Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Xawier    32

Dlaczego? Bo życie było by zbyt proste (niestety) to nie działa na zasadzie dobrzy z dobrymi źli ze złymi, życie jest zbyt skomplikowane i nic na to się nie poradzi. Nie przesadzajmy, jak da cmoka to jest niemoralna ale trzeba także zauważyć że komuś musi go dać i co? On też jest niemoralny? Wszystko jest dla ludzi przecież. Tylko też są pewne granice. Jeśli da się cmoka komus raz na rok to jest różnica jeśli robi sie to co tydzien z kim innym. Gdzies jest granica i każdy sam powinien sobie ją określić

Edytowano przez Xawier

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
Czy rzeczywiście u wszystkich facetów tak jest że jak da cmoka przed ślubem to niemoralna jest? i na nic już nie zasługuje?

Ale cmoka, czy kroka, bo to różnica? :P nie to nie tak, to wszystko zależy w jakich sytuacjach, cóż z tego że osobiście też mam dosyć konserwatywne poglądy, ale wszyscy jesteśmy tylko ludźmi i popełniamy czasami błędy, a zresztą na miłość nie ma rady. :P Czemu wyrozumiałe nie mogą nikogo znaleźć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fineasz007    17

Każdy ma swój indywidualny kodeks moralny. Tylko podczas tworzenia rodziny chcemy jak najwięcej od drugiej połowy. Np. faceci chcą współżyć codziennie z inną, ale jak już mają w planach ustatkowanie się, to szukają dziewicy, jako matki ich dzieci. Trochę hipokryzja, bo dlaczego ma wymagać od kogoś czystości, skoro sam jej nie dochował? Oczywiście, jeśli znajdzie partnerkę, która sprosta jego wymaganiom i oboje się zwiążą, to wyłącznie ich sprawa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
WodnyElf    3

Nie uogólniam, że wszyscy faceci ale większość. I zastanawia mnie dlaczego... Podobnie jak zastanawia mnie takie zjawisko, że facet dla jakieś tam figury, długich nóg czy biustu jest w stanie na wszystko byle by tylko z taką dziewczyną być nie patrząc że twarz ma szpetną, wystające zęby ect.... Naprawdę to ich nie razi mimo że są wzrokowcami....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Xawier    32

Może co niektórym wzrok nie sięga tak wysoko?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fineasz007    17

Szczerze mówiąc, o gustach się nie dyskutuje, a sugerowanie się jedynie cielesnością podczas wyboru partnera, czy partnerki nie zwiastuje długowiecznego związku. Uroda przemija, a w głowie pozostaje, to co się miało, jeśli jest tego mało, to na długo nie wystarczy. Ot cały sekret.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
. Podobnie jak zastanawia mnie takie zjawisko, że facet dla jakieś tam figury, długich nóg czy biustu jest w stanie na wszystko byle by tylko z taką dziewczyną być nie patrząc że twarz ma szpetną, wystające zęby ect.... Naprawdę to ich nie razi mimo że są wzrokowcam

 

 

Na to jest prosta odpowiedź - bo w pewnym wieku, zazwyczaj młodym, myśli się zazwyczaj nie tą częścią ciała co zwykle. :P Ale po tym "kroku" zazwyczaj otwierają się oczy, tylko że jest już za późno, a nie mogą znaleźć, bo to one mają właśnie wygórowane ambicje chyba. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Xawier    32

No dokładnie Fineasz007, uroda przemija a żyć trzeba dalej... aż do śmierci (zabrzmiało przerażająco i romantycznie zarazem, przynajmniej dla mnie)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fineasz007    17

@Xawier, niektórzy nie mają konserwatywnych poglądów, więc różnie z tą śmiercią bywa. Jednak ja tylko w ten sposób myślę, chwilowe przygody absolutnie nie wchodzą w grę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

No przecież nie mówimy o chwilowych przygodach, bo też tego nie toleruję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fineasz007    17

Wydaje mi się, że WodnyElf pytała/pytał w tym kontekście, czy jeśli dana kobieta przed ślubem sobie hasała beztrosko, to nie zasługuje na wiele w oczach facetach. Jeśli się mylę, to proszę o korektę. Jeśli jednak mam rację, to u mnie niestety nie przeszłoby to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Xawier    32

Chyba sami konserwatyści zostali... Gdy przyjdzie myślenie właściwą częścią ciała to czlowiek zazwyczaj budzi sie z ręką w nocniku. Hasała beztrosko czyli ile wg Ciebie Fineasz007 partnerów/partnerek to beztrosko??

Edytowano przez Xawier

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
WodnyElf    3

Dobra chopy, daliście se po razie, teraz setka na dobitke i spać a jutro tu już ma być spokój ;)

A kolega F sobie przemyśli też co nie co i już nie będzie koleżanek obrażał.

 

Dobranoc :)

 

P.S.

Wydaje mi się, że WodnyElf pytała/pytał w tym kontekście, czy jeśli dana kobieta przed ślubem sobie hasała beztrosko, to nie zasługuje na wiele w oczach facetach. Jeśli się mylę, to proszę o korektę. Jeśli jednak mam rację, to u mnie niestety nie przeszłoby to.

Nie mam i nie miałam na myśli chwilowych przygód czy też swobodnego zmieniania partnerów w tym jednym konkretnym celu. Więc racji nie masz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fineasz007    17

@Xawier, ciężko powiedzieć, zależy czy od tak hojna była, czy z ex miłościami.

 

@WodnyElf, spokojny zawsze byłem i nikogo nie obrażałem, jedynie mój pogląd się różnił. Dobranoc!

Edytowano przez fineasz007

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
WodnyElf    3

A co miałaś na myśli?

Dobrze.

