Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
witold19861    6

jak pisze w najnowszym TR a przynajmniej w dodatku to kobieta zdecyduje o produkcji i charakterze gospodarstwa bo w pojedynkę to tylko zorro mógł zwyciężać a jeśli chodzi o nas rolników to my musimy mieć kogoś kto nas zrozumie i będzie oparciem w trudnych czasach

 

Koleżanko bazula a co Ty tych chłopaków (rolników ) dziś tak ostro podsumowałaś ? :huh: Zły dzień ,czy faktycznie któryś Ci podpadł ? ;):P Rolnicy ,to tacy sami mężczyźni jak wszyscy . Równie dobrze kierowcy tira możesz '' nie pasować do koloru jego pięknej ciężarówki'' :D

Edit: Albo zostań żoną zawodowego żołnierz ,to możesz się poważnie obawiać musztry co dnia . :D

Tak to wygląda ,ale co z tego ... :rolleyes: http://www.youtube.com/watch?v=nKRI-Ff4gQQ

no tak kolego ja jestem zawodowym żołnierzem i to jest we krwi drygowanie ale zarazem jestem rolnikiem i powiem ci ze rolnik to beranek w porownaniu z zolnierzem niestety wojsko wypacza za granice naszego myslenia niestety nie uczy myslec a wykonywac i przez to pozniej wymagaja aby inni tak jak oni wykonywali rozkazy i polecenia ogolnie to bujda to charakter czlowieka a nie jego zawod decyduje o zwiazku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
baziula    6

Bardzo mi miło, że mój wczorajszy post tak ożywił temat :)

 

Lecz nie myślcie, że była to prowokacja. To była ... obserwacja. Taka na okoliczność żniw. Mieszkam na wsi całe życie ( czyli długo hihi), nie jest to wieś zabita dechami ( okolice pięknego miasta Kraków), mamy tu sprzęt, dofinansowania unijne i wielohektarowe gospodarstwa.

 

Patrze na moje sąsiadki i dzielą się generalnie na dwie grupy

1) takie, które są przez mężów szanowane ( one nie robią kompletnie nic, czas żniw spędzają na wczasach nad morzem)

 

2) takie, które są pomiatane jak psy ( pracują od świtu do nocy, a zimą chodzą leczyć kręgosłup i powykrzywiane ręce --- to jest autentyczny przykład, żona gospodarza o 40 ha areale dofinansowanym bogato przez UE)

 

Nie mam wiary w dobre serce rolników i nie zapowiada się, że się to zmieni. Nie chce nikogo obrażać, nie to jest moim zamiarem. Jak kogoś spotykam, zawsze patrzę na człowieka. Ale dla mnie rolnik, był i będzie specyficznym zawodem raczej mało kojarzącym się z ugodowością czy chęcią do kompromisu. Życzę wszystkim udanego, słonecznego dnia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    342
no tak kolego ja jestem zawodowym żołnierzem i to jest we krwi drygowanie ale zarazem jestem rolnikiem i powiem ci ze rolnik to beranek w porownaniu z zolnierzem niestety wojsko wypacza za granice naszego myslenia niestety nie uczy myslec a wykonywac i przez to pozniej wymagaja aby inni tak jak oni wykonywali rozkazy i polecenia ogolnie to bujda to charakter czlowieka a nie jego zawod decyduje o zwiazku

 

Ależ ja się z tym zgadzam że charakter człowieka ma główny wpływ na to jakim on jest ,a nie wykonywany zawód .Specjalnie tak napisałam ,bo koleżanka bazula ,sprowadziła panów rolników do niereformowalnych osobników i w ogóle źle rokujących . Idąc więc tokiem jej myślenia ,podałam taki przykład odnośnie żołnierzy . :)

Ps: Jak na żołnierza ,to trochę mało spostrzegawczy jesteś ...bo ja nie kolega ,tylko koleżanka. ^^

Patrze na moje sąsiadki i dzielą się generalnie na dwie grupy

1) takie, które są przez mężów szanowane ( one nie robią kompletnie nic, czas żniw spędzają na wczasach nad morzem)

 

 

2) takie, które są pomiatane jak psy ( pracują od świtu do nocy, a zimą chodzą leczyć kręgosłup i powykrzywiane ręce --- to jest autentyczny przykład, żona gospodarza o 40 ha areale dofinansowanym bogato przez UE)

 

Ciekawe kryterium szacunku tu przedstawiasz ....Po prostu było napisać ''kto się ceni ,ten się leni ...''

