Skocz do zawartości

Polecane posty

wdaniel    52

WodnyElf - a więc skoro jesteś DDA, to porozmawiaj tak szczerze z rodzicem - alkoholikiem w twoim domu, jak będzie trzeźwy. Jeżeli chodzisz na spotkania dla DDA, to tam powinni wam powiedzieć na czym polega alkoholizm i nie że nie jest to tylko kwestia samego alkoholika.

Uznaj to pytanie za retoryczne: Ile razy poważnie rozmawiałeś/łaś z rodzicem/cami? Czy było pytanie o powód? Czy było pytanie, czy wie, wiedzą, jak bardzo Ciebie krzywdzą?

Forum nie jest miejscem, by prowadzić poradnię rodzinną, lecz proponuję zgłosić skontaktować się z pomocą społeczną lub poradnią rodzinną...

Meg - odpowiadasz gdybaniem. Odpowiedź na to pytanie ma nam pomóc postawić diagnozę, a następnie wyprowadzić współmałżonka z błędu. Zapamiętaj jedno - nigdy wina nie stoi po jednej stronie.

Baziula - nie piszę, że zawsze ma to zastosowanie, ale jak idziesz z chłopakiem na imprezę i widzisz, że mimo, iż już nie może, dalej pije nie reagując na twoją prośbę, by przestał, to bym na twoim miejscu już wtedy wstał i wyszedł odrzucając wszystkie jego próby dzwonienia i kasując SMS-y.

Tak samo ma się do przekleństw - "och, jaki on mężny, bo jak potrafi klnąć!" - zapewniam was wszystkich (mężczyzn i kobiet, bo kobiety też potrafią klnąć) - teraz przeklina, bo mu to odpowiada, na innych, lecz prędzej, czy później będzie przeklinał / przeklinała pod adresem partnera...

Edytowano przez wdaniel

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    342
Meg - odpowiadasz gdybaniem. Odpowiedź na to pytanie ma nam pomóc postawić diagnozę, a następnie wyprowadzić współmałżonka z błędu. Zapamiętaj jedno - nigdy wina nie stoi po jednej stronie.

Jasne ,winne są żony i dzieci , a nie obciążenie genetyczne i 0 mózgu :wacko:

Edit: Jakim gdybaniem .? Ja CI tylko pisze jak działają umysły tych osobników ...

WodnyElf - a więc skoro jesteś DDA, to porozmawiaj tak szczerze z rodzicem - alkoholikiem w twoim domu, jak będzie trzeźwy.

Szczerze porozmawiać ma z alkoholikiem ...? :blink: Ty naprawdę nie wiesz co piszesz ... :ph34r:

Edytowano przez Meg5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wdaniel    52

No właśnie... i w tym twoim drugim zdaniu odpowiedziałaś sama sobie na pytanie. Jesteś bystra, więc sobie sama to przeanalizuj...

Gdzie napisałem, że winne są żony i dzieci? Z tego wszystkiego najbardziej cierpią dzieci, bo niejednokrotnie obwiniają się za wszystko - jeżeli WodnyElf rzeczywiście jest DDA, to to potwierdzi. Co do rozwodu - dopiero uderzy to w dzieci...

Edytowano przez wdaniel

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    342

To Ty sobie przeanalizuj tylko uważnie ,bo ja doskonale wiem co napisałam ....W przypadku alkoholika słowa ''szczerość ,prawda ''nie występują . Nie bierz mnie tu pod włos ....

Znowu mój czas minął ,bo obiad trzeba podać ,ale wrócę tu ,jak bumerang .... :)

Edit::

Co do rozwodu - dopiero uderzy to w dzieci...]

 

NIE BARDZIEJ ,JAK ŻYCIE Z ALKOHOLIKIEM POD JEDNYM DACHEM !!!!

