Skocz do zawartości

Polecane posty

Claass    0

tylko marzenia nie zawsze są realne ....

no niestety ale te realne to plany nie marzenia ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Emilia91    2

Tylko ze nie rez nawet te realne plany nie zawsze da sie zrealizowac - i wcale nie sa jakies wygorowany

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    344
Teraz może panie by ujawniły o czym marzą ?

Marzeń się nie wypowiada głośno ,by nie zapeszyć ... :P Ale mogę od siebie powiedzieć tyle ,że warto je mieć ,bo w dużej mierze się spełniają i wyznaczają nam cel w życiu ;)

Dodam jeszcze ,że ja tych marzeń ma tyle ,że pewnie życia mi nie starczy by je zrealizować... :rolleyes: :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krisek    15

Meg- Dokładnie tak jak piszesz :) Każdy ma marzenia bo to taka stabilizacja czy nawet motywacja do dalszego spełniania się w życiu.I marzenia się spełniają mam na to dowody choć by nawet prawo jazdy. Też kiedyś o tym marzyłem żeby poruszać się po drogach legalnie,teraz to codzienność, więc myślę że realne plany tez się da w zadowalający sposób zrealizować.;D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AskaaCCH    0

hmmm Jeśli chodzi o marzenia to ja akurat wyznaje to powiedzenie..... " Celuj zawsze prosto w księżyc, bo nawet jesli nie trafisz, będziesz pośród gwiazd" tak akurat jest z marzeniami. nie zawsze nie wszystkie, ale chociaż w pewnej części.

Edytowano przez AskaaCCH

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KarolWS    0

Nie nie znam, w technikum nie uczą nas języków obcych, a szkoda :(

A kto powiedział, że dostanę się jako "świeżak" na międzynarodówkę ?

 

Wydumałem siedząc przed laptopem na fotelu oglądając KDtrucka'a, Tkaczykowskiego, Truckmaniac'a i innych hahaha :D

Już ćwiczę w ETS 2 :D

 

PS.

Jak ojciec pojechał zarabiać pieniądze do Norwegii pozostawił mi produkcję roślinną, a matce hodowlę. Mając 18 lat mając szkołę na głowie i nie mając praktycznie żadnego doświadczenia. Musiałem nauczyć się wszystkiego, od orki, przez siew aż do sianokosów, wszystko sam i robiłem. Nikt mi nie pomagał, jedynie na af prosiłem o wskazówki i ojciec przez telefon doradzał co i jak. Poradziłem sobie.

 

Kto nie ryzykuje ten nie pije szampana :)

 

Gratulacje wytrwałości :) Naprawdę Twoja postawa jest godna pozazdroszczenia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Robson123    0

Tylko ze nie rez nawet te realne plany nie zawsze da sie zrealizowac - i wcale nie sa jakies wygorowany

co racja to racja nie da się ukryc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monka    0

Ja bym tam swojej laski nie wpuścił na rolę. To tak jak z pracą. Ona ma swoje sprawy i niech sobie pracuje, a ja mam swoje pola, swój zespół, swoje maszyny i robimy biznes - wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bboyUrsus    10

@damianbudzyn

Z tym to akurat jest różnie. W mojej klasie (technikum rolnicze) było nawet 7 dziewczyn, ale tylko dwie miały styczność z rolnictwem. Pozostałe chciały tylko maturę zrobić :D wszystkie były miastowe więc często się zastanawiałem po co wybrały ten właśnie kierunek. Część myślała że jest tu ,,łatwiej" lub po prostu się nie dostały na inne kierunki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wdaniel    52

Damianzbr chodziło o to właśnie że zrobiłeś ADRy i kartę kierowcy u pracodawcy u którego miałeś jeździć ale nie jeździłeś tzn on zapłacił za to ale nie miał z Ciebie 'korzyści' tj nie jeździłeś u niego (chyba że chodzisz do działu transportu, jak to nazwałeś, u tego pracodawcy co zapłacił za te kwalifikację). A mi chodziło o to że jeśli jakiś post jest nie zrozumiały dla czytającego to niech się zapyta wprost a nie snuje jakieś teorie.

To pokaż mi miejsce, w którym napisałem, że pracodawca mi zapłacił, a u niego nie jeździłem?

Dajesz mi do zrozumienia że jestem nie normalny i mam problem z myśleniem. Czy Ty bezczelnie mnie obrażasz?