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adasiak    0

masz bardzo ciekawy charakter

ja nie jestem gospodarzem mam zaledwie kilka kurek na dzialce kupilem dzialke pod dom a ze byl tam budynek zrobilem z niego kurnik i wybieg a ze lubie ptactwo i mialem problem zalogowalem sie i poczytalem i zaciekawil mnie temat kobieta na wsi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
baziula    6

Temat ten, momentami cieszy się ogromnym zainteresowaniem, więc nie dziwię się. :) Ostatnio to moja zasługa. :P Gdyż wypowiedziałam kontrowersyjne zdanie. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wdaniel    52

Teraz to każdy rolnik zagoniony robotą od rana do nocy. Ja wczoraj do 23 rozbierałem młocarnię przy kombajnie. Przyszedłem do domu, to wszyscy spali. Sąsiad za płotem coś tam o 22.30 zaczął gadać z jego żoną (o rolnictwie mają takie pojęcie, że nawet ogródek trawą obsiany). Jak mi szwagier powiedział po cichu, że już lud szemrze, to powiedziałem głośno, że dla ich bezpieczeństwa bym się uspokoił, bo zaraz odpalę kombajn i dam na obroty, to będą mieli hałas, a nie takie tam stukanie małym młotkiem 5-cio kilowym...

Żona też patrzy trochę krzywo, bo nie mam czasu dla rodziny, ale te 2 tygodnie jeszcze trzeba przygryźć języka w szczególności, jak są awarie...

Baziula, nie przejmuj się, jak skończy się okres żniw to znowu będzie tu wysyp forumowiczów ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Xawier    32

Może warto [pogadać ze swoim chłopakiem zamiast 'naskakiwać' na wszystkich.... Coś się ostatnio między wami wydarzyło? Bo kontrowersyjne Twoje wypowiedzi, jak sama to nazwałaś, to co innego jak bezpośredni atak na facetów. Lubię czytać Twoje wypowiedzi, zazwyczaj są nieszablonowe i ukazują mi inny punkt widzenia. Piszę ogólnie oczywiście. Jak dla mnie to lepiej się tutaj wyładować i w 'domu' mieć spokój

Edytowano przez Xawier

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
baziula    6

Zapewniam Was, że moje spostrzeżenia nie dotyczą mojej osoby. Ja mieszkam z tatą i wspólnie prowadzimy gospodarstwo.

 

Więc niestety nikomu nie uda się ograniczyć moich poglądów do tego, że przyszłam się "wyładować" na forum.

 

Oświadczam wszem i wobec, że jak chcę się wyładować idę ryć ziemię w ogródku. :wub: :wub:

 

 

A mojego chłopaka owe poglądy nie dotyczą.... bo... gdyby tak było nie byłabym z nim :) Zresztą, osobom natarczywym zawsze odpowiadam, że kogoś mam. A czy mam czy nie mam to już moja sprawa. I niech to pozostanie moją słodką tajemnicą. :) Słodką jak ciasteczka marchewkowe. :)

Edytowano przez baziula

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
S-line    0

Teraz to każdy rolnik zagoniony robotą od rana do nocy. Ja wczoraj do 23 rozbierałem młocarnię przy kombajnie. Przyszedłem do domu, to wszyscy spali. Sąsiad za płotem coś tam o 22.30 zaczął gadać z jego żoną (o rolnictwie mają takie pojęcie, że nawet ogródek trawą obsiany). Jak mi szwagier powiedział po cichu, że już lud szemrze, to powiedziałem głośno, że dla ich bezpieczeństwa bym się uspokoił, bo zaraz odpalę kombajn i dam na obroty, to będą mieli hałas, a nie takie tam stukanie małym młotkiem 5-cio kilowym...

Żona też patrzy trochę krzywo, bo nie mam czasu dla rodziny, ale te 2 tygodnie jeszcze trzeba przygryźć języka w szczególności, jak są awarie...

Baziula, nie przejmuj się, jak skończy się okres żniw to znowu będzie tu wysyp forumowiczów ;)

 

 

Kolego skad to znam ja wczoraj do 2 rano siedzialem i naprawialem sasiadowi Kombajn a dzis od rana (6:00) robie ciagnik zona na mnie jest wsciekla bo nie ma mnie w domu ale ona za to ma czas by posiedziec w naszym ogrodzie w basenie z corka pojsc na zakupy i posiedziec przy kawie...u mnie jeszcze 2 tygodnie bedzie takiego nalotu potem swoje pole obrobie i bede mogl pojechac z rodzinka na wakacje:) ja mam gdzies zdanie ludzi bo gdybym sluchal sie ich to nic bym nie mial a i tak gadaja ze kupilem sobie stare 10 letnie Audi A8 i pierdziela glupoty ze cos nielegalnego robie...dla mnie najwazniejsza jest rodzina i tego sie trzymam...zona ostatnio stwierdzila ze za rok bedzie chciala isc do pracy jak tylko malutka pojdzie do przedszkola bo nudzi sie jej w domu

Edytowano przez S-line

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    342
Oświadczam wszem i wobec, że jak chcę się wyładować idę ryć ziemię w ogródku. :wub: :wub:

To było tak zrobić ,a nie pisać opowieści dziwnej treści ... ;)

Ty teraz powinnaś pomieszkać w mieście . Ciekawe cobyś wtedy wypisywała o panach z miasta ?