Edytowano przez Meg5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wdaniel    52

nie biorę ciebie ani nikogo pod włos. Alkoholik też jest człowiekiem i szczerość też jest u niego objawem ludzkim. Napisałaś, że nie rozmawiała byś - to nie, przy piwku ma kumpli, którzy z nim pogadają... Najważniejsze jest to, czego kobieta pragnie od mężczyzny, ale skoro pragnie czegoś od mężczyzny, to czemu nie daje mu tego samego?

Uparłaś się przy mężczyźnie alkoholiku - a ile jest kobiet alkoholiczek, które ruinują życie mężczyznom? - znam takich wiele i nie pytaj skąd.

Ale co ja będę to gadał o rzeczywistości, moralności, psychologii, skoro na wiosce wszyscy wszystkich zaraz przekreślają...

Mykam do domu, więc jutro dopiero się odezwę.

Zakończę dzisiaj tylko ten wątek zdaniem:

- nie życzę nikomu, również wam, by przez przypadek nie wpaść w alkoholizm, a później będzie za późno. Nie tylko z mlekiem matki i w genach można mieć wpisane "alkoholik"...

EDIT:

To, czy rozwód uderzy w dzieci "nie bardziej" niż życie po jednym dachem z alkoholikiem, to niech na ten temat wypowiedzą się dzieci, które przeżyły rozwód rodziców. Ja miałem i mam do czyniania z jednymi i drugimi...

Edytowano przez wdaniel

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
baziula    6

Alkoholik też jest człowiekiem i szczerość też jest u niego objawem ludzkim.

Obawiam się że nie. Bo przy tobie będzie płakał, że nigdy więcej.... a następnego dnia pójdzie i się upije w sztok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wdaniel    52

Baziula - masz rację. Nie tylko przy mnie, ale i przy tobie... Nałóg jest nałogiem, nie jedna kobieta, nie jeden mężczyzna teraz płacze, bo przed ślubem mówił/ła, że się zmieni, że nigdy więcej itd...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PL01    0

Czytam sobie i czytam wasze opinie. Generalnie nie zauważyłem na moim terenie kobiet wykonywujących pracę w polu czy jeżdżących ciągnikami. Wszystko to wykonują faceci. Kwestia ucieczki ze wsi do miasta i nie chęci zamieszkania dziewczyn z miasta na wsi to chyba również nie jest aż tak tragicznie. Wieś pod względem ekonomicznym dobrze stoi jeśli ktoś myśli głową. Mówię to z obserwacji moich okolicznych wsi i rolników. A mieszkam praktycznie w centrum kujaw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    342
Uparłaś się przy mężczyźnie alkoholiku - a ile jest kobiet alkoholiczek, które ruinują życie mężczyznom?

Jak kobieta jest alkoholiczką ,to już całkowita tragedia dla dzieci ,rodziny ...Oba te trudne przypadki traktuję jednakowo ,nie ma znaczenia czy to kobieta czy mężczyzna .

 

To, czy rozwód uderzy w dzieci "nie bardziej" niż życie po jednym dachem z alkoholikiem, to niech na ten temat wypowiedzą się dzieci, które przeżyły rozwód rodziców. Ja miałem i mam do czyniania z jednymi i drugimi...

 

Wkleję tylko to http://demotywatory.pl/2101563/MAMO

i zakończę dyskusję na ten temat ,ale tylko dlatego ,że to temat ''rzeka ''...

Edytowano przez Meg5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Robson123    0

Czytam sobie i czytam wasze opinie. Generalnie nie zauważyłem na moim terenie kobiet wykonywujących pracę w polu czy jeżdżących ciągnikami. Wszystko to wykonują faceci. Kwestia ucieczki ze wsi do miasta i nie chęci zamieszkania dziewczyn z miasta na wsi to chyba również nie jest aż tak tragicznie. Wieś pod względem ekonomicznym dobrze stoi jeśli ktoś myśli głową. Mówię to z obserwacji moich okolicznych wsi i rolników. A mieszkam praktycznie w centrum kujaw.

