Skocz do zawartości

Polecane posty

witek    2

Dziękuje, jeśli chodzi o nas nic nie zamierzamy zmieniać. Ja absolutnie, nie potępiam, nie zazdroszczę itp. Ważne jest to aby nie stać majątku na pierwszym miejscu, bo taki układ może się źle skończyć. Ja tylko dzięki studiom wywinąłem się przed aranżowanym małżeństwem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sylwia089    1

według mnie żadne pieniądze czy hektary miłości nie zastąpią.:) Trzeba wzajemnie szanować siebie i prace jaką się wykonuje obojętnie czy na gospodarce czy na etacie za biurkiem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wozak    2

Jak to mówią pieniądze szcześcia nie dają,ale bez nich dopiero jest żle,lecz we dwoje zasze rażniej nawet i w tym nie dostatku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arturo    35

,,zakupy poprawiają humor '' taki napis widnieje w jednym ze sklepów w okolicy:D a pieniądze szczęścia nie dają...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie    570

Ludzie mówią - czas to pieniądz. Ja mówią inaczej - czas to miłość.

Pieniądz jest znikomy, a miłość trwa.

Stefan Wyszyński.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin1832    3

Święte słowa :rolleyes: a dodam jeszcze sam siebie oceniaj i lepiej ze skromnością a prawdziwych uczuć i wartości broń z zawziętością :rolleyes: :rolleyes: :rolleyes:

 

Nie cytuj poprzedniego posta

Edytowano przez MAT912

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agroMAJKA    0

Ludzie mówią - czas to pieniądz. Ja mówią inaczej - czas to miłość.

Pieniądz jest znikomy, a miłość trwa.

Stefan Wyszyński.

Mądre słowa, szkoda tylko, że miłość tak często jest ślepa...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
monia104    8

Witek, myślę że po to jest okres spotykania się i później narzeczeństwa żeby dowiedzieć się jakie są oczekiwania, zainteresowania i pasje człowieka, z którym chcę spędzić resztę żywota :) i czy wytrzymam z np. zapalonym wędkarzem czy filatelistą, czy spełnia moje oczekiwania, a jeśli nie wszystkie to z czego mogę zrezygnować, na co przymknąć oko ;)

To czy oboje pracują w swoim gospodarstwie jest sprawą indywidualną każdej pary. Aby mogli sobie na to pozwolić, gospodarstwo musi utrzymać siebie i rodzinę do której należy. Jeżeli tak nie jest, jedno z małżonków, albo i oboje muszą iść na etat. Kiedy przejmowaliśmy z mężem gospodarstwo po jego rodzicach oboje pracowaliśmy na etacie. Zostały trzy krówki, kilka świnek i kilka ha. Teściowie do dziś są "na chodzie", więc bez problemu sobie radzili. Później straciłam pracę i po rozważeniu wszystkich za i przeciw, zdecydowaliśmy się na rozwój gospodarstwa. Budynki są, sprzęt był. Mieliśmy zaplecze, więc czemu nie. Trzeba dostosować się do tego co niesie życie bo nie na wszystko mamy wpływ.

A pasja? Mąż złapał lotniczego bakcyla będąc w wojsku w Mińsku Mazowieckim. Kiedyś zabrał mnie na pokazy lotnicze organizowane przez Szkołę Orląt w Dęblinie. Wpadłam po uszy :wub: Teraz na F-16 patrzę jak na rasowego wierzchowca :D Za dwa tygodnie, 24 i 25 sierpnia, są pokazy w Radomiu. Już zacieram łapki.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wdaniel    52

Też chciałem być pilotem, lecz zawaliłem sprawę, bo mogłem pójść do jakiejś szkoły średniej lotniczej, po której bym miał uprawnienia na awionetki - bo w szkołach robią... Trochę czasu minęło od ostatniej mojej wizyty, bo jeździłem z Szefem po Polsce i kupowaliśmy ciężarówki, które ściągałem do firmy, a tu się prawie nic nie ruszyło... W sumie przyprowadziłem do Opola 2 stralisy spod Kielc i TGA spod Warszawy... W przyszłym tygodniu jeszcze będzie jakiś zakup

Edytowano przez wdaniel

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wozak    2

tu na tej stronie to chyba wiekszość rolnicy,a to jest extra zawód bo sam jesteś sobie panem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krisek    15

Wybierasz się? Ja w zeszłym roku byłam. Pewnie zaraz na początku września. Ale kiedy dokładnie to nie wiem.

 

Tak oczywiście że tam pojadę, jak co roku :) Ja z kapustą mam wiele wspólnego , 60 tyś białej mówi za siebie ;D A tam wiadomo stolica kapusty i święto na cały miechów ,I na dodatek Dużo tam rolniczek takich jak ty to wiesz , jest na czym oko zawiesić.;D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
baziula    6

O ja też jestem fanką kapusty. Ale bardziej od kulinarnej strony a nie hodowlanej. Dziś nagotowałam cały garnek, takiej pysznej z koperkiem. Hmm pycha.

No kto wie.... może się tam gdzieś zobaczymy na tym Święcie Kapusty. Jestem pewna, że jak tylko mnie zobaczysz, to mnie poznasz. :) Wyglądam dorodnie, jak świeżutka młoda kapustka. Nie jeden by pochrupał. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

O ja też jestem fanką kapusty. Ale bardziej od kulinarnej strony a nie hodowlanej. Dziś nagotowałam cały garnek, takiej pysznej z koperkiem. Hmm pycha.

No kto wie.... może się tam gdzieś zobaczymy na tym Święcie Kapusty. Jestem pewna, że jak tylko mnie zobaczysz, to mnie poznasz. :) Wyglądam dorodnie, jak świeżutka młoda kapustka. Nie jeden by pochrupał. :)

fajnie to opisałaś avatar to twoja fotka :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rogacz152    0

piszcie do gazety ; poszukuje żony jak szalony , z dziećmi lub bez , ja napisałe i przyjechała sama do mnie ,z końca polski , przez 5 lat ja próbowałem , aż ludzie zaczeli śie śmiać ; kotek miał , kotek miał , trza było brać ślób. GAZETA ; kontakt ; miesiecznik ukazuje sie 1/miesiać . tam tysiące ogłoszeń,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

O ja też jestem fanką kapusty. Ale bardziej od kulinarnej strony a nie hodowlanej. Dziś nagotowałam cały garnek, takiej pysznej z koperkiem. Hmm pycha.

No kto wie.... może się tam gdzieś zobaczymy na tym Święcie Kapusty. Jestem pewna, że jak tylko mnie zobaczysz, to mnie poznasz. :) Wyglądam dorodnie, jak świeżutka młoda kapustka. Nie jeden by pochrupał. :)

A by rozrabiał jak zając w kapuście. :P:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    988

tylko uważaj abyś jakiegoś "bigosu" nie narobił... kwaśnego.... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Legat997    25

Górale powiadają, że będzie długa mroźna zima, więc i kwasny bigos pójdzie i bedzie jak znalazł :-)

 

A zapytam tak niechcący.. gdzie będzie te sympatyczne Święto Kapusty? Może znajdę chwilkę czasu, i odwiedze ciekawe miejsce, kawałek Polski.. :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×