Skocz do zawartości

Polecane posty

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
Ta, która ma ojca z dużym areałem ziemi, i zadbanym rentownym gospodarstwem to jest bogata

to jest dowód, że jej ojciec coś ma, a duży areał to ile? 20 ha, 200 ha, może 5 ha pod szkłem?

 

Najpierw piszesz tak:

To jest niestety prawda............ bogaty chłopak nigdy nie zechce biednej dziewczyny, i odwrotnie.

później tak:

 

ale kto na to patrzy.

 

 

Nic nie kumam

Edytowano przez KRISTOFORn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Nigdy bym takiej nie wziął, mogła by być nie wiem jak bogata, a gołym okiem było by widać , że jej na mnie nie zależy, bo to prędzej czy później i tak by się zemściło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
baziula    6

Nie ważne jak duży areał, ważne że rentowny. O dużym areale wspomniałam, bo teraz jednak gospodarstwa, z których można się utrzymać to jednak gospodarstwa duże, 20 ha i więcej.

 

Ja z tej perspektywy na ludzi nie patrzę, ale wiem, że wiele osób, wiele dziewczyn tak ma. Kasa to podstawa. Możemy nad tym ubolewać, ale taka jest niestety prawda.

 

Jaki jest mój "ideał"? Kocha mnie. Jest mi wierny. Jest pracowity, zaradny, wrażliwy i rycerski :wub: . Taki jest mój ideał, daje mi poczucie bezpieczeństwa i nie jest leserem do pracy. Ma zainteresowania. Może nawet swój świat. Znosi cierpliwie moje wady i ja jego także. Taki jest mój ideał, czy wymieniłam tu bogactwo... nie sądzę.

 

Nawet już taki ideał spotkałam. :wub: :wub: :wub: :wub: :wub: :wub:

Edytowano przez baziula

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacolino    3

Ostatnio włączyłem wieczorem telewizor wyświetlany był film, widziałem kilka scen. Główny Bohater jest maklerem, jego szef miał już tyle pieniędzy, że kupił sobie obraz namalowany przez Vincent`a van Gogha. Oryginał trzymał w sejfie w gabinecie wisiała replika. Owy Makler zakochał się w dziewczynie z prowincji-był tam kilka dni- jednak praca jaką miał nie pozwalała przenieść mu się poza miasto, ona mówiła że nie przeniesie się do miasta bo do niego nie pasuje. W wyniku różnych zdarzeń Główny Bohater otrzymuje propozycję albo odchodzi i dostaje jednorazowo kilka zer na konto(nie powiedziane dokładnie ile) lub stanowisko równorzędne z posadą szefa. Gdy padła propozycja Makler zastanowił się chwilę i wskazując na replikę wiszącą na ścianie zapytał szefa-"Kiedy masz czas oglądać oryginał?" Kolejne sceny pokazują jak odszukał swoją Miłość.

Biorąc pod uwagę wypowiedzi tych, którzy mówią, że od rana do nocy pracują, a w nocy tylko lulu spać-czyli nie mają czasu-lub nie chcą go mieć.

Ty Droga Koleżanko i Drogi Kolego Kiedy masz czas cieszyć się z tego na co pracujesz?

Chciałem napisać te kilka zdań ponieważ temat ten w ostatnim czasie ubogacił się w wypowiedzi dotyczące pieniędzy, majątku, posagu itp.

Pieniądze to nie wszystko! ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Baziula, teraz to inaczej brzmi, lepiej, choć wcześniej napisałaś nieco inaczej. To mnie ugryzło ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
Pieniądze to nie wszystko! ;)

Mądre słowa, znam takich co nie tyle że mają kasę, co udają że ją mają i to już nie są ludzie, a co by było jak naprawdę by je mieli, to wolę nawet nie myśleć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
baziula    6

to jest dowód, że jej ojciec coś ma, a duży areał to ile? 20 ha, 200 ha, może 5 ha pod szkłem?

 

Najpierw piszesz tak:

 

później tak:

 

 

 

Nic nie kumam

 

 

Ok już tłumaczę. Bogaty chłopak nie zechce biednej dziewczyny i odwrotnie. A nawet jak się tacy pobiorą to uważam, że w większości przypadków nie są szczęśliwi. Ja osobiście na to nie patrzę. Ani też nie mam takiego problemu. JA ubolewam nad tym.

 

 

 

AAAAAAAA no to cieszę się, że doszliśmy do ładu.