Pewnie same superlatywy ,jak mądrzy ,kulturalni ,obyci ,otwarci i czasem, aż za otwarci. ;)

A mojego chłopaka owe poglądy nie dotyczą.... bo... gdyby tak było nie byłabym z nim :) Zresztą, osobom natarczywym zawsze odpowiadam, że kogoś mam. A czy mam czy nie mam to już moja sprawa. I niech to pozostanie moją słodką tajemnicą. :) Słodką jak ciasteczka marchewkowe. :)

Własnie to zauważyłam ,bo może źle mi się zdaje ,że już pisałaś tu w temacie ,,że był ,ale się zbył ''. Jak ,źle pamiętam ,to przepraszam ...

Edytowano przez Meg5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
baziula    6

Meg nauczona przykrym doświadczeniem, nie ma zwyczaju wdawać się z tobą w dyskusje.POza tym i tak wolę głosić tu swoje może i ograniczone poglądy, niż tak jak ty dyskutować na tym forum z facetami o wkładaniu tłoka do cylindra, zabawianiu się gałką czy też o viagrze. Jak mi się coś pomyliło to przepraszam.

 

Wszystko co napisałam powyżej na temat trudnego charakteru rolników podtrzymuję. Dla zainteresowanych oświadczam, że nie ma to nic wspólnego z moim życiem prywatnym. Po prostu trudno wam znaleźć kontrargument i czepiacie się Bóg wie czego.

Edytowano przez baziula

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    342
Meg nauczona przykrym doświadczeniem, nie ma zwyczaju wdawać się z tobą w dyskusje.

Przykrym doświadczeniem ? Hehe dobre ... :rolleyes: Nie musisz ,ale ja będę ,bo to forum i jak ktoś pisze ,tak ja odpowiadam . ^^

Trudno nam znaleźć kontrargumenty ? Cała masa argumentów już tu została podana ,ale ty masz swoje poglądy i niech ci tak zostanie. Omijaj rolników szerokim kołem . Może ci się trafi wyższa inteligencja z poza rolnictwa ;)

.POza tym i tak wolę głosić tu swoje może i ograniczone poglądy, niż tak jak ty dyskutować na tym forum z facetami o wkładaniu tłoka do cylindra, zabawianiu się gałką czy też o viagrze. Jak mi się coś pomyliło to przepraszam.

Och ,straszne nie ...? Ale ja niewychowana jestem ,ale co się tu dziwić w końcu ze wsi jestem . ^^

Edytowano przez Meg5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wdaniel    52

Ja nie czepiam się Bóg wie czego. Kolega S-line potwierdził tylko to, co pisałem, że ciężko teraz z czasem dla rodziny, co przez Panie jest to źle postrzegane. Ja mojej zawsze powtarzam - wrócę do ciężarówek na międzynarodówkę i będziemy się widywać raz w miesiącu przez dwa dni, to może wtedy będzie dobrze - szybko urywa temat i uznaje, że go nie było... Dziś jeszcze 3 godziny w pracy i do domu do roboty (dalsza część składania młocarni do nie wiadomo której). A Baziula też się już żaliła na temat swojego mężczyzny, a teraz widząc na innym podwórku, jak kobitki pracują próbuje wrzucać wszystkich do jednego worka, a następnie sama się koryguje poprawiając na 80%. A może te kobitki chcą pracować w polu? Jeździć traktorami, dźwigać itp.? ;)

Tosz to już strona "666" - czyżby to miało jakieś znaczenie?

Edytowano przez wdaniel

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
baziula    6

wdaniel

 

 

nie mieszaj grochu z kapustą ;) przytocz post.... porozmawiamy...

Edytowano przez baziula

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wdaniel    52

Groch z kapustą? - zupy jarzynowej nie robię, choć pora obiadowa i rosołek sobie zaraz upichcę.

Nie chce mi się przeglądać forum o kilkadziesiąt stron wstecz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
baziula    6

Tak czy inaczej. Naprawdę rozumiem wasze wzburzenie. Wszak uraziłam Waszą męską i rolniczą dumę. :) Taka niezdara ze mnie. Nie to było moim zamiarem, naprawdę.

 

Nigdy, ewentualnie bardzo rzadko treść moich postów można odnosić do mojego życia osobistego. To jedna adnotacja a druga jest taka, że nie jestem tutaj aby kogokolwiek szukać.. Ja nikogo tu nie szukam. Jestem tu by porozmawiać.

Co do mojej sytuacji ... to znają ją Ci którzy napisali do mnie na pw. On znają moją sytuacja prywatną i niech tak pozostanie :)

 

A że czasem głoszę poglądy niepopularne... krytykowane przez innych, no coż chyba po to jest to forum by poznać opinię tej drugiej strony. Tak czy inaczej miło mi się z wami dziś rozmawiało. :) Czas zając się konkretną robotą.

Edytowano przez baziula

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wdaniel    52

mnie nie uraziłaś. Ja też swoje zdanie na ten temat powiedziałem, że teraz jednak Panie muszą odczekać nawał roboty, bo każdy ucieka przed pogodą. Za chwilę będzie zima i nie będzie co robić w polu, to Panie będą narzekały, że Panowie szwendają się po domu bez celu B)

EDIT: Baziula - ja tu do ciebie z kwiatkiem, a ty na mnie z toporem wyskakujesz :unsure:

Edytowano przez wdaniel

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×