A więc takie cóś - jestem z kimś, jest miłość, uczucie, jest związek, stały można powiedzieć ect a więc się z tą osobą kocham.... Wiem dla konserwatystów nie do przyjęcia a dla mnie to po prostu rodzaj równouprawnienia z facetami.

Czyli - nie że co dzień to z innym tylko pisałam i myślałam o związkach i typowych relacjach damsko - męskich.

Jest to zrozumiałe czy coś jeszcze wytłumaczyć?

Edytowano przez WodnyElf

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Xawier    32

Jest dużo zmiennych żeby jednoznacznie określić, każdy musi sam wiedzieć jaką przeszłość partnera/partnerki jest w stanie zaakceptować. Wszystko zależy od indywidualnego podejścia, u konserwatystów nie przejdzie a liberałowie nie mają z tym problemów...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Xawier    32

 

A więc takie cóś - jestem z kimś, jest miłość, uczucie, jest związek, stały można powiedzieć ect a więc się z tą osobą kocham.... Wiem dla konserwatystów nie do przyjęcia a dla mnie to po prostu rodzaj równouprawnienia z facetami.

 

 

Jeżeli kogoś kochamy, czujemy sie pewnie i bezpiecznie przy tej drugiej osobie, oboje tego chcemy to dlaczego nie mamy się kochać, to jest wtedy takie dopełnienie związku wg mnie. I chyba taki konserwatyzm religijny miałby cos przeciwko współżyciu prze ślubem, ewentualnie jakiś staroświecki konserwatysta ale czasy się zmieniają i poglądy również

 

Fineasz007 wybacz osobiste pytanie ale mam rozumieć że Ty i Twoja małżonka mieliście swój pierwszy raz dopiero w noc poślubną?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Robson123    0

u ale sie rozpisaliście pół godziny trzema czytac

WodnyElf więc tak facetowi podobasz się jeśli jesteś szczupła,mądra,twarda sztuka i nie jesteś "łatwa "wiadomo o co chodzi twaz nie jest na 1 miejscu bo jak kobieta sie umaluje to wygkada jak reszta .u mnie w okolicy wszystkie kaszaloty maja swoich chłopów i rodziny a te ładne sa same wiesz dlaczego? bo te brały co dawano i są teraz szczęśliwe a paniusie przebierały bo ten gruby bo ten niski ten ma coś tam

 

taka prawda

Edytowano przez Robson123

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    344
@Meg5, nie uwierzysz, ale w życiowych wyborach naprawdę rzadko. :)

To Ci czas pokaże ,czy faktycznie wybory były trafne ...Podziwiam Twoją pewność siebie ;)

Po ślubie tylko cmok :blink: a ta reszta to kiedy? :P

Mat z taką z ''wysokimi standardami moralnymi ''to chyba nigdy :D

...i cię nie dopuszczę ,aż do śmierci .... :lol: :wacko:

Nie wiem, osobiście dziwnie bym się z tym faktem czuł. Raczej bym tego nie przełknął.

To trzymaj się swojej kobiety zębami ,bo jak nie daj Boże Cię zostawi w pewnym wieku ,to już raczej zawsze będziesz się ''dziwnie'' czuł . No chyba ,że trafi Ci się znowu funkiel nówka ,ale i tak pewnie ,to nic nie da ,bo Ty już będziesz z odzysku . Nie będziesz miała prawa ponownie się zakochać ,bo tak to sobie wpajasz .

Jakie Ty wiedziesz trudne życie .Poważnie, to pisze nie w ironii... :mellow:

Edytowano przez Meg5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
OKEY    154

No ale żeście piany nabili :D .

Cel tego tematu jest prosty a mianowicie znalezienie sobie partnera/ki . a nie rozwiązywanie socjologiczno- psychologicznych problemów rolników czy całego tego swiata. po co wszystko sobie komplikujecie? Wydaje sie ze niektórzy próbują byc fajni na siłę i średniio im to wychodzi.

Krótki post typu" jestem rolnikiem/rolniczką i szukam partnera do wspólnego życia " przechodzi bez echa a jeśli juz to jest posądzany o zamieszczanie ogłoszeń matrymonialnych.

Niektórzy chyba tylko lubią pisac o problemie a nie go rozwiazać. Są tutaj chłopaki i nawet sporo dziewczyn wiec umawiajcie się poznajcie sie, a nie stroszycie piórka kto dłuższy i mądrzejszy post napisze. A juz jaki to ja jestem mądry i super jeśli znajdę u kogos błąd ortograficzny czy jakies przejezyczenie. ;[ .

Najprostsze rozwiązania sa najlepsze i nie kąplikujcie tego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Mat z taką z ''wysokimi standardami moralnymi ''to chyba nigdy :D

...i cię nie dopuszczę ,aż do śmierci .... :lol: :wacko:

 

 

To po co wtedy jej chłop? niech zaszyje sobie nitką i zawiąże na kokardkę. :D

 

Dobrze.

A więc takie cóś - jestem z kimś, jest miłość, uczucie, jest związek, stały można powiedzieć ect a więc się z tą osobą kocham.... Wiem dla konserwatystów nie do przyjęcia a dla mnie to po prostu rodzaj równouprawnienia z facetami.

Czyli - nie że co dzień to z innym tylko pisałam i myślałam o związkach i typowych relacjach damsko - męskich.

Jest to zrozumiałe czy coś jeszcze wytłumaczyć?

Jest do przyjęcia, ale jedno ale, byle ta miłość co tydzień nie była do innego. :P

A i Elfie f-schleich-elf-eyela-70403.jpg określ się dokładnie jakiej Jesteś płci :P bo Kolega F nie jest pewny jak się zwracać :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×