 

 

popieram ziemia ziemia z glodu nie umżesz a w mieście jak stracisz robote to tynki będziesz jadł a robota na wsi wcale nie jest taka ciężka jeśli nie jestes sam kiedyś panienka w bikini jeździła mi traktorem jak belki woziłem miała frajde a pod sterta opalała sie na stogu jak my przyczepy rozładowywalismy nibt nic nie robiła a pomogła wiele i panienka z miasta była

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matei640    0

Witam,

 

wdaniel czytając Twoje wypowiedzi można wnioskować, że wcale nie mieszkałeś z alkoholikiem i takie głupoty piszesz. Po jak jest kłopot w życiu to normalny człowiek próbuje go rozwiązać a nie zagląda do kieliszka po alkohol nikomu jeszcze nie pomógł w życiu jedynie firmom je produkujących a zwalenie winy na partnera/kę lub dzieci do jest tylko sposób alkoholików, aby oni byli niewinni. Po mam w okolicy kilku jeszcze takich i większość winę zwalają na rodzinę a tak naprawdę to tylko ich wybór był, aby pić zamiast rozwiązać problem.

 

Ja mieszkam z wujem alkoholikiem pod jednym dachem, rodzice przez wiele lat próbowali mu pomóc, ale bez skutku po zawsze wracał do nałogu i za każdym razem więcej pije aż rodzice dali sobie spokój. Po był nawet w stanie wyciąć nożem tabletkę, którą mu wszyli, aby tylko się napić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
samczyk1991    82

 

 

popieram ziemia ziemia z glodu nie umżesz a w mieście jak stracisz robote to tynki będziesz jadł a robota na wsi wcale nie jest taka ciężka jeśli nie jestes sam kiedyś panienka w bikini jeździła mi traktorem jak belki woziłem miała frajde a pod sterta opalała sie na stogu jak my przyczepy rozładowywalismy nibt nic nie robiła a pomogła wiele i panienka z miasta była

 

Miała frajdę bo dla niej jazda ciągnikiem to było nowe ciekawe doświadczenie, a robota nie ciężka to pomogła. Niech popracuje z tydzień przy małej hodowli bydła np. 10 mlecznic to ciekawe czy spodobało by się jej wstawanie o 5 rano aby wydoić krowy i zająć się cielętami w smrodzie i syfie, a potem znów o około 18 znów to samo, a zamiast bikini dresy i stomilowe buty :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
baziula    6

Oj tak, zdecydowanie trzeba mieć końskie zdrowie

 

 

 

PS Fajny awatar... ciekawy

Edytowano przez baziula

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Robson123    0

no prawda nie ma czasu nawet chorowac świątek piątek czy niedziela zasuwać trzeba

 

miałem zmienić i zmieniłem :):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
samczyk1991    82

Nam jednego roku dosłownie w wieczór wigilijny byk ok 500 kg zadławił się ziemniakiem, ponad godzinę męczyliśmy się z weterynarzem aby go odratować. Szczęście, że weterynarz dał się uprosić i przyjechał i nie skasował nas na "świątecznej taryfie" ;)

 

3 sierpnia jadę na wieś matkę zastąpić w dojeniu krówek, bo w końcu po wielu latach postanowili wspólnie spędzić weekend we dwoje nad jeziorem także głupio byłoby odmówić :)

Edytowano przez samczyk1991

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jak do tego pytania pasuje inny temat to tam zapytaj :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
WodnyElf    3

Emilka wam śmiało :D

 

Panie danielu alkoholik jest sam sobie winny temu ze tak ma jak ma. Poza tym straciłeś koleś cały szacunek i wszystko co można było w moich oczach, A na terapie sam sobie idź choć z tego co wiem jeszcze z głupoty nie leczą :rolleyes:

P. S. Gdyby przyjąć twoją chorą hipoteze ja już dawno z powodu ciężkiego życia, innych ludzi powinnam chlać na potęgę denaturat pfffff :rolleyes:

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×