem tylko trzeba mi go odpalić wcisnąć sprzęgło i wrzucić jedynkę przynajmniej w tym co ja jeździłam wszystko tak ciężko chodziło o boże jak mnie nie przyjmie to się zapłaczę a jak mnie weźmie i zobaczy moje umiejętności to on chyba zacznie nade mną płakać :unsure:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jedną ręką trzymasz za kolektor, a drugą za kubek. Kubek podniesiony w górę zaginasz , a pozostałe wiszą do dołu i jak dosuniesz do strzyku to lekko rozprostowujesz i wciągnie samo, i tak kolejno pozostałe, najlepiej zaczynać podłączać strzyki te po przeciwnej stronie, potem te bliższe, rozumiem że kierownicą umiesz kręcić? :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
samczyk1991    82

Mat. Pulsator jest przy konwi, a to jest kolektor http://www.sklep-gre...4_1357563135026 ;)

Zakładanie to prosta czynność o ile krowa ma wysokie zawieszenie i nie ciąga wymiona po posadzce. Mama ma dwie niskie krowy i zakładanie aparatu sprawia mi u nich problemy.

Edytowano przez samczyk1991

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Fakt przejęzyczyłem się, ale myślałem o kolektorze, już kupę lat nie mam krów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heidi88    48

kolektor, konwia, pulsator, doprowadzający kubek udojowy mówicie tak do mnie jeszcze a wyjdę na ludzi :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
samczyk1991    82

Zapraszam na wspólny udój :P

Wszystko pokarzę, wyjaśnię, a i kolację przygotuje ;)

Edytowano przez samczyk1991

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Heidi jak najbardziej może skorzystać z zaproszenia, mam nadzieję że mi nie robisz takich propozycji. :P :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

Heidi zawsze kazdy od czegos zaczyna, a na tych rozmowach tak jest, kazdy sie pyta co umiesz, i lepiej nie mowic ze wszystko bo Ci powiedza ze naucz sie jednego i przyjdz.

 

Podstawa jest chec i zapal do pracy. Takie to moje zdanie.

Edytowano przez banan575

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×