Nie obrażam, bo takiego zamiaru nie mam. Zadam tobie to samo pytanie, co koledze: pokaż mi miejsce, w którym napisałem, że pracodawca mi zapłacił, a u niego nie jeździłem? Jeżeli bym u niego nie jeździł, to bym go nie nazwał pracodawcą, tylko właścicielem firmy przewozowej lub transportowej, bo by dla mnie nim (pracodawcą) nie był ;)

@Xawier bardzo dobrze odebrałeś poprzednią wypowiedź. Była to krytyka jasno opisanego zajścia, żadna zgadywanka. Gdy kolega wdaniel pisał jak dużym sprytem wykazał się kilka lat temu nieuczciwie zdobywając uprawnienia ADR myślał że zaimponuje innym swoją zaradnością itp. Niestety obrał zły azymut bo nie dla każdego będzie to nie lada wyczyn a raczej porażka. Tak samo jak słowa o międzynarodówce, rozdawaniu kart, które i tak nie mają pokrycia a brzmią co najmniej jak wychwalanie się. Jest to coś pokroju ,,bzykanka na dysce'', tylko pytanie czym i przed kim się tu chwalić, komu chcieć zaimponować? Wirtualnym rolnikom?

Kolejny raz powtórzę - czytaj ze zrozumieniem, a nie interpretuj w sposób, jaki ci odpowiada. Zrobiłem uprawnienia, za które nie płaciłem (jak ty to nazywasz "sprytem") po to, by zarobić na studia. Na studia zarobiłem jeżdżąc u tego pracodawcy, który mi pokrył koszta karty kierowcy i ADR-y. W rolnictwie dalej pracuję, dlatego mnie przez pewien czas nie było na forum, bo miałem urlop 2 dni na żniwa, by obskoczyć pola położone 5-8km. od domu. Te bliżej zrobię po pracy wieczorami. W OSP też się udzielam jako kierowca (ostatnio 3 pożary w ciągu jednej nocy - skończyło się zgłoszeniem na policję o podpalaniu i złapaniu podpalacza). Teraz już jestem po studiach i ponad 3 lata pracuję na stanowisku biurowym, a z uprawnień kierowcy w firmie (tym razem innej) też od czasu do czasu korzystam. Jaśniej coś napisać? Albo może brajlem?

Nie mam zamiaru nikomu tu imponować, tylko opisałem jak można z 0zł przy duszy dojść do czegoś...

Marzeń się nie wypowiada głośno ,by nie zapeszyć ... :P Ale mogę od siebie powiedzieć tyle ,że warto je mieć ,bo w dużej mierze się spełniają i wyznaczają nam cel w życiu ;)

Dodam jeszcze ,że ja tych marzeń ma tyle ,że pewnie życia mi nie starczy by je zrealizować... :rolleyes: :D

Marzenia są po to, by się spełniały, a raczej - by je realizować. To od nas zależy, czy się spełnią, czy też nie. Chciałem być strażakiem, jeździć na sygnale wozem bojowym, wchodzić do ognia, ratować ludzi - w prawdzie nie w zawodowej, ale w ochotniczej mi się to marzenie spełniło i dalej je realizuję. Chciałem jeździć dużymi ciężarówkami, przewozić cenne i niebezpieczne ładunki - dużo by tu opowiadać, bo przeginanie czasu pracy z wpisem na wydruku z tachografu "cenny ładunek - brak autohof-u", "brak bezpiecznych parkingów", "niebezpieczny ładunek" z dopiskiem EWG ...(odpowiedni numer) było na porządku dziennym, ale marzenie się spełniło. Podróżowanie - mimo, że już 3 lata nie jeżdżę na międzynarodówkach, ale drogi Europy, zjazdy z autostrad, lotniska, plaże, gdzie można było tanio i dobrze zjeść - znam do dziś... Chciałem pracować w biurze i kierować ludźmi - obecna praca mi na to pozwala. Teraz moim marzeniem jest jeszcze rozbudowa gospodarstwa, lecz wszystko stopniowo, by nie wymknęło mi się to spod kontroli. Jak będę miał na tyle duże gospodarstwo, by nie mieć czasu na pracę etatową, to założę swoją działalność w kierunku, w którym się wykształciłem i będę prowadził doradztwo w domu, ewentualnie gdzieś podjadę, by zrobić szkolenie... - zawsze dodatkowa kasa wpadnie do kieszeni.