Edytowano przez baziula

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jak celem małżeństwa była poprawa statusu majątkowego to dla miłości do drugiej osoby miejsca nie było. Wychodzi na to, że pojmowanie miłości jest niezwykle dowolnie rozumianym terminem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Popieram Kolegę Moderatora, :) pojmowanie miłości i dodał bym jeszcze - pojmowanie małżeństwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja jak bym się zakochał w dziewczynie i chciał bym się ożenić to żenił bym się z dziewczyną a nie z jej polem, posagiem, czy pieniędzmi, bo pieniądze to dziś są a jutro może ich nie być. Jak pokocha cię takim jakim jesteś to będzie z tobą i na dobre i na złe a zwłaszcza na to złe. Nieraz widzę jak chłopaki szastają kasą na zabawie czy gdzieś a laski tylko piszczą na widok zielonego jagiełly, nie twierdzę że wszystkie takie są ale większość taka jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cinek1808    27

znam kolegę co zawsze bez kasy do clubu idzie i tak panienak słodzi ze one zawsze stawiają mu piwo nie bez powodu ma ksywę cukier tak słodzi że az mu cukier z kieszeni w wylatuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
. Nieraz widzę jak chłopaki szastają kasą na zabawie czy gdzieś a laski tylko piszczą na widok zielonego jagiełly, nie twierdzę że wszystkie takie są ale większość taka jest.

I to są te, co trafiają na kretynów. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Nie ważne jak duży areał, ważne że rentowny. O dużym areale wspomniałam, bo teraz jednak gospodarstwa, z których można się utrzymać to jednak gospodarstwa duże, 20 ha i więcej.

 

Ja z tej perspektywy na ludzi nie patrzę, ale wiem, że wiele osób, wiele dziewczyn tak ma. Kasa to podstawa. Możemy nad tym ubolewać, ale taka jest niestety prawda.

 

Jaki jest mój "ideał"? Kocha mnie. Jest mi wierny. Jest pracowity, zaradny, wrażliwy i rycerski :wub: . Taki jest mój ideał, daje mi poczucie bezpieczeństwa i nie jest leserem do pracy. Ma zainteresowania. Może nawet swój świat. Znosi cierpliwie moje wady i ja jego także. Taki jest mój ideał, czy wymieniłam tu bogactwo... nie sądzę.

 

Nawet już taki ideał spotkałam. :wub: :wub: :wub: :wub: :wub: :wub:

Chyba się domyślam kto to jest, raczej rzadko się mylę, choć nie powiem że wcale. :P :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
WodnyElf    3

Kasa, bogactwo to nie wszystko.

 

Wujostwo każdą kwotę jaką posiadali przeznaczali na remont domu, na odpicowanie tego domu. W momencie, w którym skończyli ciocia zmarła. I tyle się nacieszyli odpicowanym domkiem.... sobą...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KULAWA_KOZA    88

prosto rzecz ujmując masz kolego przej....ne heheheh

eeeeeeeee może damy radę :rolleyes:

 

Mam kolegę ......mówimy na niego urbanek , bo ma duże uszy :P , rok temu poznał dziewczyne , bardzo biedna mieszka z matką w bardzo ubogim domu na wsi.

Przeprowadziła się do niego by uciec z swojego biednego domu.

Morał taki że robi wszystko dla niego , co jej każą to robi.

Ojciec i on pomiatają nią jak sz...ą , ta dziewczyna nawet jak jej każą to wyrzuca obornik , a oni obaj siedzą i piwko pija sobie.

Dziewczyna nie ma za grosz honoru i ambicji.....no ale co tam.Ważne że ma za męża bogatego. :D

a że już garbata od roboty to co tam :rolleyes:

 

Dlatego tutaj jest prosty przykład jak dziewczyna z biedy jest wierna i pracowita.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    342

Wspólna praca ,dorabianie się ,cieszenie się z każdego wspólnie osiągniętego celu (marzenia ), też jest cieszeniem się sobą . W życiu nie tylko patrzymy sobie w oczy , ale i idziemy ''łeb w łeb '' , walcząc z trudami życia ...Mój mąż często sobie żartuje słowami , które usłyszał w jednym ze skeczów ''do przodu,cały czas do przodu '' . :P Wiadomo ,żeby się tylko nie zatracić w tym dorabianiem i tylko dorabianiem . ;) Ale serce rośnie, dusza śpiewa ,jak ta nasza egzystencja coś znaczy ,coś się dzieje ,coś jest ...Ja osobiście lubię, jak jest jakiś cel do zrealizowania ,bo to nadaje mi sens życia. ;)

Edytowano przez Meg5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KULAWA_KOZA    88

prosto rzecz ujmując masz kolego przej....ne heheheh

eeeeeeeee może damy radę :rolleyes:

 

Mam kolegę ......mówimy na niego urbanek , bo ma duże uszy :P , rok temu poznał dziewczyne , bardzo biedna mieszka z matką w bardzo ubogim domu na wsi.

Przeprowadziła się do niego by uciec z swojego biednego domu.

Morał taki że robi wszystko dla niego , co jej każą to robi.