Reasumując - Odziedziczyć gospodarstwo po rodzicach każdy może, ale niech też zainwestuje w siebie, czyli w szkołę - to się zawsze przyda, a na pewno nie zaszkodzi

Edytowano przez wdaniel

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gofiaczek    74

No niestety większość marzeń się nie spełnia, nawet tych przyziemnych. Tak samo jest z planami, mimo iż ktoś się bardzo stara i ma chęci. Czasem brakuje szczęścia i pieniędzy ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wdaniel    52

Trochę więcej optymizmu. Jak będziemy podchodzić z założeniem, że: "fajnie by było, lecz to nie możliwe", to z góry przekreślamy te marzenia i skazujemy je na porażkę. Też myślałem skąd wziąć 6 tyś. na to, by móc jeździć ciężarówką... Nawet odkładałem na prawo jazdy i miałem tysiąc uzbierany, ale nadarzyła się okazja za darmo zrobić, więc bez zastanowienia zrobiłem. Później, jak już miałem prawko, to zapytałem się w OSP, czy nie potrzebują kierowcy. Prezes powiedział, że spadłem mu z nieba, mam przynieść ksero dowodu i prawo jazdy, oni mają na gminie zebranie, więc podejmie tą kwestię. Gmina wysłała mnie na komplet badań, z których lekarz medycyny pracy podsumowując mi wszystkie konsultacje specjalistów w gratisie wystawił mi również zdolność kierowców wykonujących transport drogowy (podlega pod inny paragraf rozporządzenia ) Jak już to miałem, to poszedłem do jednej firmy zapytać się o kierowców, a tam podzwonili po wszystkich szkołach i zapisali mnie na ADR-i i kwalifikacje, oraz wypisali wniosek o wydanie karty kierowcy, za co mi wszystko też zapłacili. Tam się dorobiłem na upragnioną podyplomówkę, a następnie jak otrzymałem pracę zgodnie z uprawnieniami danymi mi przez szkołę - zmieniłem pracę. Może zarabiam mniej, bo połowę z tego, co w transporcie, ale jestem cały czas w domu z żoną i córcią, a itak starcza mi na to, by samemu utrzymać rodzinę, bo żona jeszcze studiuje. Pieniądze to nie wszystko...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Xawier    32

@wdaniel wszystko się rozchodziło o to że użyłeś formy "miałem" a nie "jeździłem", teraz wszystko jasne jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wdaniel    52

- bo nie można jeździć nie mając tych "papierków". Jak je otrzymałem, to później dopiero mogłem jeździć - logiczne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rolniczka23   
Gość rolniczka23

Są są jeszcze :)

 

U mnie w szkole w nowym naborze już 4 są .

Ciekawe czy będzie z czego wybierać ?? :)

 

 

Konkurencje mi beda robic! :-D widze Damian ze bedziesz ostro wyrywac :-P :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianbudzyn    222

Zobaczymy czy będzie co wyrywać :D

Tobie nie są wstanie zrobić konkurencji :)

 

Nie cytuj poprzedniego posta.

Edytowano przez MAT912

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rolniczka23   
Gość rolniczka23

Ojj Damian nie podlizuj juz sie tak :-D no i sobie nie żartuj! :-)

 

Nie cytuj poprzedniego posta.

Edytowano przez MAT912

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianbudzyn    222

Pisze szczerą prawdę , ciekawe jakie będą kandydatki ?? :)

Nie cytuj poprzedniego posta.

Edytowano przez MAT912

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rolniczka23   
Gość rolniczka23

A dwie tak mniej wiecej kojarzę :-)

 

Znow duzo rolnikow bedzie :-)

 

Nie cytuj poprzedniego posta.

Edytowano przez MAT912

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianbudzyn    222

I znów mniejsze szanse będą hmm ..

 

Nie cytuj poprzedniego posta.

Edytowano przez MAT912

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rolniczka23   
Gość rolniczka23

Dziewczyny wola na ogol starszych.. pewnie beda zagubione to bedziesz mogl je oprowadzic po szkole i wszystko wytlumaczyc :-) :-) :-) :-) masz dobry pretekst na podryw :-)

 

Nie cytuj poprzedniego posta.

Edytowano przez MAT912

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krisek    15

wdaniel napisał - "Trochę więcej optymizmu. Jak będziemy podchodzić z założeniem, że: "fajnie by było, lecz to nie możliwe", to z góry przekreślamy te marzenia i skazujemy je na porażkę."

 

Dokładnie tak jest jak piszesz. Ludzie mają plany,marzenia ale jeszcze nie zrobili żadnego kroku do ich spełnienia, a już wiedzą ,że to nie wypali...Myślą ,że tak z dnia na dzień wszystko będzie tak jak to sobie kiedyś tam planowali.Ale tak niestety nie ma i nie będzie.Małymi krokami i powoli też dojdzie do celu. więc nie ma się co śpieszyć;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianbudzyn    222

Dziewczyny wola na ogol starszych.. pewnie beda zagubione to bedziesz mogl je oprowadzic po szkole i wszystko wytlumaczyc :-) :-) :-) :-) masz dobry pretekst na podryw :-)

Ok mogę im dokładnie wszystko wytłumaczyć i bardzo dobrze oprowadzić :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×