Ojciec i on pomiatają nią jak sz...ą , ta dziewczyna nawet jak jej każą to wyrzuca obornik , a oni obaj siedzą i piwko pija sobie.

Dziewczyna nie ma za grosz honoru i ambicji.....no ale co tam.Ważne że ma za męża bogatego. :D

a że już garbata od roboty to co tam :rolleyes:

 

Dlatego tutaj jest prosty przykład jak dziewczyna z biedy jest wierna i pracowita.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    342

Przepraszam za pusty post ,ale internet mi dziś kaprysi :unsure:

Edytowano przez Meg5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KULAWA_KOZA    88

Chyba się domyślam kto to jest, raczej rzadko się mylę, choć nie powiem że wcale. :P :D

Mat......gratuluję :lol: z tego co widze ona jest Tobą bardzo zauroczona :rolleyes:

Masz rwanie chłopie.... :rolleyes:

 

Są 3 najważniejsze rzeczy w życiu.

Jak te rzeczy sa to człowiek jest w niebie.

1)-zdrowie

2)-pieniądze

3)-miłość.

Edytowano przez KULAWA_KOZA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adka    8

eeeeeeeee może damy radę :rolleyes:

 

Mam kolegę ......mówimy na niego urbanek , bo ma duże uszy :P , rok temu poznał dziewczyne , bardzo biedna mieszka z matką w bardzo ubogim domu na wsi.

Przeprowadziła się do niego by uciec z swojego biednego domu.

Morał taki że robi wszystko dla niego , co jej każą to robi.

Ojciec i on pomiatają nią jak sz...ą , ta dziewczyna nawet jak jej każą to wyrzuca obornik , a oni obaj siedzą i piwko pija sobie.

Dziewczyna nie ma za grosz honoru i ambicji.....no ale co tam.Ważne że ma za męża bogatego. :D

a że już garbata od roboty to co tam :rolleyes:

 

Dlatego tutaj jest prosty przykład jak dziewczyna z biedy jest wierna i pracowita.

A on jest wielkim d*pkiem, bo nie znalazł żony tylko niewolnika bo tak ją widocznie traktuje... ŻAL....

Edytowano przez Adka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KULAWA_KOZA    88

Dobrze że wogóle go ktoś zechciał bo nie dość że brzydki i ma uszy wielkie to jeszcze nierób .

No ale trafił na taką .......co będzie mu za niewolnika to wykorzystał sytuację.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wdaniel    52

jak ja czytam o tym bogaty - biedny, to mnie krew zalewa. Dla mnie to bez różnicy. Posag? A to coś takiego jeszcze jest? Moja żona z domu nic nie dostała prócz swoich ciuchów, ale w życiu mi do głowy nie przyszło, by jej coś wypomnieć, bo razem ze mną pracuje i jak remontowaliśmy dom, to ja byłem przy wykopkach, a ona tynkowała. Tynkowała, bo chciała, a nie, że jej kazałem. W życiu bym nie wziął sobie dziewczyny z bogatej rodziny, bo na gospodarstwo nie potrzebuję paniusi, która pół dnia się maluje, a drugie pół dnia spędza w drogeriach. Po ślubie nie ma "moje - twoje", ani "to co twoje, to i moje, a co moje, to nie rusz". Jest "nasze". Jak ktoś tego nie rozumie, to niech się nawet za związek nie łapie, bo będą tylko tragedie... Nie macie innych tematów prócz pieniędzy?

Edytowano przez wdaniel
  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Mat......gratuluję :lol: z tego co widze ona jest Tobą bardzo zauroczona :rolleyes:

Masz rwanie chłopie.... :rolleyes:

 

 

Bynajmniej siebie nie miałem na myśli, aż taki zadufany w sobie to nie jestem. :P

Chociaż może i się podkochuje we mnie, kto zresztą Ją tam wie. :lol:

Pewnie mój ptak Ją tak zauroczył, oczywiście ten z awataru :P @baziula, a gdy bym był krogulcem, krogulec.jpg no to co byś powiedziała, czy coś byś przeciw miała? :lol:

 

 

Mam kolegę ......mówimy na niego urbanek , bo ma duże uszy :P , rok temu poznał dziewczyne , bardzo biedna mieszka z matką w bardzo ubogim domu na wsi.

Przeprowadziła się do niego by uciec z swojego biednego domu.

Morał taki że robi wszystko dla niego , co jej każą to robi.

Ojciec i on pomiatają nią jak sz...ą , ta dziewczyna nawet jak jej każą to wyrzuca obornik , a oni obaj siedzą i piwko pija sobie.

Dziewczyna nie ma za grosz honoru i ambicji.....no ale co tam.Ważne że ma za męża bogatego. :D

 

a że już garbata od roboty to co tam :rolleyes:

Honoru akurat, to oni nie mają, nie ona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×